Piłka nożna. Przygotowania Śląska Wrocław do meczu z Legią....

    Piłka nożna. Przygotowania Śląska Wrocław do meczu z Legią. Trzeba zagrać jak z Górnikiem Zabrze

    Jakub Pęczkowicz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    - Jeśli zagramy z Legią tak jak z Górnikiem Zabrze, to będę bardzo zadowolony - powiedział Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław we wtorek po przedpołudniowym treningu.
    Sebastian Mila przyznaje, że pobyt z kadrą dał mu dużo energii

    Sebastian Mila przyznaje, że pobyt z kadrą dał mu dużo energii ©TOMASZ HOŁOD/POLSKAPRESSE

    Przy Oporowskiej powoli koncentrują się już przed sobotnim spotkaniem z Legią w Warszawie w ramach 8. kolejki T-Mobile Ekstraklasy (godz. 20.30). Trener Pawłowski chce, by jego zespół na pewno był gotowy na podbój stolicy. We wtorek przed południem jego podopieczni spotkali się na półtora godzinnym treningu, który przeprowadzony został na bocznym boisku przy ul. Oporowskiej. Piłkarze zostali podzieleni na grupy według poszczególnych formacji. Osobno trenowali bramkarze, obrońcy, pomocnicy oraz napastnicy. W trakcie zajęć najczęściej współpracowały ze sobą te formacje, które na boisku grają blisko siebie. Były również ćwiczenia motoryczne, poprawiające koordynację oraz test szybkościowy.


    - Kluczowym elementem tego treningu był test, który miał sprawdzić naszą szybkość na krótkich odcinkach. Każdy zawodnik miał do przebiegnięcia sześć etapów - wyjaśnia Tadeusz Socha, który od niedawna znów trenuje z pierwszym zespołem i walczy o możliwość gry w ligowych meczach. Wychodzi więc na to, że jeśli Socha wyjdzie na boisko, to powinien gryźć trawę w podzięce dla trenera Pawłowskiego, który znów dał mu szansę.

    - Ciężko powiedzieć. Jestem wychowankiem Śląska i chce grać w pierwszym składzie. Bardzo się staram i myślę, że jeśli zaprezentuję dobrą formę, to wyjdzie to na plus zarówno dla mnie, jak i dla drużyny - przekonuje Socha, który bardzo liczy na występ w sobotnim meczu przeciwko Legii. - Zespół z Warszawy jest obecnie najbardziej klasowym w naszej ekstraklasie, ale nie oznacza to, że nie da się z nimi wygrać. Jedziemy tam pewni siebie, bo wiemy, że stać nas na powrót z pełną pulą. Śląsk lubi i potrafi grać z przeciwnikami, którzy przed meczem w teorii są lepsi. Chciałbym pomóc drużynie i dlatego staram się na treningach - dodaje Socha. W podobnym tonie o najbliższym przeciwniku wypowiedział się po wtorkowym treningu trener Pawłowski.

    - Jeśli nasza gra w kolejnych spotkaniach będzie wyglądała tak jak z Górnikiem Zabrze, to będę bardzo zadowolony - powiedział z uśmiechem szkoleniowiec WKS-u przed wejściem do szatni. Chwilę wcześniej popularny "Teddy" rozmawiał z Sebastianem Milą, który co prawda pojawił się na treningu, ale nie uczestniczył w zajęciach. Motywacji i energii do gry z pewnością mu jednak nie brakuje. Jak sam powiedział, czas spędzony z wśród najlepszych polskich piłkarzy podziałał na niego bardzo budująco.
    - To jest niesamowite uczucie, kiedy dostajesz powołanie i możesz trenować i dzielić się uwagami z najlepszymi. Bardzo pozytywnie to na mnie wpłynęło i mam dużą ochotę do gry - cieszył się Milowy. Były kapitan Śląska mówił też, że w żadnym wypadku nie ma żalu do Adama Nawałki, że ten nie wpuścił go na murawę podczas wygranego 7:0 meczu z Giblartarem.

    - Czuje się dobrze i myślę teraz o grze z Legią - dokończył zawodnik. Po treningu cały zespół Śląska Wrocław udał się na wspólny obiad, by po południu spotkać się jeszcze raz na drugim treningu. Nadal indywidualnie ćwiczy Marco Paixao. Przypomnijmy, że napastnik dwa miesiące temu poddał się operacji zespolenia kości strzałkowej. Podobno sam zawodnik czuje się już coraz lepiej i regularnie pojawia się na treningach pierwszego zespołu, ale jego realny powrót na boisko rozważa się raczej w kontekście połowy października. Dopóki Portugalczyk w pełni nie wyzdrowieje, jego miejsce w ataku wypełnić ma Mateusz Machaj, który coraz lepiej radzi sobie w roli snajpera. W wygranym kilka dni temu 6:1 sparingu z MKS-em Oława, Machaj zanotował dwa trafienia i wszystko wskazuje na to, że przeciwko Legii też zagra na szpicy.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe

      Toto (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Zauważyłem obok artykułu reprezentanta Polski.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po co takie wypowiedzi

      Saba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Najważniejsze mieć po swojej stronie sędziego i będzie zwycięstwo.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z legią zagrajmy Drugą jedynastką .

      okango (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Mila,Flavio,Pich powinni odpocząć w domu,na pikiniku. A Wrąbel,Gancarczyk,Angielski powalczyć i zwyciężyć.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama