Powrót Wojciecha Stawowego do Legnicy (ZAPOWIEDŹ 24. KOLEJKI...

    Powrót Wojciecha Stawowego do Legnicy (ZAPOWIEDŹ 24. KOLEJKI I LIGI)

    JP

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Trener Wojciech Stawowy marynarki z tym herbem chyba już nie założy, ale w sobotę będzie miał okazję, by coś ugrać w Legnicy
    1/2
    przejdź do galerii

    Trener Wojciech Stawowy marynarki z tym herbem chyba już nie założy, ale w sobotę będzie miał okazję, by coś ugrać w Legnicy ©Piotr Krzyżanowski/Polskapresse

    W Wielką Sobotę rozegrana zostanie 24. kolejka I ligi. Miedź Legnica gra u siebie z Widzewem Łódź, Zagłębie jedzie do Ostródy grać ze Stomilem Olsztyn, a Chrobry Głogów rusza do Siedlec.
    Wielka Sobota i trochę mniejszy powrót trenera Wojciecha Stawowego do Legnicy, gdzie o godz. 15 na stadionie przy al. Orła Białego prowadzony przez niego Widzew Łódź poszuka punktów z poprzednim pracodawcą szkoleniowca, czyli popularną "Miedzianką".

    Legniczanie pod jego wodzą mieli walczyć w bieżącym sezonie o awans do ekstraklasy, ale ambitne plany szybko zostały zweryfikowane, a trener zwolniony.
    Spośród jedenastu spotkań pod jego wodzą, zespół wygrał tylko dwa. Kiedy Stawowy odchodził z klubu, drużyna z dziewięcioma oczkami na koncie zajmowała przedostatnią lokatę w tabeli. Rozpalony ogień powoli gasił Janusz Kudyba, który szeregi MKS-u znał już wcześniej, bo pracował m.in. z pracy w akademii Miedzi. Pod wodzą tego opiekuna drużyna zdobyła dwadzieścia punktów w dwunastu spotkaniach.

    Bolesny wniosek więc jest taki, że to nie w nogach piłkarzy leżała wina długotrwałego kryzysu, a w trenerskim pomyśle Stawowego. Jego praca w Łodzi to potwierdza, bo RTS od dwudziestego drugiego listopada, od kiedy objął tam posadę, w sześciu meczach zdobył zaledwie pięć punkty. Trzeba jednak zaznaczyć, że gra tam w większości młodzież, której problemy finansowe czy administracyjne nie pomagają. Jeśli Miedź gra u siebie i od trzech kolejek nie straciła bramki, to faworyta wskazywać nie trzeba.

    Lider z Lubina jedzie do Ostródy, gdzie postawić spróbuje się mu teoretycznie przyzwoity Stomil Olsztyn. Teoretycznie, bo w poprzedniej kolejce ekipa Mirosława Jabłońskiego niespodziewanie przegrała tam 1:3 właśnie z Widzewem, a "Miedziowi" wiosną niezwykli ulegać ligowym przeciwnikom. Bezbramkowy remis z poprzedniego tygodnia z Pogonią Siedlce, wśród piłkarzy Zagłębia został uznany za przykrą wpadkę, za którą trzeba sobie odbić w dzisiejszym meczu ze Stomilem.

    W Siedlcach w tej kolejce zaciekły bój o kolejne punkty w walce o utrzymanie na zapleczu. Beniaminek trenera Mamrota jak sprawiał pozytywne niespodzianki jesienią, tak wiosną ma pod górkę. Ciągle można powiedzieć. Teraz na trzy tygodnie ze składu wypadła ofensywna perełka, czyli 19-letni Tomasz Zając, który podczas ostatniego spotkania z Bytovią Bytów doznał pęknięcia kości śródstopia. Dalej pauzuje Łukasz Szczepaniak i Michał Ilków-Gołąb, więc będzie ciężko.

    I liga

    Mecze 24. kolejki. Sobota: Stomil Olsztyn - Zagłębie Lubin (godz. 14:30), Pogoń Siedlce - Chrobry Głogów (16), Bytovia Bytów - Olimpia Grudziądz (14), Wigry Suwałki - GKS Katowice (17), Wisła Płock - Dolcan Ząbki (13), Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz (16), Flota Świnoujście - GKS Tychy (15), Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Arka Gdynia (11:45), Miedź Legnica - Widzew Łódź (15).

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama