Czy ktoś w końcu naprawi nadodrzański wał na tyłach zoo?...

    Czy ktoś w końcu naprawi nadodrzański wał na tyłach zoo? (ZDJĘCIA)

    List Czytelnika, BJO

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Czy ktoś w końcu naprawi nadodrzański wał na tyłach zoo? (ZDJĘCIA)
    1/5
    przejdź do galerii

    ©fot. Mateusz Kowalski

    Trwa modernizacja Odry i terenów nadodrzańskich, m.in. odcinku od Jazu Opatowickiego do kładki Zwierzynieckiej. Na całej długości wału wysypano luźne kamienie, które spowodowały że nie da się tamtędy jeździć na rowerze, a o wygodnym chodzeniu też nie ma mowy. Okoliczni mieszkańcy i wrocławianie spędzający wolny czas nad Odrą są wściekli. Według wcześniejszych deklaracji prace miały się zakończyć w połowie listopada, ale teraz niewiele się tam dzieje. Otrzymaliśmy wiele listów w tej sprawie, oto jeden z nich.
    Szanowna Redakcjo,

    Kilka dni temu, po długiej przerwie, miałem okazję ponownie przejechać
    rowerem po ścieżce biegnącej koroną wału przeciwpowodziowego na
    odcinku od Jazu Bartoszowice do ZOO. Jakież było moje zdziwienie gdy
    odkryłem, że wygodna do niedawna szutrowa droga została przez kogoś
    zaorana i wysypana grubym tłuczniem.

    Jak się domyślam, jest to efekt prac wykonywanych przy okazji remontu
    Wrocławskiego Węzła Wodnego, który zagościł w naszym mieście jako
    stały element krajobrazu i nie widać by zbliżał się ku końcowi.

    Wspomniany przeze mnie fragment, otoczony starymi dębami i rozległą
    łąką, jest jedną z najpiękniejszych nadodrzańskich dróg, a według słów
    samotnej tabliczki umieszczonej z tyłu ZOO, ma nawet status zabytku.
    Mamy listopad, więc pora na przeprowadzenie remontu tej drogi jest
    idealna. Za kilka miesięcy przyjdzie wiosna i na tę drogę, jak co
    roku, wyjdą liczne rzesze spacerowiczów, biegaczy i rowerzystów.

    Dla tej części Wrocławia znaczenia owej drogi przeceniać nie można.
    Jest piękną trasą biegową, częścią 12-kilometrowej pętli wokół
    Wielkiej Wyspy. Ze wschodnich osiedli pozwala dojechać do centrum na
    rowerze, nie mając styczności z ruchem samochodowym. Na spacery
    wychodzą tam nie tylko mieszkańcy Bartoszowic, ale często i goście z
    innych części miasta, zwabieni urokiem tego spokojnego, ale niezbyt
    odległego od centrum zakątka.

    Obawiam się jednak, że obecny stan drogi to nie jest etap pośredni
    remontu. Moje zaufanie znacznie ograniczyły wypowiedzi pana Waldemara
    Jezierskiego z Biura Projektu Modernizacji Wrocławskiego Węzła
    Wodnego, który w niedawnym wywiadzie stwierdził, że "rowerzystom
    poprzewracało się w głowach" i oskarżył ich o dewastowanie wałów.

    Mam nadzieję, że pozostałe odpowiedzialne za remont osoby nie
    prezentują podobnego stanowiska. Liczę też, że dla zabezpieczenia
    przed rzekomą dewastacją droga nie zostanie utwardzona jakże modną
    betonową kostką, która dla biegaczy jest równie nieprzyjazna jak
    obecne teraz kamienie, a rowerzystom też niewiele pomaga.

    Chciałbym z związku z tym za pośrednictwem Gazety zadać nurtujące mnie pytania:
    Czy wspomniana droga będzie dalej remontowana?
    Jeśli tak, to jaką otrzyma nawierzchnię?
    Czy prace zostaną zakończone przed nadejściem wiosny?
    Jakie jeszcze odcinki dróg na wałach będą poddane remontowi?

    W mieście pięciu rzek wały przeciwpowodziowe pełnią trudną do
    przecenienia rolę. Nie chodzi tu tylko o bezpieczeństwo, ale o funkcję
    rekreacyjną oraz transportową dla tysięcy mieszkańców miasta. Mam
    szczerą nadzieję, że osoby odpowiedzialne za remont nawet na chwilę o
    tym nie zapominają.

    Z poważaniem,

    Michał Sałaban


    Witold Rzewulski z Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych przyznaje, że prace na wale są opóźnione. Tłumaczy, że w czasie prac remontowych ujawniły się uszkodzenia, których wcześniej nie przewidywało. A to wymaga znacznie większych nakładów materiałów i pracy. - Dla osiągnięcia zamierzonego celu, konieczne jest wykonanie dodatkowych robót naprawczych. Prace zostaną zakończone jeszcze w tym roku – zapewnia Witold Rzewuski.

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      na taczki

      wrocmit (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Może ktoś powinien już zgłosić odwołanie Pana Waldemara ze stanowiska, w końcu to pracownik służby publicznej. Kto wie komu podlega? Czy mamy sami go na taczkach wywieźć?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tytus

      Podpił (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Tyle, że Autorowi listu pewnie chodzi o odcinek w okolicy kładki i dalej wzdłuż Zoo. Faktycznie, robota wygląda na połowiczną, w tamtym miejscu nawet rower górski grzęźnie w miałkim gruncie, jechać...rozwiń całość

      Tyle, że Autorowi listu pewnie chodzi o odcinek w okolicy kładki i dalej wzdłuż Zoo. Faktycznie, robota wygląda na połowiczną, w tamtym miejscu nawet rower górski grzęźnie w miałkim gruncie, jechać trudno, co dopiero biegać albo jechać trekkingiem. Na zdjęciach mamy inny fragment wału, do którego wszyscy się przyzwyczailizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      potrzeby ludzi sa nieistotne, najwazniejsze: pokazac wladze nad terenem, ktory remontuja...

      wywalimy kamienie, bo tak nam sie podoba i wara... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      ...bo oni ta nawierzchnie robia pod siebie, zeby autko z zarzadu melioracji w razie czego moglo sobie wjechac na wal, popatrzec w prawo, w lewo, no i najlepiej, zeby sie tam nikt nie szwendal......rozwiń całość

      ...bo oni ta nawierzchnie robia pod siebie, zeby autko z zarzadu melioracji w razie czego moglo sobie wjechac na wal, popatrzec w prawo, w lewo, no i najlepiej, zeby sie tam nikt nie szwendal... ludzi to oni maja gleboko, przyjdzie czas jeszcze Odre ogrodza, u nas nie robi sie dla ludzi tylko przeciw nim i albo ich sie uszczesliwia na sile jakims bublem typu malowanie pasow nad Przejsciem Swidnickim albo robi sie na przekor, bo jakis pierdzistolek gdzies za biurkiem mial taka wizje i przy okazji interes ze znajomym, ktory mial na zbyciu tluczywo, a ludzie sa tutaj najmniej istotni... poza tym chodzi tez o to, zeby ludzie do zoo nie przyjezdzali od tylu na rowerach albo nie przytruchtywali walem, bo jest parking i trzeba likwidowac inne mozliwosci dotarcia na wyspe, jeszcze niech zastawia wnyki na biegaczy i czarcia zapadke na rowerzystow albo w ogole zaminuja caly teren... zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Błedy w przetargu

      Mirosław Kalembkiewicz

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      "Witold Rzewulski z Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych przyznaje, że prace na wale są opóźnione. Tłumaczy, że w czasie prac remontowych ujawniły się uszkodzenia, których wcześniej...rozwiń całość

      "Witold Rzewulski z Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych przyznaje, że prace na wale są opóźnione. Tłumaczy, że w czasie prac remontowych ujawniły się uszkodzenia, których wcześniej nie przewidywało." Kompletna bzdura, niby jakie uszkodzenia miały się ujawnić, skoro "fachowcy" z firmy Star Corp S.A. wysypali tam tłuczeń nic więcej nie robiąc. Ciekawe jest jaki zakres prac był podany w przetargu przez ZMiUW i jakim cudem firma Star Corp wygrała ten przetarg. Może pan Rzewulski odpowie na te pytania.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to samo

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      To samo zrobili na wałach osobowickich - z tym samym efektem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cudowne rozwiązanie

      potpis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 3

      1. okres do powodzi 1997 roku: wąska ścieżka z ubitej gliny lub trawa. W trakcie spaceru lub jazdy na rowerze żadnych problemów, jedynie niewielkie wertepy.
      2. okres po powodzi 1997 roku. Naprawa....rozwiń całość

      1. okres do powodzi 1997 roku: wąska ścieżka z ubitej gliny lub trawa. W trakcie spaceru lub jazdy na rowerze żadnych problemów, jedynie niewielkie wertepy.
      2. okres po powodzi 1997 roku. Naprawa. Szeroka korona z obustronnymi krawężnikami. A po środku? Tragedia, okropność. Jakis projektant idiota wymyślił kliniec i warstwę drobnego tłucznia. Co to był za zbrodniarz!!! On chciał zapewne dobrze, zapewne miało być wspaniale. A jak wyszło? Co roku wzrasta ilość rowerzystów oraz spacerowiczów. Debilski drobny tłuczeń zamienił się w puder tłuczniowy. Dlatego tez cały odcinek od mostu przy Mickiewicza do Jazzu obok ZOO to ciagła chmura pyłu. Ludzie spacerujący tam oraz rowerzyści wdychają to diabelstwo. Kogo interesuje, że podatni spośród nich umrą z powodu nieżytów płuc lub pylicy........... Co za debil, panie Jezierski, wymyślił tą kretyńską technologię? Co za kanalia? Tak właśnie, co za kanalia! I pewnie pod projektem jest cała masa pięczęci akceptujących ten bandytyzm. Wystarczy latem przejść się drogą poniżej wału i włosy stają dęba. Jednostajna chmura pyłu, w której poruszają się ludzie, jak we mgle!!!! To jest zadawanie cierpienia niewinnym ludziom. Taki jest polski inZynier!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wal odrzański wokół wielkiej wyspy.

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      1. okres do powodzi 1997 roku: wąska ścieżka z ubitej gliny lub trawa. W trakcie spaceru lub jazdy na rowerze żadnych problemów, jedynie niewielkie wertepy.
      2. okres po powodzi 1997 roku. Naprawa....rozwiń całość

      1. okres do powodzi 1997 roku: wąska ścieżka z ubitej gliny lub trawa. W trakcie spaceru lub jazdy na rowerze żadnych problemów, jedynie niewielkie wertepy.
      2. okres po powodzi 1997 roku. Naprawa. Szeroka korona z obustronnymi krawężnikami. A po środku? Tragedia, okropność. Jakis projektant idiota wymyślił kliniec i warstwę drobnego tłucznia. Co to był za zbrodniarz!!! On chciał zapewne dobrze, zapewne miało być wspaniale. A jak wyszło? Co roku wzrasta ilość rowerzystów oraz spacerowiczów. Debilski drobny tłuczeń zamienił się w puder tłuczniowy. Dlatego tez cały odcinek od mostu przy Mickiewicza do Jazzu obok ZOO to ciagła chmura pyłu. Ludzie spacerujący tam oraz rowerzyści wdychają to diabelstwo. Kogo interesuje, że podatni spośród nich umrą z powodu nieżytów płuc lub pylicy........... Co za debil, panie Jezierski, wymyślił tą kretyńską technologię? Co za kanalia? Tak właśnie, co za kanalia! I pewnie pod projektem jest cała masa pięczęci akceptujących ten bandytyzm. Wystarczy latem przejść się drogą poniżej wału i włosy stają dęba. Jednostajna chmura pyłu, w której poruszają się ludzie, jak we mgle!!!! To jest zadawanie cierpienia niewinnym ludziom. Taki jest polski inZynier!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wal odrzański wokół wielkiej wyspy.

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      1. okres do powodzi 1997 roku: wąska ścieżka z ubitej gliny lub trawa. W trakcie spaceru lub jazdy na rowerze żadnych problemów, jedynie niewielkie wertepy.
      2. okres po powodzi 1997 roku. Naprawa....rozwiń całość

      1. okres do powodzi 1997 roku: wąska ścieżka z ubitej gliny lub trawa. W trakcie spaceru lub jazdy na rowerze żadnych problemów, jedynie niewielkie wertepy.
      2. okres po powodzi 1997 roku. Naprawa. Szeroka korona z obustronnymi krawężnikami. A po środku? Tragedia, okropność. Jakis projektant idiota wymyślił kliniec i warstwę drobnego tłucznia. Co to był za zbrodniarz!!! On chciał zapewne dobrze, zapewne miało być wspaniale. A jak wyszło? Co roku wzrasta ilość rowerzystów oraz spacerowiczów. Debilski drobny tłuczeń zamienił się w puder tłuczniowy. Dlatego tez cały odcinek od mostu przy Mickiewicza do Jazzu obok ZOO to ciagła chmura pyłu. Ludzie spacerujący tam oraz rowerzyści wdychają to diabelstwo. Kogo interesuje, że podatni spośród nich umrą z powodu nieżytów płuc lub pylicy........... Co za debil, panie Jezierski, wymyślił tą kretyńską technologię? Co za kanalia? Tak właśnie, co za kanalia! I pewnie pod projektem jest cała masa pięczęci akceptujących ten bandytyzm. Wystarczy latem przejść się drogą poniżej wału i włosy stają dęba. Jednostajna chmura pyłu, w której poruszają się ludzie, jak we mgle!!!! To jest zadawanie cierpienia niewinnym ludziom. Taki jest polski inZynier!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Było i minęło

      poi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 1

      Tam przez ponad pół wieku była szutrowa droga gładka jak stół.

      Potem przyszedł dynamizm i teraz dynamicznie rozwiązuje ten problem.

      Znaczy kasa leci, media odtrąbują sukces, a drogi nima...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ręce opadają!

      Marcin biegacz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 3

      To po prostu bałagan, skoro rozgrzebuje się drogę która nie była aż w tak złym stanie, następnie nic się nie robi i naraża się biegaczy i spacerujących na kontuzję. Wieczorem obecnie nie da się...rozwiń całość

      To po prostu bałagan, skoro rozgrzebuje się drogę która nie była aż w tak złym stanie, następnie nic się nie robi i naraża się biegaczy i spacerujących na kontuzję. Wieczorem obecnie nie da się tędy biegać bo idzie wykręcić lub połamać nogi. Efekt taki, że rowery, biegacze i piesi omijają ten tłuczeń i rozdeptują po boku wały. Niestety w naszym kraju nadal jest brak organizacji i koordynacji robót. Jak się wie, że coś co się zacznie i rozgrzebie nie będzie się w najbliższym czasie kontynuować to po co to zaczynać. Zanim to rozgrzebano paskudnie było koło dawnego wydziału fizykoterapii AWF-tego pałacyku gdyż "wyszedł" na wierzch tłuczeń i tu było niewygodnie i niebezpiecznie, to efekt dawnej fuszerki jak te wały robili po powodzi po 1997 roku. Gdzie indziej było w porządku. Obecnie obserwuje po drugiej stronie Odry na Opatowicach, że ścieżki na wałach robi się lepiej, gruby tłuczeń jest głębiej, na wierzchu jest ubita grubsza warstwa cieńszego tłucznia przez co nie powinno być żle. Po tej stronie powinno być tak samo, byle żeby nie wyłożono tego kostką jak te 2 km między kładką Zwierzyniecką a Bierdzanami. Najlepiej żeby był asfalt i obok tłuczniowa nawierzchnia do wyboru.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak, tak...

      benito (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 11

      ...i jeszcze bieżnia obok, a dla wózków winda. Co za koleś bez wyobraźni.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama