Rozrywki retro na targach gier komputerowych The Hall of...

    Rozrywki retro na targach gier komputerowych The Hall of Games 2014 (ZDJĘCIA, FILM)

    Marcin Walków

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rozrywki retro na targach gier komputerowych The Hall of Games 2014 (ZDJĘCIA, FILM)
    1/19
    przejdź do galerii

    ©Paweł Relikowski

    W Hali Ludowej trwają targi gier komputerowych The Hall of Games 2014. Trzydniowa impreza adresowana jest do osób w każdym wieku, które w wolnych chwilach lubią usiąść przed komputerem, z konsolą albo pograć na smartfonie. Z myślą o nich przygotowano konkursy, prezentacje i warsztaty.
    Malinę i Kasię spotykamy w strefie gier retro. Na Supernintendo grają w grę przypominającą kultowego Tekkena. - Stare gry mają w sobie niepowtarzalny urok. Jest w nich coś "pierwotnego", są też trudniejsze. I sposób, w jaki rusza się postać, jest zupełnie inny od tego, co widzimy dziś na komputerach - opowiada Malina, studentka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.



    Na komputery, konsole i smartofny
    Na targach nie brakuje również producentów prezentujących najnowsze gry komputerowe i na konsole. Pograć można na przykład w "Dying Light" opracowana przez wrocławską firmę Techland.

    Swoją premierę podczas The Hall of Games miała również gra "Misja Wrocław" na smartfony i przeglądarki internetowe, której akcja rozgrywa się we Wrocławiu.

    Oprócz gier komputerowych, dużym zainteresowaniem cieszą się nowoczesne akcesoria, które pozwalają przenieść rozgrywkę w inny wymiar. - Pokazujemy symulację gry w rugby. Wcielamy się w rolę zawodnika drużyny futbolowej i znajdujemy się w samym środku akcji, jakbyśmy oglądali film - tłumaczy Maciej Zasada z łódzkiej firmy Unit9. Taka rozgrywka jest możliwa dzięki specjalnemu urządzeniu, które zakładamy na głowę. Obraz, wyświetlany w formie filmu, mamy tuż przed oczami. By zobaczyć, co dzieje się za lub nad nami, trzeba obrócić głowę.

    W Hali Ludowej także planszówki i warsztaty
    Targom gier komputerowych towarzyszy także zlot fanów gier planszowych. Michał Matłosz jest jednym z autorów gry "Zamki szalonego króla Ludwika". Dziś rozpoczęła się zbiórka w internecie, która umożliwi jej wydanie. By gra planszowa pojawiła się na rynku, potrzebna jest kwota 25 tys. zł.

    W programie targów przewidziane są również warsztaty programowania dla dzieci (zobacz harmonogram). Te w sobotę i niedzielę poprowadzą pracownicy Nokii. - Chcemy pokazać, że komputer może służyć nie tylko do grania, ale również do tworzenia gier - wyjaśnia Ewa Kosińska z firmy Nokia.

    Targi The Hall of Games potrwają do najbliższej niedzieli. W sobotę czynne są w godz. 10-20, w niedzielę 10-18. Podstawowe bilety w cenie 10 zł (ulgowy) i 15 zł (normalny).

    Czytaj także

      Komentarze (18)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tez mi targi

      gracz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Targi gier komputerowych bez turniejow offline ? Kto tam przychodzi ? Rodzice z dziecmi, geeki i hipsterzy ? Bez jaj...
      Podstawa tego typu eventow sa rozgrywki offline poprzedzone eliminacjami...rozwiń całość

      Targi gier komputerowych bez turniejow offline ? Kto tam przychodzi ? Rodzice z dziecmi, geeki i hipsterzy ? Bez jaj...
      Podstawa tego typu eventow sa rozgrywki offline poprzedzone eliminacjami przez kabel(niekoniecznie na 2-3 platformach, wystarczy nawet 1, ktora cieszy sie wieksza popularnoscia), bo sciagaja mase fanow swoich wielbicieli przez co i sponsorzy sa zadowoleni i wszystkie stoiska ciesza sie znacznie wieksza popularnoscia.
      Ja osobiscie widzialem tylko 2 billboardy i slyszalem moze ze 3 wzmianki w jakims radiu, bo przez brak rozgrywek na portalach esportowych cisza. Dobrze to rozegraliscie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W Hali Stulecia

      Wrocławiak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      j.w.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hehe

      Vinyl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Da radę załapać się na jakieś gadżety?
      Koszulki np?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Możesz wygrać wibrator

      gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      i wcisnąć sobie w otwór

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odp

      Atalanta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Tak da się, jest bardzo dużo eventów albo losów które wszystkie wygrywają coś także z pustymi rękami nie wyjdziesz

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nic nie przebije TARGO w stolowce politechniki wroclawskiej !!!!

      amiga rulez (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16

      Heh,stala postac gieldy gruby atarowiec zawsze wierny na stoisku z atarynka,plyty lezace na stole bo pirackiej ustawy nie widzialy na doublespedach odczytywane,dyskietki amigowe i sleczenie nad...rozwiń całość

      Heh,stala postac gieldy gruby atarowiec zawsze wierny na stoisku z atarynka,plyty lezace na stole bo pirackiej ustawy nie widzialy na doublespedach odczytywane,dyskietki amigowe i sleczenie nad zworkami zeby GUS zaczal cos z siebie wydawac a w tle muzyczla z protrackera na poczciwej amisi bzykala, na widok kombajna za 40 mln(taaak 40mln) 486 133mhz z 16 edo ramu kopary odpadaly bo heretic z doomem plynnie szly a i norton commander z himem sysem wspolgraly ,to byly taaaakie targi ,trzeba bylo cos ogarniac nie bylo plug,n,play tak jak teraz,lezka w oku sie kreci ,kur ale ja stary jestem,pozdrawiam tych co pamietaj i znaja smak nocek zarwanych przy cannon fodderze,sensible,lotusie i jojow lamanych na mortalu :Dzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak było ;)

      stare dzieje (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      mam podobne wspomnienia, a teraz życie tak wciagło, że na konsoli gram średnio jeden wieczór w roku... A przecież jeszcze na Atari się programy w asemblerze przepisywało z Bajtka, w albo samemu...rozwiń całość

      mam podobne wspomnienia, a teraz życie tak wciagło, że na konsoli gram średnio jeden wieczór w roku... A przecież jeszcze na Atari się programy w asemblerze przepisywało z Bajtka, w albo samemu przygodówki w Basicu pisało :P

      Tylko drobna korekta - w stołówce politechniki to była GIEŁDA komputerowa co niedzielę, a nie Targi. Te 20 lat temu, to czasem godzinę się w kolejce czekało żeby wejść, a w środku tłum taki, jak w tramwaju w godzinie szczytu, na schodach i przy bardziej popularnych stoiskach nie szło się przecisnąć. Internetu nie było ;) przynajmniej w PL i tak łatwo dostępnego.

      A kto pamięta internet dial-up dodzwaniany przez TPsa i nocne pakiety, gdy impuls trwał 6 min :D i te transfery ślimacze :Dzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nocki na ircu i budowanie BBS Pocket radio na C64

      amiga rulez (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      10 print"jest spoko
      20 goto 10
      run

      :D:D
      pozdrawiam

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na szczęście ja mam dziewczynę.

      bor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 11

      Polecam!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :D

      amiga rulez (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      bor,teraz mam 35 lat ,w montezumie mordowalem czaszki jak wszedl mortal to cale towarzycho krzyczalo ze bedziemy mordercami,jak wszedl doom to kazdy krzyczal ze bede z pila latal gralem na...rozwiń całość

      bor,teraz mam 35 lat ,w montezumie mordowalem czaszki jak wszedl mortal to cale towarzycho krzyczalo ze bedziemy mordercami,jak wszedl doom to kazdy krzyczal ze bede z pila latal gralem na atari,commodore ,amidze,pcecie z kumplami kiedy sie dalo,jak zaczal sie wiek imprezowy nie mialem problemow z dziewczynami i spotykalem sie byc moze wiecej z nimi niz ty nie grajacy,teraz mam fajna zone 2-ke zarabistych dzieciakow i podobnie jak stare dzieje siadam czasem do xboxa i z synem pykam w jakas gierke aczkolwiek nie bawi mnie to juz tak jak kiedys (stare dzieje wiem ze to byla gielda ale dla przekory napisalem targips.zbieranie tony cennikow co niedziele :D) i teraz jesli chcesz mozemy sie spotkac i zdzwisz sie ze nie jestem grubym okularnikiem z kompleksami tylko facetem spelnionym zyciowo nie majacym problemu z kontaktami z ludzmi jak i nie latajacym z pila lancuchowa po ulicach a zeby zlamac ten sterotyp to mozesz postartowac ze mna w triathlonach bo i takie rzeczy mi nie sa obce,zrobimy z 15 km biegiem potem z 5 plywanie i z 20 na rowerze i zaznaczam siedzialem po nocach z wypiekami grajac w gierki,do dzisiaj czasem gram (jak mam czas) a mysle ze fizycznie bys przysiadl bo i przy pisniu sie zmeczyles :D pozdro zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja natomiast mam mózg, też polecam

      -.- (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      jakoś podobne wspomnienia jak goście powyżej "Amiga rulez" nie przeszkodziły mi w życiu - mam dobrą pracę, ładną żonę i dziecko. Jak widać, pasja w życiu nie przeszkadza. Może i cykanie w gierkach...rozwiń całość

      jakoś podobne wspomnienia jak goście powyżej "Amiga rulez" nie przeszkodziły mi w życiu - mam dobrą pracę, ładną żonę i dziecko. Jak widać, pasja w życiu nie przeszkadza. Może i cykanie w gierkach nie jest wielce edukacyjne, ale jazda na deskorolce czy włóczenie się po dzielni też nie (a takie były opcje głowne). Natomiast mowa jest o ogarnianiu technologii, bo wtedy nie było tak jak teraz, że producent myśli za użytkownika, a użytkownik ma sobie włączyć i bezmyślnie używać. Dobre zaznajomienie z technologią wtedy (próby programowania, konfigurowanie sprzętu, tworzenie pierwszych WWW itp) które wtedy było raczej dość niezbędne, teraz procentuje mi w pracy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Uwaga

      Zxcvb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Te targi to dno ,byłem, jestkilka stoisk i 15 zł wstępu


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chłopie o czym ty mówisz

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      gość opisuje historie które się działy 20 lat temu, miały swój klimat i stałe postaci, nie poznałeś tego i nie poznasz, ty wtedy skakałeś z jajka na jajko.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chłop mówi o

      z (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Chłop mówi o dzisiejszych targach, widzę, że z rana ciężko ogarnąć rzeczywistość:)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      5 zdjec tych samych dziewczyn z każdej strony ..

      zajebiaszczo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      ...a nie, sorry, brakuje jeszcze "łona" natury.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tiaa

      anon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

      lumpy, trampkarze i studenciaki. cale dnie przed kompem, emocjonują się alternatywnym zyciem, w którym są super bohaterem, bo na co dzień piwsko, kanapa i komputer. Taka młodzież i nadzieja narodu.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niestety nie wiesz o czym mówisz

      Polak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      A jak nazywała się pierwsza pierwsza i jedyna Polska konsola ? Gdzie został stworzony projekt polskiego komputera domowego ? Jeśli wiesz, to dobrze jeśli nie, to musisz koniecznie odwiedzić HOG.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      łezka w oku

      mir (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Dyna Blaster na Amidze 500... Łezka w oku...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama