Maskotki koją ból po zastrzyku

    Maskotki koją ból po zastrzyku

    Tomasz Woźniak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Młode małżeństwo z Polkowic pojawiło się w izbie przyjęć legnickiego szpitala z trzema, wielkimi workami. W środku, jak się okazało, było 200 pluszowych maskotek.
    Największa, metrowej wysokości Myszka Miki trafiła na oddział chirurgii dziecięcej. Pozostałe pluszaki zostały w izbie, gdzie pielęgniarki robią dzieciom drobne zabiegi. Często zabawka to jedyny sposób na odwrócenie uwagi malucha od zastrzyku.
    - Pluszaki cieszą się ogromną popularnością - mówi Agata Bochyńska, pielęgniarka z izby przyjęć. - Mali pacjenci czasami nas nawet szantażują: dadzą sobie zrobić zabieg, tylko jeśli dostaną misia. Potem zabierają maskotkę do domu.
    Pluszaki pojawiły się w izbie dwa lata temu. Najpierw pielęgniarki przynosiły zabawki, którymi nie bawią się już ich dzieci. Jednak tak duży dar szpital dostał po raz pierwszy i to od ludzi, którzy nie chcieli się nawet przedstawić, ani przyjąć zaproszenia chociażby na kawę.
    Dar przyda się bardzo. Miesięcznie do szpitalnej izby przyjęć trafia około stu dzieci.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama