Sport

    Koszykówka. Derbowa wojna w Orbicie dla wrocławian. Śląsk -...

    Koszykówka. Derbowa wojna w Orbicie dla wrocławian. Śląsk - PGE Turów 101:99 (ZDJĘCIA)

    Rafał Bajko

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W derbach Dolnego Śląska walki nie brakowało. Pomyłek sędziowskich i indywidualnych starć również. Górą z tego pojedynku wyszli wrocławianie
    1/23
    przejdź do galerii

    W derbach Dolnego Śląska walki nie brakowało. Pomyłek sędziowskich i indywidualnych starć również. Górą z tego pojedynku wyszli wrocławianie ©Paweł Relikowski

    Emocje do ostatnich sekund, pełna hala i pomyłki sędziowskie - takie były derby regionu w TBL. Śląsk pokonał w nich PGE Turów 101:99.
    Pierwsze minuty derbowego pojedynku były niezwykle wyrównane. W zespole mistrzów Polski wyróżniał się szczególnie Kyryło Natiażko, który kilka tygodni temu zastąpił w składzie Ivana Żigeranovicia. W ekipie gospodarzy dla odmiany świetnie poczynał sobie Denis Ikovlev i wynik wciąż oscylował wokół remisu. Dużo zmieniło się wraz z wejściem na parkiet Mardy’ego Collinsa. Amerykański lider PGE Turowa popisywał się niezwykle efektownymi akcjami w ofensywie.
    W pamięci kibiców w hali Orbita zapadnie z pewnością kontra, w której po asyście Collinsa kapitalnym wsadem akcję zakończył Chris Wright. Równo z końcową syreną pierwszej kwarty za trzy trafił Damian Kulig i było 20:27.

    W drugiej kwarcie prowadzenie mistrzów Polski urosło w pewnym momencie nawet do 13 pkt (32:45). Swój popis kontynuował Collins, który był najlepszy na parkiecie. Zgorzelczanie wydawali się bardziej zdecydowani w ataku, każda akcja była przemyślana, a zawodnicy chętnie dzielili się piłką. Gdy na parkiecie był Natiażko, PGE Turów miał również przewagę pod tablicami. Po trzypunktowym trafieniu Taylora, które zamknęło pierwszą połowę było 43:57.

    Tradycją jest już niemal, że Śląsk Wrocław najlepszą grą popisuje się w trzeciej kwarcie. I pierwsze minuty tej odsłony potwierdziły tę tezę. Po trójkach Wiśniewskiego i Ikovleva oraz skutecznych akcjach Gabińskiego i Mladenovicia WKS zaliczył serię 10:0. Zapał gospodarzy szybko jednak ugasili Taylor i Collins, dzięki którym prowadzenie PGE Turowa znów wzrosło do 9 oczek. Mistrzowie kraju nadal mogli tym samym kontrolować wynik meczu.

    W czwartej kwarcie hala Orbita dosłownie zawrzała. Presji fanów, jak również emocji zawodników obu drużyn kompletnie nie wytrzymali sędziowie. Słabą dyspozycją arbitrów zdegustowany był szkoleniowiec gospodarzy Emil Rajković, który w pewnym momencie ze wściekłością cisnął marynarką o podłogę, za co otrzymał przewinienie techniczne. Na szczęście dla Śląska, obu rzutów wolnych nie trafił Taylor, a potem indywidualne akcje wrocławian spowodowały, że wyszli oni na prowadzenie. W międzyczasie za pięć przewinień z parkietu musieli zejść Trice i Wiśniewski, dlatego Śląsk ostatnie minuty rozgrywał bez dwóch podstawowych obrońców. Kiedy z tego samego powodu boisko musiał opuścić Radivojević, WKS pozostał tak naprawdę tylko z Dłoniakiem na obwodzie. I to właśnie on trafił niezwykle ważny rzut na 10 sekund przed końcem (101:99). Ostatnia akcja należała jednak do mistrzów kraju. Z dystansu pomylił się Moldoveanu, co oznaczało, że bitwę w hali Orbita wygrali siedemnastokrotni mistrzowie kraju.

    Bohaterem ostatnich sekund został więc Jakub Dłoniak, ale na największe słowa uznania w drużynie Śląska zasługuje Denis Ikovlev, który zagrał w niedzielę na 100 proc. skuteczności. Wrocławianie zrewanżowali się tym samym mistrzom Polski za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek (76:92). To także trzeci triumf z rzędu WKS-u w ostatnim czasie.

    Zgorzelczanie mimo prowadzenia przez praktycznie większość meczu, wypuścili zwycięstwo w ostatnich fragmentach spotkania m.in. przez bardzo słabą dyspozycję na linii rzutów wolnych. Wtórował w tym szczególnie Taylor, który spudłował łącznie aż sześć prób.

    Tauron Basket Liga
    Śląsk Wrocław - PGE Turów Zgorzelec 101:99 (20:27, 23:30, 29:23, 29:19)
    Śląsk: Ikovlev 20 (4x3), Radivojević 17 (2), Wiśniewski 16 (1), Mladenović 11, Gabiński 4 - Dłoniak 13 (2), Trice 12, Kinnard 6, Tomaszek 2.
    PGE Turów: Taylor 14 (1x3), Natiażko 12, Wright 12, Dylewicz 5 (1), Karolak - Collins 26 (1), Kulig 15 (2), Chyliński 8, Moldoveanu 7.

    Pozostałe mecze 25. kolejki: Trefl Sopot - Polfarmex Kutno 90:83 (27:25, 17:20, 15:22, 31:16), Energa Czarni Słupsk - Anwil Włocławek 85:71 (25:21, 20:15, 18:18, 22:17), Stelmet Zielona Góra - Jezioro Tarnobrzeg 71:65 (18:18, 19:12, 14:20, 20:15), MKS Dąbrowa Górnicza - Wikana Start Lublin 104:95 (25:24, 31:24, 22:12, 26:35), AZS Koszalin - Polpharma Starogard Gd. 82:90 (27:24, 14:21, 19:29, 22:16), King Wilki Morskie Szczecin - Polski Cukier Toruń 73:86 (19:16, 23:21, 13:27, 18:22), Asseco Gdynia - Rosa Radom 65:77 (17:18, 11:19, 17:24, 20:16).
    1. Stelmet Zielona Góra 25 45 1962-1751
    2. AZS Koszalin 25 43 2126-1866
    3. PGE Turów Zgorzelec 24 42 2233-2007
    4. Rosa Radom 25 42 1969-1780
    5. WKS Śląsk Wrocław 25 42 2038-1910
    6. Energa Czarni Słupsk 24 40 1884-1792
    7. Asseco Gdynia 25 39 1927-1896
    8. Trefl Sopot 25 37 2046-2034
    9. Polski Cukier Toruń 25 36 1960-1903
    10. Polfarmex Kutno 25 36 1923-1982
    11. Anwil Włocławek 25 35 1885-2016
    12. MKS Dąbrowa Górnicza 25 34 2024-2145
    13.Wilki Morskie Szczecin 25 32 1947-2119
    14. Wikana Start Lublin 25 32 1929-2132
    15. Polpharma Starogard Gd. 25 31 2055-2309
    16. Jezioro Tarnobrzeg 25 31 2032-2298
    Następna kolejka (3-4.04): Wikana Start Lublin - Śląsk Wrocław (4.04, godz. 18), Rosa Radom
    - King Wilki Morskie Szczecin, PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin (4.04, godz. 12.30, Polsat Sport News), Polphmarma Starogard Gdański - Asseco Gdynia, Polfarmex Kutno - Stelmet Zielona Góra, Anwil Włocławek - MKS Dąbrowa Górnicza, Polski Cukier Toruń - Trefl Sopot, Jezioro Tarnobrzeg - Energa Czarni Słupsk.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po sezonie

      ŚLĄSK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      w koronie druga amika a trzecia cfe(L)ka, a kosz? Hu kers?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a potem obudziłeś się z mokrymi majtkami ?

      Kobranocka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      po co piszesz tu mizernej piłce skopanej, skoro jej poziom wiadomo jaki jest (jak chce obejrzeć dobra piłkę to włączam sobie w TV ligę angielską, niemiecką lub hiszpańską) i generalnie mało kto na...rozwiń całość

      po co piszesz tu mizernej piłce skopanej, skoro jej poziom wiadomo jaki jest (jak chce obejrzeć dobra piłkę to włączam sobie w TV ligę angielską, niemiecką lub hiszpańską) i generalnie mało kto na piłkarski Śląsk przychodzi, mimo że jest w ligowej czołówce (to świadczy też o poziomie tej ligi). Poza tym koszykarski Śląska ma 18 mistrzostw, a piłkarski ledwie dwa, więc z czym do ludzi ??
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      deszczu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

      Jedyny plus pracy sędziów we wczorajszym meczu był taki, że przez ich błędy orbita poderwała się do dopingu jakiego już wiele lat na meczu Śląska nie było. Ciarki po plecach momentami...rozwiń całość

      Jedyny plus pracy sędziów we wczorajszym meczu był taki, że przez ich błędy orbita poderwała się do dopingu jakiego już wiele lat na meczu Śląska nie było. Ciarki po plecach momentami przechodziły.

      "Proszę o nie używanie gwizdków" :) jak mi tego brakowało ;)
      Kibice w orbicie nie używają żadnych gwizdków, to tylko prawdziwy doping i presja wywierana na przeciwniku szanowni sędziowie ;) zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      WkS

      turów nie chciał wygrać, za to sędziowie chcieli (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      spotkanie na bardzo wysokim poziomie, nie ma co gadać, że obrona słaba... wystarczy zerknąć w statystyki na ilość oddanych rzutów i skuteczność.
      Pierwsza połowa intensywna... bardzo!

      żal patrzeć...rozwiń całość

      spotkanie na bardzo wysokim poziomie, nie ma co gadać, że obrona słaba... wystarczy zerknąć w statystyki na ilość oddanych rzutów i skuteczność.
      Pierwsza połowa intensywna... bardzo!

      żal patrzeć tylko na takich jełopów jak Jakub Zamojski, Piotr Pastusiak, Paweł Białas .....
      mieli koszuli sędziowskie - tylko nie wiem skąd;)|
      Panowie chcieli wygrać mecz za Turów i gdyby nie ich śmieszne gwizdanie to byłoby po meczu w połowie 4 kwarty...

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sedziowie chcieli zgorzelczanom pomóc ale i tak im nie wyszło

      BOLEC (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Turów przegrał ten mecz na własne życzenie i nawet tendencyjna praca sędziów im nie pomogła, bo jak się nie trafia tylu rzutów wolnych to można mieć pretensje tylko do siebie. A Ślask zagrał z...rozwiń całość

      Turów przegrał ten mecz na własne życzenie i nawet tendencyjna praca sędziów im nie pomogła, bo jak się nie trafia tylu rzutów wolnych to można mieć pretensje tylko do siebie. A Ślask zagrał z determinacja i ambicją, widać że to jest drużyna i że żyją meczem, oby tak dalej ! Hej Śląsk - na mistrza !!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gra bez obrony

      znafca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      W Turowie widać, że zawodnicy grają bo muszą, ale zaciętości w ich grze nie widać! Marzą pewnie o końcu sezonu bez względu na miejsce w tabeli. Szkoda.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać