Bieganie i Murzyni, czyli sposób na życie

    Bieganie i Murzyni, czyli sposób na życie

    Wojciech Koerber

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Ponoć dość często piszę o zarobkach. Nie mogę też po raz enty władzy się czepiać, tzn. mogę, ale po co, skoro po niej spływam. Zamknę więc temat finansów żartem z życia wziętym. Otóż, przychodzi mama Jasia do pośredniaka, by synowi robotę załatwić.
    Wojciech Koerber

    Wojciech Koerber ©Janusz Wójtowicz

    "Pani, pomóż, bo chłopak pije i pije". Pada zatem pytanie, co Jasiu potrafi, na co mama, że murować umie, podstawówkę skończył. "A to mamy: murarz, 4 tys. zł na rękę". Mama złorzeczy, że dużo, że Jasiu non stop będzie pijany chodził, pyta, czy za mniej czegoś nie ma. "Jest jeszcze pomocnik murarza, 3 tys.". Mama znów kręci nosem, to wciąż sporo, pyta więc, czy za 600-700 zł by się coś znalazło. Na co ta z pośredniaka: "600-700, hmm..., no to by Jasio musiał studia skończyć".

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama