Dlaczego pigułka "dzień po" jest nadzieją dla opozycji,...

    Dlaczego pigułka "dzień po" jest nadzieją dla opozycji, którą premier wpycha w depresję

    Janusz Michalczyk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dlaczego pigułka "dzień po" jest nadzieją dla opozycji, którą premier wpycha w depresję
    1/2
    przejdź do galerii
    Rozczarowanie, zniechęcenie, depresja... Tak, nawiązuję do pogody, która jak na połowę stycznia jest co najmniej dziwaczna. Ale nie tylko z pogodą coś jest nie tak. Żal mi się zrobiło naszej opozycji, bo premier Ewa Kopacz z uporem maniaka dogaduje się ze wszystkimi, zamiast rzucić na kolana w grudniu lekarzy, a w styczniu górników. A już tak pięknie rozwijała się sytuacja, były pierwsze zadymy na ulicach Śląska, szef Solidarności Piotr Duda zagroził strajkami w całym kraju, gdy nagle wszystko zdechło.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dsdsdsd

      sdsds (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      aaaa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znajomy brał tabletkę "dzień po" i...

      nieostrożny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ...urodziło mu się pięcioro dzieci!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Michalczyk

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      zwal se konia do kopary, to ci przejdzie i nie bedziesz musial jej lizac rowa na lamach gazety.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama