Grecja wyjdzie ze strefy euro? SYRIZA: To zwykłe sianie...

    Grecja wyjdzie ze strefy euro? SYRIZA: To zwykłe sianie paniki. Nasi przeciwnicy szantażują wyborców

    Philip Pangaos

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Burza nad Akropolem

    Burza nad Akropolem ©Dimitri Messinis

    Największe szanse na zwycięstwo w niedzielnych wyborach w Grecji ma populistyczna SYRIZA, która głosi hasła odejścia od programu oszczędności. Jej wyjście ze strefy euro uruchomiłoby falę ataków spekulacyjnych.
    Burza nad Akropolem

    Burza nad Akropolem ©Dimitri Messinis

    Po szoku, który wywołała w Europie rezygnacja Szwajcarii z osłabiania własnej waluty, na horyzoncie rysuje się być może kolejne zagrożenie dla portfeli Europejczyków. Mogą się nim stać wyniki zaplanowanych na 25 stycznia wyborów w Grecji, w których duże szanse na zwycięstwo ma lewicowa SYRIZA głosząca hasła rezygnacji z planu oszczędnościowego narzuconego przez Unię, a być może także wyjścia ze strefy euro.


    Czy spełnienie takiego scenariusza nie wprowadzi ponownie chaosu na rynkach finansowych, co odbije się na kieszeni każdego obywatela Unii?

    Na tydzień przed wyborami SYRIZA próbuje uspokajać i tonować nastroje. Członek radykalnie lewicowej partii mającej spore szanse na przejęcie władzy w Grecji zaprzeczył, jakoby partia zamierzała wyprowadzić kraj ze strefy euro, a pogłoski o takich planach nazwał nieodpowiedzialnym sianiem paniki.

    W związku z obawami, jakie w Unii Europejskiej budzi ewentualne zwycięstwo SYRIZ-y w niedzielnych wyborach w Grecji, Janis Dragasakis, szef partii ds. ekonomicznych, przekonuje, że losy Grecji są nierozerwalnie związane z losami Europy.



    - Nie usiądziemy przy stole negocjacyjnym z nabitym pistoletem - zapewnił w rozmowie z "The Sunday Times" Dragasakis, który w razie zwycięstwa SYRIZ-y ma spore szanse na stanowisko ministra finansów w nowym rządzie. - Ale muszą nastąpić pewne zmiany, skoro wyborcy chcą, by krajem kierował nowy rząd. Uważam, że nasi europejscy partnerzy powinni brać to pod uwagę.

    Dodał jednak: - Mówienie o wyjściu Grecji ze strefy euro to nieodpowiedzialne sianie paniki. Nasi polityczni przeciwnicy próbują w ten sposób szantażować wyborców.

    W ubiegłotygodniowych sondażach SYRIZA zdobyła około 32 proc. głosów, wyprzedzając o 3-4 pkt proc. centroprawicową Nową Demokrację, partię premiera Andonisa Samarasa, co wskazuje na to, że żadna partia nie ma szans na samodzielne utworzenie rządu.

    Gdy Aleksis Tsipras, lider SYRIZ-y, obiecał renegocjacje surowych warunków unijnego pakietu pomocowego dla niebezpiecznie zadłużonej Grecji, pojawiły się obawy, że Grecja będzie chciała wyjść ze strefy euro.

    Tsipras nieco złagodził swoje stanowisko. Nadal domaga się natychmiastowego zakończenia programu oszczędnościowego, który doprowadził do masowych demonstracji, ale już nie grozi jednostronnym odejściem od programu spłat greckiego zadłużenia, które przekroczyło 180 proc. PKB. Tsipras twierdzi, że kraj musi "renegocjować" swoje zadłużenie.

    Perspektywa sukcesu SYRIZ-y niepokoi członków UE - zawłaszcza Niemcy, które podczas poprzednich renegocjacji planu oszczędnościowego naciskały na utrzymanie ostrych cięć wydatków. Finlandia w ubiegłym tygodniu dała jasno do zrozumienia, że nie zgodzi się na żadne zmiany w programie oszczędnościowym, jakie zaproponuje nowy grecki rząd.

    Choć Grecja generuje tylko 2 proc. PKB strefy euro, przywrócenie drachmy stworzyłoby groźny precedens i prawdopodobnie sprowokowałoby falę ataków spekulacyjnych na słabszych członków strefy.

    Północna Europa niepokoi się, że Tsipras przedstawia przyszłe zwycięstwo swojej partii jako dowód na to, że wyborcy z południa domagają się odejścia od planu oszczędnościowego. - Grecja to dopiero początek. Następna będzie Hiszpania. Zmiana zaczyna się na południu - oświadczył w ubiegłym tygodniu.

    Stanowisko SYRIZ-y cieszy się poparciem wielu Greków zmęczonych oszczędnościami, które wpędzają kraj w coraz głębszą recesję - grecka gospodarka skurczyła się o jedną czwartą, a bezrobocie wzrosło do ponad 25 proc.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czego ci ludzie chcą?

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Nie rozumiem tych Greków. Najpierw wydają pożyczone pieniądze, których nie mogą oddać i potem płaczą żeby im Unia nadal dawała kasę a jak tą kasę już dostają to jeszcze są niezadowoleni jak Unia im...rozwiń całość

      Nie rozumiem tych Greków. Najpierw wydają pożyczone pieniądze, których nie mogą oddać i potem płaczą żeby im Unia nadal dawała kasę a jak tą kasę już dostają to jeszcze są niezadowoleni jak Unia im słusznie zwraca uwagę żeby się wzięli do roboty. To czego ci ludzie chcą? Żeby na nich Unia zapier...ła? zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama