Wrocław: Rowerzysta z amfetaminą w plecaku. Policjanci...

    Wrocław: Rowerzysta z amfetaminą w plecaku. Policjanci sprawdzili jeszcze jego mieszkanie

    MAL

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławscy policjanci na jednej z ulic w Śródmieściu zatrzymali rowerzystę. Mundurowi w trakcie sprawdzania jego plecaka znaleźli amfetaminę. Na tym sprawa się nie zakończyła.
    W trakcie dokładnego sprawdzania mieszkania należącego do rowerzysty, funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli donice z krzakami konopi indyjskiej, woreczek strunowy z suszem oraz wagę elektroniczną. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

    Uprawa konopi zagrożona jest karą do 3 lat, a w przypadku, gdy można z niej uzyskać znaczną ilość narkotyków, nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie narkotyków grozi zaś kara do 3, a gdy przedmiotem przestępstwa jest znaczna ilość środków odurzających, nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawa dla policji

      roxy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Opłaciło się gnębienie przez 3 lata rowerzystów przez policję.
      Jest pierwszy sukces tej akcji więc pieniądze nie poszły w błoto.
      Ciekawe dlaczego nie można dotrzeć do źródła narkotyków tylko...rozwiń całość

      Opłaciło się gnębienie przez 3 lata rowerzystów przez policję.
      Jest pierwszy sukces tej akcji więc pieniądze nie poszły w błoto.
      Ciekawe dlaczego nie można dotrzeć do źródła narkotyków tylko trzeba łapać płotki?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przecież wrocławscy urzędnicy promują takich rowerzystów :)

      hehehe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      "Wrocławski magistrat chce... promocji roweru jako... modnego i podnoszącego status społeczny środka transportu"...rozwiń całość

      "Wrocławski magistrat chce... promocji roweru jako... modnego i podnoszącego status społeczny środka transportu"
      http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3561237,urzednicy-chca-promowac-jazde-na-rowerze-po-wroclawiu-wydadza-na-to-nawet-150-tys-zlotych,id,t.html

      Jaki magistrat, taki status społeczny. To dopiero kabaret :)zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I dealer i policjant jeździ rowerem. To chyba normalne?

      promujemy rowery a nie narkotyki ćpunie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Pitolisz jak naćpany lub uzależniony ( od auta)
      to zwykły dealer i był trzeźwy.
      Towar sprzedawał kierowcom.
      Nowe testy policyjne wykrywają narkotyki zażywane dawno temu.
      Alkohol wyparuje a...rozwiń całość

      Pitolisz jak naćpany lub uzależniony ( od auta)
      to zwykły dealer i był trzeźwy.
      Towar sprzedawał kierowcom.
      Nowe testy policyjne wykrywają narkotyki zażywane dawno temu.
      Alkohol wyparuje a prochy nie.
      Przerąbane trzeba będzie z któregoś uzależnienia zrezygnować , albo z auta albo z prochów.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na jakich zasadach

      normalny rowerzysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      policja sprawdza bagaż rowerzysty?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piękna akcja

      roxy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Tak to wkład policji w rozwój ruchu rowerowego.
      Wydał się policji podejrzany bo nie jechał po chodniku.
      Nie było się jak przyczepić do dzwonka, to sprawdzali czy telefon nie kradziony .Nie był...rozwiń całość

      Tak to wkład policji w rozwój ruchu rowerowego.
      Wydał się policji podejrzany bo nie jechał po chodniku.
      Nie było się jak przyczepić do dzwonka, to sprawdzali czy telefon nie kradziony .Nie był kradziony to szukali dalej.
      Kto ich tam wie czy miał amfetamine.
      Takie spece?
      Pewnie nic nie znaleźli w plecaku wiec się wkurzyli i pojechali do domu.

      Też mi akcja.
      Bierze się numer do dealera.
      Zamawia się towar.
      Ten przyjeżdża na rowerze z jedną działką.
      Jedzie się do domu aby znaleźć kilogram amfy a tu czysto.
      No to się ogląda szuflady a tu tylko drobina trawki co nie jest zakazane
      Trzeba szukać dalej więc ogląda się roślinki, a tam w rozsadzie pomidorów jeden krzaczek ciut inny.
      Wprawne oko wychwyciło znany towar, a że była waga to już eksperta od botaniki nie wołali.
      Rzecz w tym że gościu hodował kanarki a dla nich sieje się mieszankę prosa i konopi.
      Sprawa szyta grubymi nićmi (konopnymi).

      Gdyby komendant nie wysyłał dziesiątek policjantów przeciwko rowerzystom a zajął się zwalczaniem kanałów dystrybucji prochów to nie takie ilości z rynku by zniknęły.
      No ale po co policji kłopot.
      Przecież niedawno sporo narkotyków zniknęło z magazynów policji, podmienionych na cukier.
      Było tego chyba z kilogram.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      na zasadach

      donald (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      obowiązującego prawa matole.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mam spore wątpliwości

      normalny rowerzysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      co do tego "prawa".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      el... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Na zasadzie "ja jestem Pan Władza i mnie wsio wolno".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Straszna zbrodnia

      Natychmiast rozstrzelać (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Ale w Unii przecież wolno posiadać dla siebie narkotyki. No tak, ale my przecież nie jesteśmy w Unii.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Narkotyki to dziś powszechność a policja wie gdzie je kupić

      roxy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Ale w Unii przecież wolno posiadać dla siebie narkotyki. No tak, ale my przecież nie jesteśmy w Unii
      -------------
      Czytaj ze zrozumieniem.
      Nie chodzi o narkotyki.
      Bandyta jechał chodnikiem, a w...rozwiń całość

      Ale w Unii przecież wolno posiadać dla siebie narkotyki. No tak, ale my przecież nie jesteśmy w Unii
      -------------
      Czytaj ze zrozumieniem.
      Nie chodzi o narkotyki.
      Bandyta jechał chodnikiem, a w domu miał wagę i woreczek strunowy.

      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama