Dolnośląskie dworki mają szansę na drugie życie

    Dolnośląskie dworki mają szansę na drugie życie

    Tomasz Targański

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W położonym niedaleko Wrocławia pałacu w Borku Strzelińskim będzie niedługo pensjonat

    W położonym niedaleko Wrocławia pałacu w Borku Strzelińskim będzie niedługo pensjonat ©Fot. ANR Wrocław

    Agencja Nieruchomości Rolnych wystawiła na sprzedaż siedem dworków po dawnych pegeerach
    W położonym niedaleko Wrocławia pałacu w Borku Strzelińskim będzie niedługo pensjonat

    W położonym niedaleko Wrocławia pałacu w Borku Strzelińskim będzie niedługo pensjonat ©Fot. ANR Wrocław

    W opuszczonym od lat popegeerowskim dworku w Borku Strzelińskim powstanie pensjonat z salami konferencyjnymi. - Początkowo myślałam, by urządzić tu hotel. Ostatecznie stanęło jednak na pensjonacie, a w części zamieszkam sama - zapowiada Elżbieta Ślęp, która kupiła dworek od Agencji Nieruchomości Rolnych. Remont ruszy na wiosnę i ma potrwać dwa lata.

    To niejedyny dolnośląski dworek, w którym znów będzie tętnić życie. - W ubiegłym roku sprzedaliśmy w sumie 11 dworów, 4 parki oraz zespół rezydencjonalny - mówi Andrzej Jamrozik, dyrektor oddziału terenowego ANR we Wrocławiu.

    W tym roku ANR chce sprzedać siedem kolejnych zabytkowych pałaców. Najbardziej efektownie przedstawiają się te w Ławicy (gmina Kłodzko) oraz w Pyszczynie (gmina Żarów). - Ich sprzedaż traktujemy priorytetowo, tak aby szybko znalazły nowych właścicieli i zostały odrestaurowane - mówi Andrzej Jamrozik.

    Jest jednak problem. Cena każdego z dworków przekracza 2 mln zł. Eksperci specjalizujący się w handlu zabytkowymi nieruchomościami uważają, że wyceny rzeczoznawców zatrudnionych przez Agencję są zbyt wysokie i przetargi trzeba będzie powtórzyć. Tak było z kupionym przez Elżbietę Ślęp dworem w Borku Strzelińskim, który pierwotne wyceniano na 2,8 mln zł, a sprzedano dopiero, gdy cenę wywoławczą obniżono do 1,2 mln zł.

    Historia może się powtórzyć przy tegorocznych przetargach. - Pałac w Pyszczynie to ciekawy, ale mocno zaniedbany obiekt. Kupującego może zachęcić rozłożenie części ceny na raty. Ale z pewnością zniechęci go cena. Moim zdaniem, 2,2 mln zł to zdecydowanie za dużo - mówi Adam Urbuś, właściciel Agencji Nieruchomości Historycznych.

    Mimo to ANR już przygotowuje ofertę kolejnych zabytkowych obiektów na sprzedaż. Na listę trafi m.in. Palmiarnia koło Wałbrzycha. - Próbowaliśmy ją sprzedać w ubiegłym roku, ale pomimo 50 proc. obniżki ceny nie znalazł się wówczas nabywca. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej - podkreśla Jamrozik.

    Na renowację liczy także pałac w Dobrocinie pod Dzierżoniowem, sprzedany w ubiegłym roku za 1 mln 613 tys. Nabywca, korzystając z obniżki na remont, zapłacił jednak 932 tys. zł. Zapuszczone pałace zmieniają się w dobrze prosperujące hotele. Przykładem jest nieruchomość w Biskupicach Podgórnych koło Wrocławia. Dziś jest tam hotel Lappo.


    To może się udać. Jak w Wojanowie
    W ciągu ostatnich kilku lat wiele pałaców zostało odrestaurowanych i teraz same na siebie zarabiają.

    Najwięcej z nich jest zlokalizowanych w Kotlinie Jeleniogórskiej, a sztandarowym przykładem jest pałac w Wojanowie. W 2004 r. przejęła go prywatna spółka. Obecnie jest tu ekskluzywny hotel (ponad 200 miejsc noclegowych). Innym przykładem jest pałac w Łomnicy nad Bobrem, gdzie także mieści się hotel. Dwór w Miłkowie stał się zaś pensjonatem, w którym dodatkowo utworzono stadninę.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do wroclawianina 61

      pk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 158 / 157

      Moze i sa tam jakies nierzetelnosci przy tych wszystkich transakcjach, uwazam jednak, ze wazniejsze jest tu jednak ratowanie za wszelka cene zrujnowanych i zdewastowanych obiektow. Czasy "rownego...rozwiń całość

      Moze i sa tam jakies nierzetelnosci przy tych wszystkich transakcjach, uwazam jednak, ze wazniejsze jest tu jednak ratowanie za wszelka cene zrujnowanych i zdewastowanych obiektow. Czasy "rownego podzialu nedzy" mamy na szczescie za soba. A ze z pewnoscia nie wszystko odbywa sie tak jak byc powinno, to druga sprawa.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dworki na sprzedaż

      wrocławianin61 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 115 / 128

      I tak i tak zakupu dokonują w większości ludzie typu Pan Tracz / ładnie to przedsatwiono w ramch serialu " Plebania " - od pn do pt 17,25 /. No ale najważniejsze jest aby wyciągnąć z ruiny...rozwiń całość

      I tak i tak zakupu dokonują w większości ludzie typu Pan Tracz / ładnie to przedsatwiono w ramch serialu " Plebania " - od pn do pt 17,25 /. No ale najważniejsze jest aby wyciągnąć z ruiny obiekty nieszczone z premedytacją przez WŁADZĘ LUDOWĄ od 1945 jak i OBECNĄ a co widać właśnie na zagraniach NOWEJ WŁADZY SAMORZĄDOWEJ jak trafnie przedstawiono we wspomniamym serialu Pan Burmistrz Śliwiński / ustawki przetargów, funkcjonowanie gminy i rządzenia burmistrzami za sprawą lokalnego biznesu itp. itd.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama