Sąd nie ma dokumentów w sprawie wyborów

    Sąd nie ma dokumentów w sprawie wyborów

    Sylwia Królikowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wniosek Mirosława Lubińskiego czeka na rozstrzygnięcie sprawy Patryka Wilda

    Wniosek Mirosława Lubińskiego czeka na rozstrzygnięcie sprawy Patryka Wilda ©Dariusz Gdesz

    Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie wydał jeszcze decyzji w związku z zażaleniem Patryka Wilda na orzeczenie świdnickiego sądu. Ten odrzucił jego wniosek o unieważnienie wyborów w Wałbrzychu. Dlaczego wciąż nie wiadomo, jakie jest zdanie Sądu Apelacyjnego? Bo sprawa w ogóle do niego nie dotarła.
    Wniosek Mirosława Lubińskiego czeka na rozstrzygnięcie sprawy Patryka Wilda

    Wniosek Mirosława Lubińskiego czeka na rozstrzygnięcie sprawy Patryka Wilda ©Dariusz Gdesz

    - Nie otrzymaliśmy dokumentacji w związku z tą sprawą - mówi Witold Franckiewicz, rzecznik Sądu we Wrocławiu. Choć od złożenia zażalenia minął ponad miesiąc, a od zakończenia sprawy - dwa, dokumenty wciąż są w Świdnicy. Bo, jak wyjaśnia sędzia Tomasz Białek, sąd nie ma potwierdzeń, że wszyscy uczestnicy dostali odpis zażalenia Patryka Wilda.

    - Dotyczy to 16 osób. Odpisy zostały wysłane przez sąd, nie mamy jednak informacji, czy je dostarczono - mówi sędzia Tomasz Białek.
    Jak dodaje, trwa wyjaśnianie sprawy przez Pocztę Polską, gdzie kilka dni temu złożyli reklamację. Tłumaczy również, że bez tych potwierdzeń dokumenty nie mogą być przekazane do Sądu Apelacyjnego, bo ten i tak zwróciłby akta do uzupełnienia.

    Sytuacją jest zdziwiony Patryk Wild, były kandydat na prezydenta Wałbrzycha, który złożył wniosek o unieważnienie pierwszej tury wyborów samorządowych w mieście. Poległ w pierwszej turze, ale był na trzeciej pozycji.

    - Nie rozumiem, jak mogło dojść do takiej sytuacji. Z jednej strony sąd odrzucił moje dodatkowe dowody w postaci zeznań świadków, które według niego zostały złożone za późno. Tłumaczono, że w sprawach wyborczych zwlekać nie można. Z drugiej zaś strony teraz takiego pośpiechu sądu nie widać - tłumaczy Wild.

    Na zakończenie sprawy Wilda z niecierpliwością czeka Mirosław Lubiński, który także kandydował na fotel prezydenta Wałbrzycha. Przegrał jednak w drugiej turze różnicą 325 głosów i powtórzenia właśnie tej tury wyborów się domaga. Jednak nad jego wnioskiem Sąd Okręgowy w Świdnicy się pochyli, kiedy rozstrzygnięty zostanie ten Wilda...

    Jak wyjaśniał sędzia Tomasz Białek, taka decyzja została podjęta, bo jeśli pierwsza tura wyborów byłaby unieważniona, to nie będzie potrzeby, żeby rozstrzygać wniosek Mirosława Lubińskiego.
    Obaj byli kandydaci na prezydenta Wałbrzycha swoje wnioski argumentują głównie tym, że ich zdaniem w czasie wyborów korupcja wyborcza w Wałbrzychu osiągnęła ogromną skalę. W efekcie handel głosami mógł mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów samorządowych.

    Mirosław Lubiński twierdzi również, że mogło dojść do fałszowania kart do głosowania. W drugiej turze wyborów aż 642 głosy były nieważne (w pierwszej - 794).

    Badają śledczy
    To, czy w Wałbrzychu były kupowane głosy, bada Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Jednak wynik prokuratorskiego śledztwa nie będzie miał wpływu na to, czy wybory w mieście zostaną unieważnione, czy też nie. Sąd, oceniając wnioski o unieważnienie wyborów, może, ale nie musi, wziąć pod uwagę dowody, które ma prokuratura. Śledczy postawili na razie zarzuty 11 osobom. Wśród nich jednemu radnemu miejskiemu - Stefanosowi Ewangielu. Pozostali podejrzani nie są związani z samorządem.

    Czy wybory samorządowe w Wałbrzychu powinny być powtórzone?

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sądy i awizo

      Grażyna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      bardzo dziwna sprawa bo Sąd Rejonowy w Wałbrzychu wydaje wyroki zaoczne o eksmisji na podstawie niesprawdzonych tytułów własności zaocznie na bruk , i przy bijane są również wirtualne długi...rozwiń całość

      bardzo dziwna sprawa bo Sąd Rejonowy w Wałbrzychu wydaje wyroki zaoczne o eksmisji na podstawie niesprawdzonych tytułów własności zaocznie na bruk , i przy bijane są również wirtualne długi zaocznie i wystarczy dwukrotne awizo .
      Strona wyrzucająca z mieszka przy pomocy takiego sądu jest Gmina Wałbrzych ,WTBS z v2003 r.opierający
      się na dowodach własność innego podmiotu gospodarczego , Spółdzielnia Mieszkaniowa " Podzamcze".

      To pokazuje jak kpi się z Wałbrzyszan . Co może zrobić bezbronna biedna rodzina z dziećmi i osobami niepełnosprawnymi ?
      Co Kruczkowski kryje z swoich ratuszu że sąd prowadzi taką grę i poczta ?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama