Dziwny przetarg na Politechnice. Sprzęt dostarczy... dom...

    Dziwny przetarg na Politechnice. Sprzęt dostarczy... dom weselny

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dziekan Wydziału Chemicznego zapewnił, że sprawa będzie zbada-na, a jeśli zostaną wykryte nieprawidłowości, winnych spotka kara

    Dziekan Wydziału Chemicznego zapewnił, że sprawa będzie zbada-na, a jeśli zostaną wykryte nieprawidłowości, winnych spotka kara ©Mikołaj Nowacki

    Magister W. z Politechniki Wrocławskiej uczestniczył w przygotowaniu przetargu na dostawę urządzeń, który wygrała firma jego rodziców? Tak wynika z nieoficjalnych informacji Gazety Wrocławskiej. Dokumenty przetargu potwierdzają, że sprawa może budzić wątpliwości. Po naszej wizycie na uczelni i lekturze dokumentów przetargowych rektor Politechniki Wrocławskiej zarządził kontrolę
    Dziekan Wydziału Chemicznego zapewnił, że sprawa będzie zbada-na, a jeśli zostaną wykryte nieprawidłowości, winnych spotka kara

    Dziekan Wydziału Chemicznego zapewnił, że sprawa będzie zbada-na, a jeśli zostaną wykryte nieprawidłowości, winnych spotka kara ©Mikołaj Nowacki

    Magister W. z wydziału chemii - gdy poprosiliśmy go o rozmowę - oznajmił, że nie może wypowiadać się w imieniu uczelni. Poprosił - jak mówi - o zgodę, ale dotąd nie dostał odpowiedzi.

    Skąd wątpliwości? Przetarg dotyczył urządzeń do pracowni, w której są prowadzone badania nad wytwarzaniem nawozów granulowanych i pasz. Wśród zamawianych urządzeń były m.in. granulator, "tabletkarka" czy kruszarka. A wygrała go firma, która... prowadzi restaurację i dom weselny w jednej z miejscowości w południowej Polsce.

    Z dokumentów przetargowych wynika, że magister W. robił wstępne rozeznanie cen przed ogłoszeniem przetargu. To normalna procedura. Żeby zorientować się, ile potrzeba pieniędzy na zakup zamawianych urządzeń, wysyła się pytania ofertowe do różnych dostawców.

    Pisma od firm - pytanych o ceny - adresowane są do magistra W. Jedną z zapytanych jest restauracja - dom weselny z południa Polski.

    Gdybyśmy mogli porozmawiać z magistrem W., zapytalibyśmy, skąd wziął informację, że restauracja ma na sprzedaż potrzebne uczelni urządzenia. Z danych, jakie o firmie można znaleźć w internecie, nic takiego nie wynika. Restauracja przysłała ofertę na dwa z siedmiu potrzebnych w tym zamówieniu urządzeń. Później, gdy Politechnika ogłosiła przetarg, restauracja z południa Polski złożyła jedyną ofertę.

    Znalazły się w niej urządzenia tych wszystkich dostawców, których - w ramach wstępnego badania rynku - pytał o cenę magister W.

    Współwłaściciel restauracji, zapytany o start w przetargu, który pomagał przygotowywać syn, oznajmił, że przetarg przygotowywał dział zamówień publicznych, że każdy mógł wystartować. Był to - zwrócił uwagę przedsiębiorca - przetarg europejski.

    Zapewnił nas, że restauracja i dom weselny to tylko jeden z biznesów jego firmy. Inny to właśnie sprzedawanie urządzeń różnym firmom. O szczegółach tego biznesu mówić nie chciał. Przyznał, że nie są producentem, lecz dostawcą sprzętu, produkowanego przez inne firmy.

    Dziekan Wydziału Chemicznego Politechniki, profesor Andrzej Trochimczuk, skomentował: - Nie toleruję zachowań nieetycznych. Jeśli zostanie stwierdzone, że magister W. naruszył procedurę, zostanie ukarany.

    Czytaj także

      Komentarze (39)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy już wyjaśniona jest sprawa?

      Michau (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Rok minął a Pan W. nadal pracuje... Czyli sprawy nie ma, rozumiem?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trochę dziwne

      sherlock (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Ciekawskim proponuję zajrzeć na stronę:
      http://ted.europa.eu/udl?uri=TED:NOTICE:61472-2012:TEXT:EN:HTML&tabId=4

      warunki udziału chyba trochę dziwne....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dawać ich tu do mnie

      Stefano (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Jeśli ta firma dostarcza innym firmom różne rzeczy to podeślijcie ją do mnie - szukam dostawcy przenośników taśmowych :) może mają gdzieś na magazynie jakieś? W końcu każdy szanujący się dom...rozwiń całość

      Jeśli ta firma dostarcza innym firmom różne rzeczy to podeślijcie ją do mnie - szukam dostawcy przenośników taśmowych :) może mają gdzieś na magazynie jakieś? W końcu każdy szanujący się dom weselny ma oprócz balonów, granulatory czy tabletkarki...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zaraz zaraz

      Henryk Rzemieniewski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Jeszcze to o czym pisałem wcześniej

      Art. 24 ust. 2 pkt 1 pzp

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zaraz zaraz

      Henryk Rzemieniewski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jeszcze to o czym pisałem wcześniej

      Art. 24 ust. 2 pkt 1 pzp

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Politechnika

      Pogdek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      A co się zadziało w szkole na Politechnice???????


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Politechnika

      Zaciekawiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Co? O niczym nie wiem, oświeć proszę :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zp-1

      ZP-1 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      ZP-1 podpisuje się gdy bierze się udział w czynnościach postępowania o udzielenie zamówienia. Z tekstu wynika, że Magister nie brał w nich udziału, zatem i ZP-1 podpisywać nie musiał.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jakie ZP-1

      aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Koleś przygotował siwz to wszystko. Klepnął na pewno ktoś wyżej. Żaden mgr na Pwr nic nie podpisuje, tu magistry są od wynieś, przynieś za 1600zł. Zresztą magister to nie ojciec, firma nie jego.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pani Młoda

      Lopek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      Nic takiego, nic wielkiego zwyczajne tra la la la la, zwyczajne tra lalalala

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piękna manipulacja

      b. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 14

      Zwracam uwagę, że w artykule nie ma ANI SŁOWA o tym, że cena była zawyżona. Gdyby tak było, to gazeta by się zaraz na to rzuciła. Ale artykuł jest tak napisany, by to zasugerować. I komentujący się...rozwiń całość

      Zwracam uwagę, że w artykule nie ma ANI SŁOWA o tym, że cena była zawyżona. Gdyby tak było, to gazeta by się zaraz na to rzuciła. Ale artykuł jest tak napisany, by to zasugerować. I komentujący się na to łapią.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe rozumowanie! żenujące!

      logik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

      No jasne, "nie ma ANI SŁOWA o tym, że cena była zawyżona". Nie ma też ANI SŁOWA o tym, że pan magister JEST OSOBĄ NIEUCZCIWĄ. "Gdyby tak było, to gazeta by się zaraz na to rzuciła. Ale artykuł jest...rozwiń całość

      No jasne, "nie ma ANI SŁOWA o tym, że cena była zawyżona". Nie ma też ANI SŁOWA o tym, że pan magister JEST OSOBĄ NIEUCZCIWĄ. "Gdyby tak było, to gazeta by się zaraz na to rzuciła. Ale artykuł jest tak napisany, by to zasugerować".
      Gratuluję logiki i toku rozumowania!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To przeczytaj jeszcze raz

      b. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      Czy artykuł coś zarzuca tej osobie? Skąd! Jedynie podjudza takich jak Ty do bicia piany na forum. Chcę zobaczyć dowody na to, że ten przetarg był ustawiony lub że uczelnia przepłaciła. Nie znam cen...rozwiń całość

      Czy artykuł coś zarzuca tej osobie? Skąd! Jedynie podjudza takich jak Ty do bicia piany na forum. Chcę zobaczyć dowody na to, że ten przetarg był ustawiony lub że uczelnia przepłaciła. Nie znam cen takiego sprzętu, więc się nie wypowiadam w tym temacie. Ale jak widzę pozostali to specjaliści z każdej branży i już wiedzą, że to 400k to dużo za dużo.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Postępowanie jest ewidentnie nieetyczne!

      marja209 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 2

      Gość zebrał ceny we wstępnym rozeznaniu z ofert innych dostawców, powiedział tatusiowi: tata - ci tę maszynę sprzedają po tyle i tyle, a ci drudzy to inne urządzenie po tyle i tyle. Weź ponegocjuj...rozwiń całość

      Gość zebrał ceny we wstępnym rozeznaniu z ofert innych dostawców, powiedział tatusiowi: tata - ci tę maszynę sprzedają po tyle i tyle, a ci drudzy to inne urządzenie po tyle i tyle. Weź ponegocjuj z nimi wszystkimi, niech ci obniżą o 15 %, zbierz wszystkie maszyny do kupy i zaoferuj Politechnice o 7% taniej niż tamci. Wygramy przetarg tata. Będziesz tańszy i jako jedyny zaoferujesz komplet urządzeń.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śmieszny ten artykuł jest

      pracownik corpo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

      Wypowiadasz się jak kompletny idiota. Piszę w artykule że to był przetarg Europejski, a co za tym idzie ogłoszenie o nim wisiało nawet w parlamencie europejskim. We wszystkich krajach widniało to...rozwiń całość

      Wypowiadasz się jak kompletny idiota. Piszę w artykule że to był przetarg Europejski, a co za tym idzie ogłoszenie o nim wisiało nawet w parlamencie europejskim. We wszystkich krajach widniało to postępowanie przetargowe bo takie jest prawo. Jeżeli nikt się tym nie zainteresował to znaczy że nie było warto.... Pracuje w przetargach i wiem coś o tym. Sami wiedzieliśmy o tej dostawie ale po rozeznaniu rynku nie było warto w tym startować.... Za dużo czasu a nic do zarobienia.... Moi przełożeni nawet powiedzieli że trzeba by dołożyć do tego interesu....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pracownik korpo

      marja209 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

      Ciekawe, czy nazwałbyś mnie idiotą twarzą w twarz?
      Chętnie się przekonam. Może się spotkamy dziś o 20.00 po pręgierzem i mi to powiesz?

      A może jesteś tylko bezwartościowym śmieciem, mocnym przy...rozwiń całość

      Ciekawe, czy nazwałbyś mnie idiotą twarzą w twarz?
      Chętnie się przekonam. Może się spotkamy dziś o 20.00 po pręgierzem i mi to powiesz?

      A może jesteś tylko bezwartościowym śmieciem, mocnym przy klawiaturze?
      Chętnie Ci to powtórzę osobiście.

      To co? O 20.00?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Byłem i co

      pracownik corpo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Myślałem że to ty byłeś i stało się... Dałem w ryj jakiemuś turyście

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hahaha.

      b. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Kogucik nastroszył piórka :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama