We Wrocławiu będą rozdawać rowery za darmo. Dostaną je...

    We Wrocławiu będą rozdawać rowery za darmo. Dostaną je studenci

    Ewa Wilczyńska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Studenci dostaną rowery za darmo. Będą musieli przejechać nimi 120 kilometrów miesięcznie
    1/4
    przejdź do galerii

    Studenci dostaną rowery za darmo. Będą musieli przejechać nimi 120 kilometrów miesięcznie ©StudenckieRowery.pl

    Jesteś studentem? Możesz dostać rower! Pomysł jest prosty. Studenci wypożyczają rowery bezpłatnie dzięki firmom, które umieszczają na nich swoje reklamy. Będą musieli jednak zobowiązać się, by jeździć nimi przynajmniej 120 kilometrów miesięcznie, co zweryfikuje aplikacja na smartfona. Pierwszych 300 rowerów trafi w kwietniu do żaków w Warszawie. Kiedy zawitają we Wrocławiu? Wszystko zależy od zainteresowania firm i samych studentów.
    Bezpłatne rowery dla studentów to pomysł dwóch biznesmenów: Piotra Winka i Davida Fordhama. Zainspirował ich Tajwan, gdzie takie rozwiązania stosowane są od lat. Zaczęli od Warszawy. Zresztą tam też znaleźli pierwszego chętnego reklamodawcę. Zostało nim miasto. W kwietniu na ulice ma wyjechać pierwszych 300 rowerów. Będą nimi jeździć studenci i doktoranci. - Według naszych obserwacji, to właśnie ta grupa najwięcej przemieszcza się po mieście - tłumaczy Piotr Winek.


    W planach są kolejne duże ośrodki akademickie. Takie jak Wrocław. Piotr Winek nie chce jednak podawać dokładnej daty, kiedy bezpłatne rowery będą dostępne dla studentów w stolicy Dolnego Śląska. - We Wrocławiu wystartujemy najpóźniej w przyszłym sezonie. Ale jeżeli okaże się, że chętni reklamodawcy i studenci zgłoszą się do nas już teraz, to jesteśmy w stanie przygotować się w dwa miesiące - wyjaśnia.

    Na stronie RoweryStudenckie.pl od najbliższej soboty będą mogli rejestrować się studenci, którzy chcą korzystać z bezpłatnego roweru. Zasada jest prosta: kto pierwszy ten lepszy. Liczba jednośladów będzie zależeć od liczby reklamodawców. - Staramy się pozyskać do współpracy duże firmy jak banki, linie lotnicze, operatorzy telefonii komórkowych, firmy ubezpieczeniowe. Wierzymy, że będą zainteresowane taką formą reklamy - opowiada Piotr Winek. Biznesmen przekonuje, że atutem jest zasięg, który można osiągnąć dzięki mobilności rowerzystów. Ale także promowanie przy okazji zdrowego trybu życia i odpowiedzialnego biznesu. Zamiast zasłaniania miasta billboardami - przyjazne reklamy na rowerach, które przysłużą się studentom.

    Czytaj także: Wrocław - polska stolica korków. ITS nie wystarcza? Pomogą mu kamery za milion złotych

    Rowery będą wypożyczane na 7 miesięcy. Przy podpisywaniu umowy trzeba będzie wpłacić kaucję - 200 zł. Na ewentualne zniszczenia. - Chcemy, by była to dla studentów także lekcja odpowiedzialności. By traktowali te rowery tak jak swoje - tłumaczy David Fordham. Potem wystarczy jeździć - przynajmniej 120 kilometrów miesięcznie. Sprawdzi to specjalnie stworzona aplikacja. Właściciele firmy zastrzegają, że może się zdarzyć, że raz w miesiącu trzeba będzie podjechać na kilka minut na zmianę reklamy.

    Czy bezpłatne rowery wyprą rowery miejskie, za które - chociaż też mają reklamy - płacić trzeba? Niekoniecznie. Rower miejski jest droższy w utrzymaniu, ze względu na konieczność częstszego serwisowania i zapewnienia stacji. Nie każdy jednak potrzebuje roweru na stałe i niekoniecznie przejedzie nim wymagana liczbę kilometrów. Studenckie rowery to nie tyle konkurencja roweru miejskiego, co kolejna akcja, która ma zachęcić do przesiadania się na dwa kółka. A przy okazji pozwala trochę zarobić.

    Zobacz też: Wrocław: Kończą ścieżkę rowerową na Traugutta przy Hiltonie. Pora na Trzebnicką i Legnicką

    Czytaj także

      Komentarze (72)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tytuł to jest

      ruchacz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      a jak ktos studentem nie jest a chce takim rowerem jeździć? nie dyskryminujcie mnie!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomysł za darmo ale niedarmowy ?

      wroclawianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      I my wiemy że to jest kolejny pomysł lobby rowerowego i ile miasto dopłaca do tego interesu rowery miejskie i reklamowe ? Ja wypożyczam rowery miejskie z reguły za darmo i staram się zmieścić do...rozwiń całość

      I my wiemy że to jest kolejny pomysł lobby rowerowego i ile miasto dopłaca do tego interesu rowery miejskie i reklamowe ? Ja wypożyczam rowery miejskie z reguły za darmo i staram się zmieścić do 20 minut jadąc od stacji do stacji ,więc nic nie płacę za rower gdy w porę założę blokadę elektroniczną . I takich" cwaniaków " jak ja jest co raz więcej ale dlaczego skoro można za darmo mam nie skorzystać .zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tutył to być może gdyż obowiązkowym jest

      poślad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      no pewnie. lepiej używać samochodu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ciąg dalszy

      obiektywnie i logicznie myślący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Wy entuzjaści bo za to wszystko zapłaci miasto a miasto to przecież podatnicy .Reklamy na rowerach są przereklamowane ponieważ co mają reklamować a wpływ reklamowania jest żaden lub niewielki...rozwiń całość

      Wy entuzjaści bo za to wszystko zapłaci miasto a miasto to przecież podatnicy .Reklamy na rowerach są przereklamowane ponieważ co mają reklamować a wpływ reklamowania jest żaden lub niewielki .Wniosek reklama to jest podkładka aby miasto zafundowało zabawkę dla jadących za darmo i myśląc ,że zmniejszą się korki gdyż wszyscy przesiądą się na rowery a dodatkowe działanie urzędników to uprzykrzanie ,utrudnianie jazdy tym co jeżdżą samochodami .Jak wiadomo Wrocław jest najbardziej zakorkowanym miastem ale nie przez ilość samochodów bo było ich więcej bez obwodnicy lecz przez specjalne spowalnianie ruchu i korkowanie miasta przez złą infrastrukturę i obsesje spowalniania .Jest oficer rowerowy i oficer pieszych więc trzeba powołać oficera zmotoryzowanych aby nie byli kierowcy dyskryminowani i celowo uprzykrzani utrudnieniami jazdy i parkowania w mieście oraz kasowani z portfeli .Specjalistką od spowalniania ruchu i tworzenia korków drogowych w mieście jest pani Elwira .Dlatego Wrocław w rankingu najbardziej zakorkowanych miast w Polsce zajął czołowe miejsce.Wiadomo też ,że samochód często zatrzymując się od światła do światła czerwonego i ograniczenia prędkości do absurdalnie niskich a więc jazda na najniższych przełożeniach biegów- spala więcej paliwa i emituje więcej spalin do atmosfery ,więc działanie władz miasta nie jest proekologiczne .Zjawisko ,że samochód jedzie w wielu miejscach wolniej od roweru to jest celowe działanie w celu zmuszania do jazdy rowerem ale i tak nie wszyscy na rower przesiądą się bo ilość samochodów nie zmniejsza się choć rowerzystów przybywa głównie rekreacyjnie .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szał roweromanii za wszelka cenę nie licząc się z innymi

      obiektywnie i logicznie myślący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Wy entuzjaści bo za to wszystko zapłaci miasto a miasto to przecież podatnicy .Reklamy na rowerach są przereklamowane ponieważ co mają reklamować a wpływ reklamowania jest żaden lub niewielki...rozwiń całość

      Wy entuzjaści bo za to wszystko zapłaci miasto a miasto to przecież podatnicy .Reklamy na rowerach są przereklamowane ponieważ co mają reklamować a wpływ reklamowania jest żaden lub niewielki .Wniosek reklama to jest podkładka aby miasto zafundowało zabawkę dla jadących za darmo i myśląc ,że zmniejszą się korki bo wszyscy przesiąda się na rowery przez uprzykrzanie ,utrudnianie jazdy tym co jeżdżą samochodami .Jak wiadomo Wrocław jest najbardziej zakorkowanym mistem ale nie przez ilość samochodów bo było ich więcej lecz przez specjalne spowalnianie ruchu i korkowanie miasta przez złą infrastrukturę .Jest oficer rowerowy i oficer pieszych więc trzeba powołać oficera zmotoryzowanych aby nie byli kierowcy dyskryminowani i celowo uprzykrzani utrudnieniami jazdy i parkowania w mieście oraz kasowani z portfeli .Specjalistką od spowalniania ruchu i tworzenia korków drogowych w mieście jest pani Elwira .Dlatego Wrocław w rankingu najbardziej zakorkowanych miast w Polsce zajął czołowe miejsce.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rower dla debila polaka

      wrog glupoty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Rewelka nie ma to jak sztachanie sie codzien rano oparami CO2 i ekologicznych wydalin nowoczesnych samochodow stojacych w korkach.ty na rowerku migasz szybko obok nich i wdychasz to boskie...rozwiń całość

      Rewelka nie ma to jak sztachanie sie codzien rano oparami CO2 i ekologicznych wydalin nowoczesnych samochodow stojacych w korkach.ty na rowerku migasz szybko obok nich i wdychasz to boskie spalinowe powietrze. A za kilka lat bedziesz pytal lekarza skad problemy ze zdrowiem jak ty taki eko na rowerku ciagle pomykales. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak zwukle dla studentow

      normalny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

      jak zwykle wszystko dla tych alkoholikow studentow ktorzy sa tak biedni jak mys koscielna i az z tego powodu ciagle chleja i potzebuja znizki na bilety darmowe rowery, i co jeszccze ? swiete krowy...rozwiń całość

      jak zwykle wszystko dla tych alkoholikow studentow ktorzy sa tak biedni jak mys koscielna i az z tego powodu ciagle chleja i potzebuja znizki na bilety darmowe rowery, i co jeszccze ? swiete krowy z nich
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pipiwkowy darmowy podwoznik :)

      pipiwkowy darmowy podwoznik :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      pipiwkowy darmowy podwoznik :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rower otwiera nieznany świat

      rowerzysta z wyboru (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 3

      Kiedyś jeździłem bladym świtem do roboty rowerem, najpierw wzdłuż torów a potem przez wielkie ogródki działkowe. Słoneczko, rosa , cisza, ptaki, auta daleko,bo jeżdżą kilka kilometrów naokoło. I...rozwiń całość

      Kiedyś jeździłem bladym świtem do roboty rowerem, najpierw wzdłuż torów a potem przez wielkie ogródki działkowe. Słoneczko, rosa , cisza, ptaki, auta daleko,bo jeżdżą kilka kilometrów naokoło. I tak codziennie aż się chciało pracować. Człowiek się rozruszał lepiej niż na gimnastyce i gdy wpadał do firmy to nie miał ochoty na kawę. Dotleniony, był od razu aktywny z czego pracodawca miał ogromne korzyści. Do tego żadnych chorób. Kuzyn znalazł pracę do której dojeżdżał po wałach odrzańskich.Dopiero po pracy pełna dowolność wyboru celu i trasy.Najlepiej jak najdalej od smrodu asfaltu, zgiełku ulicznego i kurzu podnoszonego kołami.Najlepiej w sierpniu wzdłuż drzew chroniąc się w cieniu lub wzdłuż rzeczki czy dużych kompleksów drzew gdzie wilgoć parująca z liści obniża temperaturę i nawilża powietrze. Ktoś kto tak latami funkcjonował do auta daje się wtłoczyć tylko gdy ma coś ciężkiego przewieźć lub jechać w daleką trasę. Albo ten szum wiatru na szpalerach wysokich topoli. Albo te zmiany w przyrodzie przed burzą.Ta nerwowość ptactwa, te szumy drzew, ta kotłowanina ciepłych i zimnych obszarów powietrza. Często aż się chce zmoknąć na majowym deszczyku lub wyjść spod drzew zanim się burza skończy.
      Pewnie nie wiesz o czym mówię.Zaraz potem jedzie się wprost na tęczę, wybiegają z krzaków sarny , ptaki suszą skrzydła na niskich lotach.Jadąc rowerem po mokrej trawie buty nie mokną (wolniej). Można zdjąć sandały i pochodzić po zielonej łące mokrej łące jak po gąbce. Wiem gdzie można spotkać w mieście bobra, kunę, łasicę , sarny, jelenie , lisy,łabędzia niemego, czaple, sowy, pustułki, jeże, mewy, bociana, wydry amerykańskie.
      Do miejsc tych nie dojedzie się autem a gdyby ktoś próbował to zwierzęta by uciekły.
      Ale nie tylko przyroda. Rowerem docieram do ciekawych miejsc związanych z historią.
      Jeśli do roweru rekreacyjnego ma się jeszcze rower z silnikiem elektrycznym jeżdżący 50 km/h (lub skuter) czy rower cargo , to jedno auto wystarcza na 3 rodziny.Co ciekawe im więcej się jeździ rowerem tym bardziej człowiekowi śmierdzi auto.Każdy chwali to co zna.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wolę ałuto

      Rudie goes no.11 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 13

      Nie, dziękuję. Jestem studentę i wolę swoje ałuto i miejsca parkingowe.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak POdało radio Erewań - rowery, owszem

      ale (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      raczej kradną - studentom też!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama