Ważne
    Wałbrzych: Znów protest przeciwko składowisku

    Wałbrzych: Znów protest przeciwko składowisku

    Sylwia Królikowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Krzysztof Klimaczewski, Paweł Orfin i Zbigniew Holka będą protestować przeciw składowisku

    Krzysztof Klimaczewski, Paweł Orfin i Zbigniew Holka będą protestować przeciw składowisku ©fot. sylwia królikowska

    W czwartek o godz. 12 przed wałbrzyskim ratuszem odbędzie się protest przeciw składowisku odpadów niebezpiecznych Mo Bruk, które działa przy ul. Górniczej, w centrum miasta.
    Krzysztof Klimaczewski, Paweł Orfin i Zbigniew Holka będą protestować przeciw składowisku

    Krzysztof Klimaczewski, Paweł Orfin i Zbigniew Holka będą protestować przeciw składowisku ©fot. sylwia królikowska

    To ewenement w skali kraju. Rozpuszczalniki, azbest i inne niebezpieczne substancje są składowane niewiele ponad kilometr od Rynku. Kilkanaście metrów od składowiska mieszkają ludzie.

    - To nie jest normalne i dziwię się, że do tej pory nie zakazano takiej działalności w mieście - mówi Paweł Orfin, inicjator protestu.

    Składowisko działa w Wałbrzychu od 1992 roku. A od lat o jego zlikwidowanie bezskutecznie walczą mieszkańcy.
    Kilka miesięcy temu ich cierpliwość się wyczerpała. Okazało się bowiem, że firma Mo Bruk stara się o pozwolenie na budowę nowej instalacji przy składowisku, która będzie wytwarzać granulat cementowy, wykorzystywany m.in. do budowy dróg. Powstaje z różnych odpadów, m.in. zawierających rtęć.

    - Trzeba pomyśleć o ludziach którzy tu żyją. Trzydzieści osób znajdzie tam pracę, a ile straci zdrowie! - denerwuje się Jan Cierniak, który mieszka w pobliżu składowiska.

    Właściciel firmy uspokaja, że produkt finalny jest bezpieczny dla środowiska. Dr Krzysztof Kaczmarski, autor raportu dotyczącego instalacji produkującej granulat, wylicza plusy: - Nie dość, że utylizuje się przy tym odpady, to jeszcze oszczędza zasoby naturalne, bo wytwarza granulat, zastępujący między innymi kruszywo do budowy dróg. Proces jest w stu procentach hermetyczny - zapewnia.

    Projekt jest w tej chwili w fazie konsultacji i wciąż nie ma ostatecznej decyzji, czy powstanie. Na razie pozytywną ocenę wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Ale zastrzeżenia ma wałbrzyski sanepid. - Na tym terenie istnieją już instalacje budzące sprzeciw społeczeństwa. Nie o samą technologię chodzi, raczej o to, jaki będzie odbiór społeczny - mówiła na jednym ze spotkań z mieszkańcami Alicja Skrętkowicz z sanepidu.

    Poważne wątpliwości budzi również transport. Do składowiska prowadzi wąska uliczka wyłożona brukiem, już dziś mocno sfatygowana. Po uruchomieniu instalacji miałoby nią jeździć 88 ciężarówek w ciągu każdej zmiany.

    Mieszkańcy mają pretensje do władz miasta. Zarzucają im, że te nie potrafią w tej sprawie skutecznie działać.

    - Niech sobie takie składowiska działają, bo są potrzebne, ale, na Boga, nie w centrum miasta! - grzmią.

    Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha, twierdzi, że robi to, na co mu pozwalają jego kompetencje w tej kwestii. A zgodę na działalność wydaje marszałek województwa. O wstrzymaniu może zadecydować natomiast wojewódzki inspektor ochrony środowiska lub wojewódzki inspektor sanitarny.

    Ponadto, jak wyjaśniają w Urzędzie Miejskim, minister ochrony środowiska wszczął postępowanie, zmierzające do unieważnienia decyzji wojewody z 2007 roku. Ten wydał wówczas pozwolenie zintegrowane dla składowiska.

    Jeżeli więc sprawa zakończy się pozytywnie, pozwolenie na prowadzenie przez Mo Bruk składowiska i zakładu recyklingu odpadów zostanie cofnięte. Wówczas kontrowersyjne składowisko zniknie z Wałbrzycha.
    Współpraca PG

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mobruk

      rogatka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 35

      Nie przegonią u nas, bo po co. Prezydent musi jeść kawior za coś, nie?...rozwiń całość

      Nie przegonią u nas, bo po co. Prezydent musi jeść kawior za coś, nie?
      http://rogatkawalbrzych.blogspot.com/2011/02/dym-w-miescie-sytuacja-przed-referendum.html?showComment=1297534303790#c1076422301228302542zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Many, many.

      Zbych (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 20

      Jak to się stało, że ta sama firma usiłowała wcześniej otworzyć takie składowisko w Zabrzu, lecz ich prezydent cwaniaka z Nowego Sącza pogonił. Nasz prezydent nie tylko, że go nie pogonił to...rozwiń całość

      Jak to się stało, że ta sama firma usiłowała wcześniej otworzyć takie składowisko w Zabrzu, lecz ich prezydent cwaniaka z Nowego Sącza pogonił. Nasz prezydent nie tylko, że go nie pogonił to jeszcze najwyraźniej sprzyja powstawaniu kolejnych instalacji. Mówią, że kiedy nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o duże pieniądze.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo