Porady dla frankowiczów: Negocjuj z bankiem albo pisz skargę...

    Porady dla frankowiczów: Negocjuj z bankiem albo pisz skargę do UOKiK

    Szymon Szadkowski, Zbigniew Biskupski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    W ciągu kilku ostatnich dni pojawiło się w sumie kilkanaście pomysłów na pomoc osobom mającym kłopoty ze spłatą kredytów we frankach. Wszystkie one jednak, jak do tej pory, mają charakter postulatów (politycy, w tym pełniący aktualnie funkcje w administracji publicznej) lub deklaracji (banki, Związek Banków Polskich). Żadne z proponowanych rozwiązań nie ma mocy wiążącej dla banków.

    Warto też zauważyć, że w tym czasie kurs franka stopniowo się osłabia. Od początku tygodnia daleko mu do poziomu 4,30 zł. W czwartek w południe spadł nawet poniżej 4,06 zł.

    Niezależnie od tego, czy w końcu pojawią się wiążące banki decyzje, czy też nie, każdy, kto ma problemy z bieżącą obsługą kredytu (raty kapitałowe i odsetki), powinien podjąć negocjacje w tej sprawie z bankiem.

    Negocjacje ze wsparciem UOKiK
    Wsparcie w takich negocjacjach zadeklarował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według oficjalnego komunikatu urzędu: "Jeśli kredytodawca nie zamierza uwzględniać ujemnej stawki bazowej LIBOR w oprocentowaniu kredytu lub żąda dodatkowego zabezpieczenia kredytu prosimy o kontakt telefoniczny (tel. 22 55 60 424) lub kontakt e-mailowy (frank@uokik.gov.pl)".

    "Otrzymane dane zostaną wykorzystane w ramach postępowań wyjaśniających, które Prezes UOKiK wszczął 20 stycznia 2015 r. wobec wszystkich banków, które oferowały kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich".

    W negocjacjach z bankiem warto przy tym zastosować się do wskazówek UOKiK. Proponuje on następujący tryb postępowania. Najpierw skontaktujmy się z bankiem i rozpocznijmy z nim negocjacje dotyczące wypracowania sposobu restrukturyzacji kredytu. Powinna ona uwzględniać co najmniej zastosowanie ujemnej stawki LIBOR przy oprocentowaniu kredytu. Bank też nie powinien żądać dodatkowego zabezpieczenia kredytu, nawet jeśli wskutek skokowego wzrostu kursu wartość aktualnych zabezpieczeń jest niższa od wartości długu. Nieuwzględnienie przez bank tych dwóch okoliczności jest dostateczną podstawą do przedstawionej na wstępie skargi do UOKiK.

    Co od innych kwestii urząd jest już powściągliwy. "W razie wątpliwości co do przedstawionej przez bank propozycji spłaty, bezpłatną pomoc przy ocenie tej propozycji można uzyskać u rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych" - deklaruje w komunikacie.

    Skarga na spread walutowy
    My dodatkowo radzimy żądać od banku obniżenia spreadu. A do UOKiK wnioskować o uznanie za niedozwoloną klauzulę w umowie sposobu rozliczeń. Większość banków, udzielając kredytu we frankach, pożyczaną kwotę przeliczało po kursie skupu franka, spłaty rat kredytowych przelicza zaś według kursu sprzedaży franka (tzw. spread walutowy). Przy czym banki czynią to arbitralnie, według kursów kupna i sprzedaży ustalanych przez siebie w sposób daleko odbiegający od kursu średniego NBP. O ile ten drugi stosuje spread rzędu 2,2 proc., o tyle zdecydowania większość banków ustala go na poziomie 6-11 proc. Naszym zdaniem banki zyskują w ten sposób dodatkowe korzyści: zarobek na kredycie plus na obrocie walutą. I jeśli nawet UOKiK nie zajmie się tą sprawą z urzędu, to wcześniej czy później do takiego wniosku mogą dojść sądy. Zwłaszcza że jest już sądowy precedens dotyczący nieuzasadnionych korzyści z różnic kursowych. Co prawda dotyczy on tzw. opcji walutowych, ale konstrukcja kredytu "denominowanego we franku" wskazuje, że w rzeczywistości nie jest to kredyt w tej walucie, ale w sztucznie stworzonym instrumencie finansowym.

    Zwróciliśmy na to uwagę przed tygodniem, a w ostatnich dniach pojawiły się opinie wielu specjalistów z zakresu prawa finansowego przyznających nam w tym względzie rację. Co prawda obowiązuje tzw. ustawa antyspreadowa dająca prawo do rozliczania się frankami kupionymi na własną rękę, ale skoro praktycznie wszystkie banki (poza NBP) stosują wysokie spready, to jest to uprawnienie mocno teoretyczne. Swoją drogą UOKiK mógłby zbadać, czy polityka spreadowa banków nie nosi znamion zbiorowego naruszenia interesów konsumentów, o co kontaktując się z UOKiK, warto też zawnioskować.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      różne są porady

      Ania (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ale pogadać z prawnikami z CWW można. Mi pomogli powalczyć z umową jeszcze przed kupnem mieszkania i wybrałam inny wariant

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      model grecki

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 26

      Czyli zamiast modelu szwajcarskiego „musisz oddać co pożyczyłeś”
      wprowadzimy model grecki „pożyczam i nie oddaję a płacisz za mnie TY”.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama