Wrocławianie idą do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II

    Wrocławianie idą do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II

    Anna Gabińska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Stanisław Ozdoba i Andrzej Kofluk: razem zrobili już 3 tys. km

    Stanisław Ozdoba i Andrzej Kofluk: razem zrobili już 3 tys. km ©Paweł Relikowski

    Trzech wrocławian: Stanisław Ozdoba, Paweł Peter i Andrzej Kofluk o średniej wieku 60 lat, wyruszyli pieszo z Wrocławia do Rzymu. Przed nimi 1500 km i jakieś 50 dni wędrówki przez Brno, Wiedeń, Gratz, Asyż. Chcą dojść do Rzymu przed 1 maja, by wziąć udział w beatyfikacji papieża Jana Pawła II.
    Stanisław Ozdoba i Andrzej Kofluk: razem zrobili już 3 tys. km

    Stanisław Ozdoba i Andrzej Kofluk: razem zrobili już 3 tys. km ©Paweł Relikowski

    Stanisław Ozdoba i Paweł Peter są w drodze od 22 lutego. Dochodzą już do Wiednia. Andrzej Kofluk zdobył wczoraj Bardo. Towarzyszy mu o 40 lat młodszy Paweł Bibułowicz, wolontariusz z hospicjum dla dzieci w Białymstoku, który utożsamia się z pokoleniem JP2. Wyruszył, by promować fundację Pomóż Im - na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi. Przebiegł maraton w życiu, więc jest spokojny o formę.

    Andrzej Kofluk, przewodnik turystyczny, idzie za Polskę. - Kisielewski stwierdził, że po 89. roku czeka nas 40 lat bałaganu w kraju, chcę ten czas skrócić - tłumaczy prosto z trasy zasapany przewodnik.
    Mimo że z Pawłem Bibuło-wiczem, z którym się dopiero zaczyna poznawać, łączy ich słabość do słodkiej herbaty (co jest ważne, bo mają jeden termos, żeby za dużo nie nieść), tęskni za Stanisławem Ozdobą.

    - On za mną też, bo pisze mi o tym w SMS-ach - śmieje się Kofluk. Razem przeszli w ubiegłym roku ponad 3 tysiące kilometrów z Wrocławia do Santiago de Compostela, by promować Stowarzyszenie Przyjaciół Dróg św. Jakuba. Andrzej Kofluk nie mógł ruszyć w drogę pod koniec lutego, ale liczy, że dogoni towarzysza hiszpańskiej pielgrzymki we Włoszech. W kwietniu 2010 r. Ozdoba zamknął warsztat przy ul. Dworcowej na cztery miesiące, drugi wziął bezpłatny urlop w zakładzie energetycznym i wyruszyli z kościoła pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Horbaczewskiego z Wrocławia. Żeby dojść do Santiago de Compostela w Hiszpanii, do grobu św. Jakuba Apostoła Starszego, musieli przejść 3526 km. Wrócili samochodem. Z Rzymu również zostaną przywiezieni przez przyjaciół, którzy im kibicują.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do Rzymu

      julialena (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

      Brawo panie Andrzeju.Czekam na pana wspomnienia i do zobaczenia w bibliotece na ul.Hercena.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Boze ty moj

      Weredyk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      Trzeci swiat (a moze i czwarty). Dali by w koncu chlopu spokojnie odejsc i d... mu nie zawracali glupotami.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama