Iwona Sulik, Jolanta Gruszka... Kobiety pani premier, czyli...

    Iwona Sulik, Jolanta Gruszka... Kobiety pani premier, czyli na kogo może liczyć Ewa Kopacz

    Dorota Kowalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ewa jest pracowita, solidna, konkretna. Świetnie się sprawdzi jako premier - mówią przyjaciółki Ewy Kopacz
    1/5
    przejdź do galerii

    Ewa jest pracowita, solidna, konkretna. Świetnie się sprawdzi jako premier - mówią przyjaciółki Ewy Kopacz ©Bartek Syta/Polskapresse

    Znają się od lat. Razem zaczynały przygodę z wielką polityką. To je pewnie zbliżyło, ale także fakt, że mają dzieci w podobnym wieku, zawsze jest więc o czym porozmawiać. Iwona Sulik dołączyła później, ale jej także ufa Ewa Kopacz.
    Ewa Kopacz mówi ponoć o nich: psiapsiółki, Janusz Palikot nazywa je pieszczotliwe kulturalnymi ciotkami. Mowa o kobietach z najbliższego otoczenia nowej pani premier.

    - O tak, zbierały się panie na kawusię w gabinecie pani marszałek - opowiada ze śmiechem Stanisław Żelichowski, sejmowy wyjadacz, poseł PSL.

    Te panie to dwie posłanki Platformy: Teresa Piotrowska i Krystyna Skowrońska, prywatnie przyjaciółki Ewy Kopacz. Do grona jej zaufanych można dorzucić jeszcze dwa nazwiska: Iwony Sulik i Jolanty Gruszki.

    Zacznijmy od tej ostatniej. Koleje losu Jolanty Gruszki to dobry scenariusz na film, w każdym razie Gruszka zrobiła karierę w iście amerykańskim stylu. - Znam Jolę od lat. Zaczynała u nas jeszcze w czasach KLD, pracowała jako sekretarka - opowiada Paweł Piskorski, szef Stronnictwa Demokratycznego, kiedyś polityk Platformy. - Przemiła, spokojna, niezwykle przez wszystkich lubiana - wylicza Piskorski.

    Inny polityk z kręgów dawnego KLD: - Ale przy tym taka szara myszka, kompletnie bez politycznego zacięcia i politycznych ambicji. Na widok kamery uciekała, na widok dziennikarza jej twarz stawała się purpurowa. Bardzo, bardzo skromna i niesłychanie pracowita.

    Dziś Gruszka ma dużo do powiedzenia i zajmuje ważne miejsce w otoczeniu pani premier. Jak do tego doszło?

    - Otóż Ewę Kopacz do Platformy wprowadził Piskorski. Pojawiła się w Warszawie, ale nie miała umiejętności tworzenia swojego zaplecza. Kiedy Piskorskiego wyrzucono, Jola stała się dla Ewy taką prawą ręką. Pomagała jej we wszystkim, Ewka mogła jej ufać - opowiada jeden z polityków Platformy. - Kiedy przyszło do tworzenia list wyborczych i zapytano Ewę, kogo daje od siebie, ta bez namysłu rzuciła: Jolę, bo swoich ludzi nie miała - ciągnie nasz rozmówca.
    Wieczorem spotykały się na herbatce. Rozmawiały o polityce, ale też o tym, że warto by kupić garsonkę
    I tak Jolanta Gruszka została radną miasta stołecznego Warszawy. Kiedy Ewa Kopacz została ministrem zdrowia, zaproponowała Gruszce kierowanie jej ministerialnym gabinetem, kiedy została marszałkiem Sejmu ściągnęła Gruszkę na Wiejską i powierzyła bliźniacze stanowisko. - Jola nabrała ogłady i doświadczenia, już nie ucieka przed kamerami. Jest kompetentna, pracowita, oddana Ewie. W każdym razie ta zawsze może na nią liczyć - tłumaczy nam jeden z polityków Platformy.

    Iwona Sulik - kolejna zaufana pani premier. Sulik przez lata była czołową dziennikarką polityczną TVP. Z galerii na sali posiedzeń prowadziła transmisję obrad Sejmu w TVP 2, a po powstaniu TVP Info była m.in. gospodarzem flagowego programu publicystycznego "Minęła dwudziesta". Sulik zna dziennikarską robotę, kiedy dzwonię, jest na spotkaniu, ale obiecuje, że oddzwoni. I oddzwania.

    - W pewnym momencie zdecydowałam się na odejście z telewizji. Zawód dziennikarza nie przynosił mi już takiej satysfakcji jak kiedyś, nie stawiał przede mną nowych wyzwań. Stwierdziłam, że nie odnajduję się już w pracy - opowiada Iwona Sulik.
    Nie myślała na początku o polityce.

    - Chociaż była jedna osoba, z którą mogłabym pracować także w polityce. To była właśnie Ewa Kopacz. Imponowała mi jako polityk, szanowałam ją jako człowieka. Dla mnie dziennikarstwo to była służba, podobnie jak praca polityka dla Ewy Kopacz. To nas połączyło - tłumaczy Sulik.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kssen

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      I nic na temat ich kompetencji, dokonań? Dzieci mają w jedfnym wieku i sa wytrwałe [nawiasem mówiąc nie są - vide historia ustawy refundacyjnej]. I to ma być rekomendacja do stanowiska...rozwiń całość

      I nic na temat ich kompetencji, dokonań? Dzieci mają w jedfnym wieku i sa wytrwałe [nawiasem mówiąc nie są - vide historia ustawy refundacyjnej]. I to ma być rekomendacja do stanowiska ministerialnego?
      Szanowna Pani Redaktor. Ja wiem, że Pani dostała polecenie i napisała to jak mogła najlepiej. Ja wiem, że to koreluje z dowcipem "Czy ja już nic w sobie ładnego nie mam?...[reszta jest nieprzyzwoita] i zadanie było gorzej niż trudne, ale czy Pani nie boi się, że ktoś kiedyś, jak już te miłe, chociaż niekoniecznie inteligentne panie wyłożą się, że ktoś się z Pani Pani Redaktor będzie smiał?e zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pół polskiego kobiecego rządu maszeruje pod dowództwem męskiego kaprala

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Charakterystyczne. Pół polskiego kobiecego rządu maszeruje pod dowództwem męskiego kaprala.
      Co to, nie macie tam fotoszopy żeby wyciąć ze zdjęcia tego żołnierza na pierwszym planie?
      I to ma być...rozwiń całość

      Charakterystyczne. Pół polskiego kobiecego rządu maszeruje pod dowództwem męskiego kaprala.
      Co to, nie macie tam fotoszopy żeby wyciąć ze zdjęcia tego żołnierza na pierwszym planie?
      I to ma być niby profesjonalna robota fotoreporterska?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama