Rolnicy będą protestować we Wrocławiu. Stracą dotacje z Unii...

    Rolnicy będą protestować we Wrocławiu. Stracą dotacje z Unii przez urzędników?

    Alina Gierak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rolnicy będą protestować we Wrocławiu. Stracą dotacje z Unii przez urzędników?

    ©Tomasz Hołod

    - Zrobiono zamach na nasze pieniądze! - twierdzi Marcin Bustowski, młody rolnik spod Jeleniej Góry. - Przez zaniedbania urzędników z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wielu dolnośląskich rolników nie dostanie w tym roku unijnych dotacji do swoich gospodarstw - alarmuje Bustowski.
    Rolnicy będą protestować we Wrocławiu. Stracą dotacje z Unii przez urzędników?

    ©Tomasz Hołod

    Pokrzywdzeni rolnicy mają protestować przed siedzibą ARiMR. - Będziemy tam 7 listopada o g. 12 wraz z członkami Ruchu Oburzonych Polaków - zapowiada pan Marcin.

    Zobacz też: SOR nie chce przyjmować chorych? Złe praktyki lekarzy szpitala przy Borowskiej we Wrocławiu

    Co się stało, że dotacja może przejść koło nosa? Rolnicy mieli czas do 15 maja, by złożyć w powiatowych oddziałach ARiMR wnioski o dofinansowanie, wraz z koniecznymi załącznikami. Wnioski te powinny zostać sprawdzone do 9 czerwca.

    - W razie stwierdzenia braków w dokumentacji pracownicy ARiMR mieli obowiązek wezwać rolników do jej uzupełnienia - tłumaczy pan Marcin. Czekał zatem cierpliwie. Teraz okazało się, że na uzupełnienie dokumentacji jest już za późno. Straci ok. 80 tys. zł, bo tyle wynosiłaby bezpośrednia dotacja do jego gospodarstwa.

    Przeczytaj: KFC w samym centrum Wrocławia dokarmia bezdomnych i szczury (ZDJĘCIA)

    Piotr Rybak, przewodniczący Ruchu Oburzonych, wini za to resort rolnictwa i urzędników Agencji. Okazało się, że dopiero 10 września z ministerstwa rolnictwa skierowano do oddziałów Agencji instrukcję dotyczącą tegorocznych wniosków o dotacje. Nie mając instrukcji, urzędnicy nie informowali rolników o konieczności uzupełnienia dokumentacji. A gdy jest ona niepełna, dotacja się nie należy.

    - Przecież obowiązkiem pracowników ARiMR jest pomaganie rolnikom. Także pomoc przy składaniu wniosków o dotacje z UE - mówi Marcin Bustowski. - Ale Kazimierz Huk, dyrektor oddziału ARiMR we Wrocławiu, szef dolnośląskiego PSL, zajmuje się polityką, zamiast nadzorować pracę urzędników - dodaje oburzony rolnik. Wraz z innymi gospodarzami domaga się od ministra rolnictwa naprawienia urzędniczych błędów.

    Czytaj także

      Komentarze (26)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rolnik szuka zony

      rara (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Rolnicy ciągle im mało. Dotacje dofinansowania Ale cały czas mało. Zacznij płacić ZUS a nie KRus. Słoma z butów wystaje a wielcy strajkujacy się znaleźli . Ty zastąp dyrektora . Zajmij jego posadę...rozwiń całość

      Rolnicy ciągle im mało. Dotacje dofinansowania Ale cały czas mało. Zacznij płacić ZUS a nie KRus. Słoma z butów wystaje a wielcy strajkujacy się znaleźli . Ty zastąp dyrektora . Zajmij jego posadę ??? Ok ? Hahah Byś słowa po Polsku nie skleIł. Żal a jeszcze z wyrokami połowa z nich. Drogi normalnym ludziom toruja. W d**** się przewraca. Cały rząd chcą wywalić. Rolnicy teraz mają tyle dofinansowań I wszystkiego maszyny itp. Ale jak się nie potrafi poprawnie złożyć wniosku. To cierp chłopie jak g*****. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wywalić kierowniczke

      mike (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      wywalić kierowniczkę z BWI odpowiedzialnego za rozpatrywanie wniosków.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      marny popis

      jagoda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      biedni rolnicy ;-) Ci co protestują jeżdżą mercedesami klasy S i chodzą w płaszczach od projektantów

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przecież

      K (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      unii piszemy przez dwa ii, głupcze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gość

      wer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Nie będę was żałował FRAJERZY, PSL i PO dało wam solidnego kopa w dupę, i tak trzymać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "urzędnika" łatwo opluć w internecie - nie jest ważne czy merytorycznie

      Jerzy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 3

      Od 10 lat braki formalne można było uzupełniać po otrzymaniu wezwania - tak stanowi Kodeks Postępowania Administracyjnego. W tym roku Ministerstwo Rolnictwo, ku zaskoczeniu pracowników biur...rozwiń całość

      Od 10 lat braki formalne można było uzupełniać po otrzymaniu wezwania - tak stanowi Kodeks Postępowania Administracyjnego. W tym roku Ministerstwo Rolnictwo, ku zaskoczeniu pracowników biur powiatowych ARiMR, PO OKRESIE PRZYJMOWANIA WNIOSKÓW, tak zinterpretowało przepis unijny, że przepis KPA pozwalający uzupełnić braki, uznali za nieważny. Urzędnicy w biurach nie mogli więc powiadomić rolników o sposobie uzupełniania braków, bo sami dowiedzieli się o tym we WRZEŚNIU.

      Za to rolnicy często nie sa bez winy. Przede wszystkim sprawdźcie co to są braki formalne. Brak istotnej części wniosku. Mogli złożyć wnioski bez braków. Wnioski o płatności ewoluują od lat ale stopniowo i nietrudno, w przypadku wniosków składanych w biurach powiatowych, łatwo złożyć wniosek poprawnie. Złożenie wniosku nie jest rzeczą trudną, ponadto rolnicy uzyskują pomoc ośrodków doradztwa. Rolnik do domu otrzymuje wstępnie wypełniony wniosek, na podstawie wniosku zeszłorocznego. Trudno jeszcze bardziej pochylić się nad rolnikami, niż teraz się robi. Następnie przy odbiorze, dokładnie się przegląda wnioski, żeby zwrócić uwagę na zauważalne błędy. Obecnie rolnicy są obsługiwani z ogromną uwagą - ku oburzeniu innych środowisk, które żądają równego traktowania, czy składek na ubezpieczenia.
      Niestety co roku część rolników składała wnioski tak jak dostali wstępnie wypełnione, bez naniesienia zmian, a nawet BEZ PODPISU!. Przy wysłaniu pocztą, urzędnik nie ma nawet opcji zwrócenia uwagi - jak przy składaniu osobistym. Rozumiecie? Zupełna beztroska rolników i niechęć wypełnienia, co jest obowiązkiem wnioskodawcy. Teraz winny jest urzędnik? Jeżeli ktoś chce pieniędzy, to niech chociaż podpisze wniosek...
      Nie plujcie więc na urzędników, bo w internecie łatwo to robić. Poznajcie najpierw sytuację. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wpierw trzeba być uczciwym

      gaga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      a później protestować..jeśli ma się rację !!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      unii!

      Polka z czasów tylko prawdziawa dysortografia była stwierdzana, a nie lenistwo do nauki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Przecież w tytule jest błąd - czy redakcja tego nie widzi? Czegoś od gazety powinno się wymagać! Proszę zerknąć do zasad ortografii tj. kiedy na końcu rzeczownika piszemy -ii. Proszę przeczytać ze...rozwiń całość

      Przecież w tytule jest błąd - czy redakcja tego nie widzi? Czegoś od gazety powinno się wymagać! Proszę zerknąć do zasad ortografii tj. kiedy na końcu rzeczownika piszemy -ii. Proszę przeczytać ze zrozumieniem i nie pisać mi potem ziemii.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      unii :)

      gościówa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      prawdę mówiąc jak to zobaczyłam to zwątpiłam i myślałam, że zapomniałam zasad ortografii. Gazeta zeszła na psy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      x

      ana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      Jak w końcu zaczną płacić ZUS jak inni to wtedy może będzie mi ich żal, a tak to tylko by chcieli wszytko dostawać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak zwykle brak odpowiedzialności urzędników

      Jan__ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      Jak zwykle urzędnik powie "to nie nasza wina" i żaden urzędnik nie poniesie konsekwencji, odpowiedzialności niedopełnienia obowiązków. Zapamiętać, która partia teraz rządzi, kto w samorządzie...rozwiń całość

      Jak zwykle urzędnik powie "to nie nasza wina" i żaden urzędnik nie poniesie konsekwencji, odpowiedzialności niedopełnienia obowiązków. Zapamiętać, która partia teraz rządzi, kto w samorządzie rządzi i odpowiada za taki stan rzeczy, i wyciągnąć konsekwencje w czasie wyborów.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama