Dolnośląscy posłownie nie chcą rozmawiać z wyborcą

    Dolnośląscy posłownie nie chcą rozmawiać z wyborcą

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Umówienie się z dolnośląskim posłem na spotkanie, nawet w ważnej społecznej sprawie, graniczy z cudem. Spróbowaliśmy to zrobić, dzwoniąc pod zmienionym nazwiskiem do biur poselskich. Chcieliśmy zapytać o drogi ekspresowe w regionie, a zwłaszcza S5 z Wrocławia do Poznania. Bo jej budowę znowu przełożono na bliżej nieokreślony czas.
    Dolnośląscy posłownie nie chcą rozmawiać z wyborcą

    ©infografika: maciej dudzik

    Z dnia na dzień spotkanie było możliwe tylko z posłanką Ewą Witek z PiS. W biurze Sławomira Piechoty z PO usłyszeliśmy, że nie ma czasu i najbliższy możliwy termin to połowa marca. W marcu miał znaleźć chwilę dla obywatela także inny poseł Platformy Roman Brodniak. Teraz nie, bo jest w Sejmie.

    Nasza prośba o spotkanie mocno zadziwiła pracowników biura poselskiego Beaty Kempy z PiS: - Ale po co do pani Kempy?! Może... pan Jackiewicz!

    Z tym parlamentarzystą też nie było prosto. We wrocławskiej siedzibie PiS przy pl. Solnym w środę nikt nie podnosił słuchawki. Nie wiadomo więc, czy Dawid Jackiewicz miałby ochotę na rozmowę.
    Na sprawie mu zależało. W styczniu robił nawet konferencję, pokazując się w mediach. Zresztą Jackiewicz i inni jego koledzy z sejmowych ław na Wiejskiej z różnych opcji politycznych, mają kolejny grzech na sumieniu.

    Nie zareagowali na mejla od potencjalnego wyborcy (założyliśmy konto na fikcyjne nazwisko) pytającego o datę budowy drogi ekspresowej S8 z Wrocławia do Warszawy. Tylko poseł Michał Jaros zadeklarował, że się dowie i odpisze. Nie zrobił tego. Po tygodniu okazało się, że informacji nie udzielił.

    Reszta milczy do dzisiaj. A posłowie: Adam Lipiński, Waldemar Wiązowski z PiS, Norbert Raba, Jarosław Wojciechowski, Robert Kropiwnicki i Wojciech Sokołowski z PO na stronach Sejmu nie podali nawet adresów swojej poczty. Sokołowski na dodatek nie ma nawet telefonu.
    - Jestem posłem od grudnia. Dopiero się organizuję. Biuro już odremontowałem, telefon podłączę - usprawiedliwia się Sokołowski.

    W ubiegły piątek założyliśmy konto na fikcyjne nazwisko Anna Zielińska. Właśnie z niego wysłaliśmy do posłów prośbę o podanie dokładnego terminu powstania drogi ekspresowej S8 z Wrocławia do Warszawy. Media, które o tej inwestycji się rozpisywały, nie podały takiej daty.
    I choć ta trasa jest ważna dla regionu, żaden z parlamentarzystów nie odpowiedział. Wyjątkiem był tylko poseł Michał Jaros z Platformy Obywatelskiej, który po kilkunastu minutach zadeklarował: "Postaram się odpowiedzieć do niedzieli, ponieważ będę miał dostęp do informacji".
    Słowa jednak nie dotrzymał. 11 650 zł - tyle miesięcznie dostaje każdy poseł na prowadzenie biura

    - Codziennie dostaję około 50 mejli i sam na nie odpowiadam. Robię to również na Naszej-klasie i Facebooku. Nie nadążam - szczerze przyznaje poseł Jaros, który trudniejsze sprawy musi przeanalizować i sprawdzić. Do takiej kategorii zaliczył termin zbudowania S8.

    Nie nadąża również posłanka Ewa Wolak z PO, na której skrzynkę przychodzi dziennie nawet 100 elektronicznych listów. 1500 miała, kiedy w stolicy Dolnego Śląska głośno było o odpłatnej autostradowej obwodnicy Wrocławia. W sprawie naszej S8 milczała.

    - Pracownik biura był na urlopie. Wiem, że to mnie nie usprawiedliwia, ale planowałam o to zadanie zapytać w Ministerstwie Infrastruktury - tłumaczy poseł Wolak.

    Okazuje się, że choć zbliża się koniec obecnej kadencji Sejmu, to 6 dolnośląskich posłów (na 34) nie ma oficjalnego elektronicznego adresu. Próżno ich szukać na stronie Sejmu pod nazwiskami posłów: Roberta Kropiwnickiego, Jarosława Wojciechowskiego, Wojciecha Sokołowskiego z PO, a także tych doświadczonych: Norberta Raby z PO, Adama Lipińskiego i Waldemara Wiązowskiego z PiS. Ten ostatni poseł jest zaskoczony, że po adresie nie ma śladu.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przyszla nie wyborczyni

      :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 38

      maja racje!!!! po co im wyborcy. na jesien beda sie stresic:)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to po co

      doe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 28

      oni k.... są

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a po co? 25. ty7s. PLN na miesiąc plus talent do farmazonów w TV

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 34

      to obowiązki i przywileje posła. Już sie szczury ścigaja na kłamstwa by nas wyłudzić na kolejne 4 lata

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      miernoty!

      hazardzista rycho ,zbycho ,,miro,grzecho (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 29

      mediom wali pod dekiel im więcej mają dochodu tym głupszymi sprawami się zajmują ,należy je bojkotować ,nie czytać nie oglądać będą bardziej rzetelni i prawdomówni to i oglądalność będzie większa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      masakra

      jurii (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 31

      Słaby artykuł na temat ale się powtarza się 2 razy ten sam tekst, a co do wątku to niestety nie ma co liczyć na Polityków

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      - dwa razy to samo -

      MC (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 38

      Dziwny artykuł - dwa razy to samo - dzięki temu jest dłuższy, ale chyba nie dwa razy ciekawszy... :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale tamat beznadziejny

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 34

      Czy poseł to jakaś informacja drogowa, żeby mówić kiedy się inwestycja zakończy? Nie dziwię się, że nikt nie odpisał, poseł nie jest od tego. Trzeba było raczej zapytać o stanowisko posła w jakimś...rozwiń całość

      Czy poseł to jakaś informacja drogowa, żeby mówić kiedy się inwestycja zakończy? Nie dziwię się, że nikt nie odpisał, poseł nie jest od tego. Trzeba było raczej zapytać o stanowisko posła w jakimś nachodzącym bądź minionym głosowaniu i jak je uzasadnia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      deja vu

      tgv (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 29

      mam wrażenie, że dwa razy przeczytałem to samo.
      a tak poza tym to tak kończy się zatrudnianie nierozgarniętej obsługi biura, bo z takimi pytaniami powinni sobie radzić bez żadnego "ale"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nooo

      kox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 30

      a co wy mysleliscie??? ferie pzreciez sa - jakos do polowy marca - potem wielkanoc - potem majówka (długi weekend) po tem oczywisciie wakacje ...itp itd.... 11tys na biuro + 9tys pensji ....nic nie...rozwiń całość

      a co wy mysleliscie??? ferie pzreciez sa - jakos do polowy marca - potem wielkanoc - potem majówka (długi weekend) po tem oczywisciie wakacje ...itp itd.... 11tys na biuro + 9tys pensji ....nic nie robic - liczyc kase :) PROSTE I LOGICZNE ... a ten tępy naród jak muł ciągnie i ciągnie to wszystko i gęby nawet nie otworzy bo jest ok :) i śmiesza mnie komentarze - zróbmy drugi egipt :D:D hehe chyba podczas snu... ćwokizwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama