Nastolatka planowała napad na jubilera, a nie morderstwo

    Nastolatka planowała napad na jubilera, a nie morderstwo

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Ciało zabitego jubilera znaleziono w zakładzie przy ul. Sokolniczej

    Ciało zabitego jubilera znaleziono w zakładzie przy ul. Sokolniczej ©Fot. Paweł Relikowski

    Siedemnastolatka, uczestnicząca w grudniowym napadzie na wrocławskiego jubilera, usłyszała w prokuraturze zarzut rozboju. Właściciel zakładu złotniczego z ul. Sokolniczej został napadnięty, obrabowany, a na koniec brutalnie zamordowany.
    Ciało zabitego jubilera znaleziono w zakładzie przy ul. Sokolniczej

    Ciało zabitego jubilera znaleziono w zakładzie przy ul. Sokolniczej ©Fot. Paweł Relikowski

    Dziewczyna uczestniczyła w napadzie, ale nie ma dowodów, by planowała morderstwo. Zdaniem prokuratury, nie uczestniczyła w zabijaniu mężczyzny. Zabójcami są dwaj inni uczestnicy tego napadu, zatrzymani zaraz po dokonaniu zbrodni.

    Złotnik został zamordowany w ostatnich dniach grudnia ub. roku. Jego ciało znaleziono w zakładzie przy ul. Sokolniczej. Było związany kablem. Zabójcy bili go po głowie szklanymi butelkami.
    Zabrali mu dwa kilogramy srebra i pozłacaną biżuterię. Dwaj mordercy zostali aresztowani jeszcze w grudniu. Policjanci od początku wiedzieli, że w morderstwie uczestniczyła jeszcze młoda kobieta.

    Złotnik był widziany w jej towarzystwie kilka godzin przed śmiercią. Świadkowie opowiadali policji, że on zamawiał pizzę w pobliskiej pizzerii, a ona ją odbierała.

    Na początku stycznia została zatrzymana przez policję 17-letnia Aleksandra D. Zdaniem prokuratury, to właśnie ona jest dziewczyną, z którą zamordowany był widziany w dniu napadu. Chociaż jest nieletnia, wrocławski sąd rodzinny zgodził się, by za udział w zbrodni odpowiadał jak osoba dorosła. Na razie przebywa w schronisku dla nieletnich.

    Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, dziewczyna była znajomą zamordowanego złotnika. Czasami odwiedzała go w jego pracowni na Sokolniczej.

    Uczestniczyła w planowaniu napadu na niego. Razem z aresztowanymi dziś Krystianem B. i Radosławem H., podejrzanymi o morderstwo.

    Prokuratura jest pewna, że Aleksandra D. nie zamierzała zabijać złotnika. Miał być tylko obrabowany. Dopiero w czasie napadu, dwaj mężczyźni zaczęli katować ofiarę.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PEwność prokuratury....

      Org (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 60 / 62

      .. a na jakiej podstawie? Czy tylko dlatego, że pani prokurator jest kobietą?!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama