Kobieta wjechała autem pod pociąg. "Widziałam go, nie wiem...

    Kobieta wjechała autem pod pociąg. "Widziałam go, nie wiem jak to się stało..." (ZDJĘCIA)

    red.

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Kobieta wjechała autem pod pociąg. "Widziałam go, nie wiem jak to się stało..." (ZDJĘCIA)
    1/5
    przejdź do galerii

    ©fot. KPP Jawor

    Groźnie wyglądający wypadek w Jaworze. W nocy w wtorku na środę kobieta prowadząca volkswagena wjechała pod pociąg towarowy na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Lokomotywa ciągnąca kilkadziesiąt wagonów uderzyła w samochód i przeciągnęła go po torach kilka metrów. Prowadząca miała mnóstwo szczęścia, nic jej się nie stało.
    Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Jaworze osobowy volkswagen uderzył w lokomotywę ciągnącą kilkadziesiąt wagonów. Pojazd zatrzymał się na poboczu kilka metrów dalej. Na szczęście w tym przypadku nie doszło do tragedii i kierującej nim kobiecie nic się nie stało.

    Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze interweniujący w tej sprawie, w rejonie niestrzeżonego przejazdu kolejowego przy ul.
    Cukrowniczej, ustalili że kobieta kierująca osobowym volkswagenem nie zastosowała się do znaku „STOP” i doprowadziła do zderzenia z pociągiem. Samochód został zahaczony przez lokomotywę nadjeżdżającego pociągu towarowego, a następnie był ciągnięty przez kilka metrów. Na szczęście kierującej samochodem osobowym nic się nie stało.

    Skończyło się jedynie na wielkim strachu, drobnych potłuczeniach i uszkodzonym pojeździe. 36-letnia mieszkanka Jawora była trzeźwa. Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom, że widziała pociąg, ale nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego w niego uderzyła.

    źródło: Komenda Powiatowa Policji w Jaworze

    Czytaj także

      Komentarze (41)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak

      zwykle (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      nic się nie stało,a nic się nie PO winno stać!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Może maszynista też był kobietą?

      logicznie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      jw

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kierowca

      z długim...stażem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

      Jak to kobieta. Na ha.a na upartego. Rozjedzie a nie przepuści. Na czołówke leci, ale nie ustąpi. O wpuszczeniu innego samochodu przez kobiete tez mozna zapomnieć. Kobieta widzi tylko 10 metrów...rozwiń całość

      Jak to kobieta. Na ha.a na upartego. Rozjedzie a nie przepuści. Na czołówke leci, ale nie ustąpi. O wpuszczeniu innego samochodu przez kobiete tez mozna zapomnieć. Kobieta widzi tylko 10 metrów przed soba i nic poza tymzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kobieta kierowca

      .. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Każdy ją wpuszcza i przepuszcza na drodze, bo jest kobietą, to może myślała, że i tym razem maszynista jej ustąpi...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Może go i widziała,

      ale (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      musiała zapewne dokończyć makijaż i pisanie SMS-a.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      Siano we łbie. Coś pomiędzy małpą a Człowiekiem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To chyba z okazji DNIA KOLEJARZA który dziś jest obchodzony przez niektórych.

      Waserwad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

      Nie chciał ustapić kobiecie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      widziała go

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 1

      ...no , przecież trąbiłam!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samo życie

      wojt. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

      Gender!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pociąg

      labeo7

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

      Ten pociąg zdenerwował kobietę i chciała go staranować!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "O Boże, skąd pan się wziął ?!"

      Jaro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 1

      Krzyknęła na mnie kobieta, gdy ja jechałem rowerem, a ona wjechała po prostu we mnie. Lato, słonecznym dzień, skrzyżowanie z doskonałą widocznością. Mam zielone światło, jadę na wprost, a pańcia...rozwiń całość

      Krzyknęła na mnie kobieta, gdy ja jechałem rowerem, a ona wjechała po prostu we mnie. Lato, słonecznym dzień, skrzyżowanie z doskonałą widocznością. Mam zielone światło, jadę na wprost, a pańcia wyjeżdża z mojej prawej i bez namysłu uderza w mój rower. "O Boże, skąd pan się wziął ?!". "Miałem zielone światło, droga pani. A pani miała czerwone !".zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      współczesne auta mają szerokie słupki A

      ms (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 12

      Tak jak w Twoim przypadku, jeśli Ty i ona zbliżaliście się równocześnie do skrzyżowania, to faktycznie ona mogła Ciebie nie widzieć, cały czas mogła Ciebie mieć w martwej strefie "za słupkiem"....rozwiń całość

      Tak jak w Twoim przypadku, jeśli Ty i ona zbliżaliście się równocześnie do skrzyżowania, to faktycznie ona mogła Ciebie nie widzieć, cały czas mogła Ciebie mieć w martwej strefie "za słupkiem". Jedna z tych sytuacji z którymi kierowca musi się oswoić i odpowiednio zapobiegać. Tutaj - wychylając się na lewo i prawo dojeżdżając do skrzyżowania, by "zgubić" martwą strefę. Podobnie i nauczka dla Ciebie - zasada ograniczonego zaufania...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zgodnie z przepisami,

      Jaro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      zakładając, że pańcia miała zieloną strzałkę w prawo, powinna była ZATRZYMAĆ się przed sygnalizatorem i UPEWNIĆ się, czy jej "manewr nie stworzy zagrożenia dla innych uczestników ruchu". Nie...rozwiń całość

      zakładając, że pańcia miała zieloną strzałkę w prawo, powinna była ZATRZYMAĆ się przed sygnalizatorem i UPEWNIĆ się, czy jej "manewr nie stworzy zagrożenia dla innych uczestników ruchu". Nie zrobiła tego i tyle. Czy z powodu szerokiego słupka, czy jakiegokolwiek innego, jest to bez znaczenia. Nawiasem mówiąc to sytuacja była taka, że samochód przed nią dał gazu i zdążył wcisnąć się przede mnie. Pańcia najwyraźniej zapatrzyła się w niego i bezmyślnie pojechała, w ogóle nie patrząc na sytuację na skrzyżowania ("Skąd pan się wziął ?!"). Cóż, (pewnie) miała zieloną strzałkę, samochód przed nią pojechał, więc nic tylko wcisnąć gaz i jechać. Po co myśleć ? A na manewr z mojej strony było za późno. Samochód początkowo toczył się powoli, po czym nagle przyspieszył. Cóż, wzięcie pod uwagę faktu, że nie jest się jedynym użytkownikiem drogi jest w naszym społeczeństwie dość rzadko występującą umiejętnością.
      Powiem tak: może i rozumiem, że nie zatrzymała się na zielonej strzałce. Ale jeśli "nagina" się przepisy, to trzeba zachować dużo więcej ostrożności. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ok, ale czemu na czerwonym jechała

      ini (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      słupek swoją drogą, ale na czerwonym jechać ?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bo się schował ten sygnalizator

      abc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      też się schował za słupkiem

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama