Wrocław: Uciekając przed policją, wskoczył do stawu w parku...

    Wrocław: Uciekając przed policją, wskoczył do stawu w parku Tołpy

    EW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław: Uciekając przed policją, wskoczył do stawu w parku Tołpy
    W nocy z soboty na niedzielę, policjanci zauważyli dwóch mężczyzn, którzy ciągnęli za sobą znak drogowy. Kiedy złodzieje spostrzegli, że są ścigani, porzucili swój łup i próbowali uciec. Jeden tak bardzo chciał uniknąć kary, że postanowił ukryć się w... stawie w parku Tołpy (między ul. Prusa, a Nowowiejską).
    Wrocław: Uciekając przed policją, wskoczył do stawu w parku Tołpy
    Nie pomogły namowy policjantów i jego kolegi, którzy początkowo z brzegu próbowali przekonać uciekiniera do wyjścia z wody. Na trzeźwy osąd sytuacji przez złodzieja nie można było liczyć - był on pijany i za nic nie chciał opuścić stawu.

    Na miejsce musiała przyjechać straż pożarna, która wyciągnęła uciekiniera na brzeg. Teraz o losie obydwu panów, którym marzył się znak drogowy, zadecyduje sąd.

    Zobacz też: Wdarł się do mieszkania, wygonił właściciela, rozebrał się i... usnął

    Czytaj także

      Komentarze (14)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ola

      prawie jak... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Prawie jak akcja z libacją na skwerku

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ESK 2015

      buli (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      "Policjanci zauważyli dwóch mężczyzn, którzy ciągnęli za sobą znak drogowy".
      I wszystko jasne.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gangi-wrocek

      ar (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Do ekipy Kapcia lub Kajakarza...kozak...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziennikarstwo na poziomie

      Tolekbanan187 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Jak już wspomniano w komentarzach, sytuacja miała miejsce w nocy z czwartku na piątek. Około drugiej w nocy obudził mnie przeraźliwy krzyk, jakby kogoś ze skóry obdzierali. Pomyślałem że to...rozwiń całość

      Jak już wspomniano w komentarzach, sytuacja miała miejsce w nocy z czwartku na piątek. Około drugiej w nocy obudził mnie przeraźliwy krzyk, jakby kogoś ze skóry obdzierali. Pomyślałem że to standardowa "dziesiona" na Tołpie, żeby szybko coś oddać do okolicznych lombardów, jednak z uwagi na pore (ok. 2 w nocy) dało się usłyszeć chlupanie wody. Nawoływanie policjantów do wyjścia ze stawu było profesjonalne - "WYCHODŹ KUR#A! NO KUR#A WYŁAŹ! WYJDŹ KUR#A!", aż uszy więdły. Do tego "stawowy" nie przestawał się drzeć jakby go ze skóry obdzierali, więc chyba był pod wpływem nieco innych środków niż alkohol. Co do informacji o topieniu się - buahahah. Tak, topił się do połowy ud. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Detale i szczegóły

      Lemi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 12

      cóż... również znam sprawców zdarzenia. I ta relacja kupy się nie trzyma. Jeśli osoba pisząca artykuł nie ma rzetelnych informacji, nie powinna zasiadać do klawiatury.

      Zacznijmy od tego, że całe...rozwiń całość

      cóż... również znam sprawców zdarzenia. I ta relacja kupy się nie trzyma. Jeśli osoba pisząca artykuł nie ma rzetelnych informacji, nie powinna zasiadać do klawiatury.

      Zacznijmy od tego, że całe zdarzenie miało miejsce z czwartku na piątek a nie z soboty na niedzielę.
      Rzecz druga - "policjanci" nie byli łaskawi się wylegitymować i przedstawić jakiegokolwiek potwierdzenia tego, kim są i jak zawód wykonują.
      I właśnie to było impulsem do dalszych wydarzeń - wyskakiwania z samochodu nieznanych ludzi (którzy mogliby być kimkolwiek) i ucieczki.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Narąbany

      Trzeźwomyślący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      We łbie mu się poryćkało , pił za dużo , zjadł za mało .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawda

      A (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      Tak się składa, że znam "uczestników wydarzeń" i znam relację z pierwszej ręki, więc moge powiedzieć, że jako nikt nie wspomniał, że po pierwsze- zatrzymała ich policja, i kazała wejsc do...rozwiń całość

      Tak się składa, że znam "uczestników wydarzeń" i znam relację z pierwszej ręki, więc moge powiedzieć, że jako nikt nie wspomniał, że po pierwsze- zatrzymała ich policja, i kazała wejsc do samochodu, razem ze znakiem. dopiero z samochodu wyskoczył jeden z nich- ale tylko jeden, drugi został ze znakiem w srodku, razem z policją, która zaczeła go gonić. Po drugie, gdy ten który uciekł, wskoczył do stawu, zaczął sie topić, a jego kolega(który przyjehcał z policją samochodem) skoczył do wody go ratować. Na probę pomocy od strony policjantów nie można było liczyć, dopiero pomoc nadeszła, gdy przyjechali strażacy. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Park

      g (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

      Może wróćmy do nazwy Park Nowowiejski? Z szacunkiem dla Profesora.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie.

      luk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ABC

      abc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 29

      a czemu nie mogła zrobic tego policja tylko straż trzeba było wzywać?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a temu, że Policja ma jedno zadanie, a służby inne

      malk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 3

      tak jak straż pożarna nie ściga przestepców ( chociaz przeciez może), tak jak pogotowie nie gasi pożarów ( chociaż przecież może), tak funkcjonariusze nie muszą brodzić po pas ( nie posiadajac do...rozwiń całość

      tak jak straż pożarna nie ściga przestepców ( chociaz przeciez może), tak jak pogotowie nie gasi pożarów ( chociaż przecież może), tak funkcjonariusze nie muszą brodzić po pas ( nie posiadajac do tego sprzętu) w wodzie podczas mrozu szczególnie aby wyciągnąc z niej kretyna który sam do niej wlazł ( i nie ma przy tym okolicznosci ratowania życia). zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bohater taki!

      Spod (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      gołębnika!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama