Sport

    Kadra Adama Nawałki - reprezentacja Polski, którą wreszcie...

    Kadra Adama Nawałki - reprezentacja Polski, którą wreszcie chce się oglądać

    Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    W meczach z Niemcami i Szkocją reprezentacja Polski pokazała niezwykły charakter i wolę walki
    1/11
    przejdź do galerii

    W meczach z Niemcami i Szkocją reprezentacja Polski pokazała niezwykły charakter i wolę walki ©fot. Bartek Syta / Polskapresse

    Adam Nawałka zadowolony z remisu ze Szkocją, Gordon Strachan zachwycony polskimi kibicami. Eksperci chwalą biało-czerwonych za ambicję, podkreślają jednak, że parę rzeczy trzeba poprawić.
    Jesteśmy zadowoleni z jednego punktu, zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich go wywalczyliśmy - przyznał po wtorkowym meczu ze Szkocją selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka. Remisując 2:2, jego zespół umocnił się na prowadzeniu w grupie D. Po trzech meczach biało--czerwoni mają na koncie siedem punktów. Tyle samo co druga Irlandia, którą wyprzedzają bilansem bramek. Zespół Martina O'Neilla szczęśliwie (gol w 94. minucie) zremisował w Gelsenkirchen 1:1 z Niemcami, którzy w efekcie spadli w tabeli na czwartą pozycję.

    Trzecia jest Szkocja, której trener również był zadowolony z wyniku. - W ogóle mamy pozytywne wrażenia. Wspaniały mecz na pięknym stadionie, cudowna atmosfera, świetni kibice, ładne bramki. Myślę, że widowisko było warte wydanych na nie pieniędzy - stwierdził.

    Zadowolenia (w większości) nie kryły również szkockie media. Według dziennika "Herald Scotland" mecz z Polską był najlepszym występem ich drużyny od dłuższego czasu. Chwalona jest zwłaszcza defensywa, która poradziła sobie z zagrożeniem w postaci Roberta Lewandowskiego (inna sprawa, że w niezbyt subtelny sposób, bo napastnik Bayernu cudem uniknął poważnej kontuzji). Krytyki nie uniknął jedynie Alan Hutton, po którego błędzie padła pierwsza bramka dla Polski (autorstwa Krzysztofa Mączyńskiego). Po jego stronie boiska miała również miejsce akcja, która zakończyła się trafieniem Arkadiusza Milika.

    Oprócz obrońców media chwalą również kapitana Scotta Browna (dziewiątka w 10-stopniowej skali według BBC). Podkreślają, że był skuteczny zarówno w kreowaniu akcji ofensywnych, jak i w destrukcji. Pochlebne recenzje zebrał również strzelec pierwszej bramki Shaun Maloney.

    Niemal wszyscy zachwycają się również atmosferą na Stadionie Narodowym. Zdaniem "Herald Scotland" "wspaniały futbolowy teatr był świadkiem nadzwyczajnego spektaklu". Nie spełniły się również obawy o negatywne przyjęcie szkockiej drużyny przez polskich kibiców ze względu na kontrowersje wokół wyeliminowania Legii Warszawa z Ligi Mistrzów po (wygranym) dwumeczu z Celtikiem Glasgow. - Trzeba się cieszyć z tego, co mamy. Mecz ze Szkocją nie był jakiś porywający, ale wyrównany. Obie drużyny miały swoje lepsze i gorsze momenty w tym spotkaniu i zasłużyły na punkt - uważa były reprezentant Polski Bartosz Bosacki. - Ekipa Strachana już wcześniej pokazywała, że jest mocnym zespołem, wiedzieliśmy, że czeka nas trudna przeprawa. Ze Szkocją stworzyliśmy więcej sytuacji bramkowych, z Niemcami mieliśmy za to tylko trzy, z czego dwie wykorzystaliśmy. Mieliśmy też sporo szczęścia z tyłu, choć trzeba dodać, że było ono podparte konsekwentną grą i walką. Zawodnicy zostawili dużo zdrowia i z tego trzeba się cieszyć. To jest naprawdę ważne - dodał uczestnik mistrzostw świata w 2006 roku (strzelec dwóch goli w grupowym meczu z Kostaryką). - Ten zespół ma spory potencjał i doświadczony sztab szkoleniowy. Mamy liderów - Roberta Lewandowskiego, fajnie wkomponował się do drużyny Arkadiusz Milik. Wciąż jednak potrzebujemy czasu, żeby zbudować reprezentację. Na razie jest jeszcze za wcześnie, by mówić, że nasz zespół wszedł już na właściwe tory. Trudno szukać też powtarzalności w grze, bo oba mecze były bardzo różne, inni rywale, inna taktyka. Podsumowania zostawmy na koniec roku albo jeszcze lepiej na zakończenie eliminacji - podkreślał.

    - Kiedy się przegrywa 1:2, a mecz kończy się remisem 2:2, to można być zadowolonym. W tych dwóch pojedynkach zdobyliśmy cztery punkty, co pewnie wzięlibyśmy wcześniej w ciemno. Jasne, że byłoby lepiej wygrać oba spotkania, ale sytuacja w grupie jest bardzo dobra i możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość - uważa inny były reprezentant Waldemar Prusik, którego zdaniem w grze zespołu Nawałki kilka elementów nadal jest jednak do poprawy.

    - Za łatwo daliśmy sobie strzelić wyrównującą bramkę. Prowadząc 1:0, powinniśmy się cofnąć, zagęścić środek pola. Szkoci mieli bardzo dużo miejsca na przeprowadzenie akcji. Oni grają bardzo nieprzyjemną piłkę, która opiera się głównie na waleczności. Jak to wygląda, mogliśmy zobaczyć już po pierwszej połowie, na przykładzie Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika. My też walczyliśmy, ale mogliśmy chyba zagrać bardziej agresywnie, aby Szkoci też poczuli w kościach, że potrafimy kopać. Trochę mi tego zabrakło - przyznał były pomocnik Śląska Wrocław.

    W tym roku Polska rozegra jeszcze jeden mecz o punkty - w listopadzie na wyjeździe zmierzy się z Gruzją.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać