Zmiany na Nadodrzu. Węższa jezdnia, więcej dróg rowerowych,...

    Zmiany na Nadodrzu. Węższa jezdnia, więcej dróg rowerowych, mniej miejsc parkingowych

    Bartosz Józefiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Czekają nas duże zmiany w ruchu na Nadodrzu. Urzędnicy planują przebudowę ul. Trzebnickiej i pl. św. Macieja. Powstaną tam drogi dla rowerów. Znikną za to miejsca parkingowe, a jezdnia dla aut będzie węższa.
    Teraz rowerzyści jadący ul. Trzebnicką muszą lawirować między autami lub pieszymi na chodnikach. Niedługo ma się to zmienić

    Teraz rowerzyści jadący ul. Trzebnicką muszą lawirować między autami lub pieszymi na chodnikach. Niedługo ma się to zmienić ©Janusz Wójtowicz

    Remontowany będzie 450-metrowy fragment drogi - od skrzyżowania św. Wincentego i Trzebnickiej, przez plac św. Macieja (jezdnia, która jest przedłużeniem Trzebnickiej), do ul. Łokietka. Pasy rowerowe (o szerokości 2 metrów każdy) będą wyznaczone na jezdni. Dodatkowo, nowa droga rowerowa pojawi się przy pl. Powstańców Wielkopolskich (na jezdni w stronę centrum).

    - Chodzi o to, by połączyć ścieżki rowerowe na Różance i Karłowicach z centrum miasta - tłumaczy Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Przy skrzyżowaniach z ul. św. Wincentego i Łokietka rowerzyści dostaną też śluzy rowerowe - czyli wydzielone miejsca na jezdni, dzięki którym na światłach rowery ustawiają się przed samochodami.


    - Na Nadodrzu jest wielu rowerzystów, ale ścieżka dla rowerów zaczyna się dopiero przy wiadukcie kolejowym. Ciężko tam dojechać cyklistom - twierdzi Romulad Kozioł, mieszkaniec Nadodrza.

    - Teraz piesi muszą unikać rowerów, które jeżdżą po chodnikach. A nie są one zbyt szerokie. Dlatego drogi dla jednośladów bardzo pomogą - dodaje Barbara Sienkiewicz, wrocławianka.

    Na placu św. Macieja i części ul. Trzebnickiej zostanie także wymieniona nawierzchnia. Starą, zniszczoną kostkę zastąpi asfalt. Zmiana ucieszy kierowców, ale na tym dobre wiadomości dla zmotoryzowanych się kończą. Drogi rowerowe zostaną wyznaczone kosztem jezdni, a to oznacza duże zwężenia pasów ruchu. - Ciekawe, jak zrobią drogi dla rowerów, skoro Trzebnicka jest taka wąska? - zastanawia się Marcin Urbański, kierowca.

    Znikną również miejsca parkingowe przy pl. św. Macieja i Trzebnickiej. Dziś kierowcy mogą tu parkować na chodnikach. Po remoncie pojawią się tam znaki zakazu zatrzymywania.

    Wykonawcę remontu poznamy w ciągu kilku tygodni. Do grudnia on będzie miał czas na przygotowanie projektu przebudowy. Prace remontowe ruszą więc wiosną przyszłego roku. Na pewno w czasie remontu czekają nas spore utrudnienia.
    Jeszcze w tym roku rowerzyści pojadą też w stronę Leśnicy nową ścieżką wzdłuż ul. Legnickiej. Ścieżka rowerowa od ul. Rybackiej do Poznańskiej zostanie wyznaczona na chodniku oraz częściowo na jezdni. Na 120-metrowym odcinku Legnickiej, od Rybackiej do Środkowej, kierowcy aut stracą jeden pas ruchu w stronę Leśnicy. Prawdopodobnie zlikwidowana zostanie też zatoka autobusowa przy ul. Młodych Techników.

    Urzędnicy już raz szukali firmy, która zbuduje ścieżkę rowerową i przejście dla pieszych przy Młodych Techników. Jedyna złożona oferta była jednak zbyt droga, więc przetarg podzielono na dwie części i powtórzono etap dla rowerów.

    Czytaj także

      Komentarze (91)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      alternatywa

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      przecież można do centrum i na odwrót od Placu Wielkopolskiego dojechac ulicą Chrobrego która jest idealnie równoległa do Trzebnickiej.. asfaltowa droga i w porównaniu z ul Trzebnicką ruch tam jest...rozwiń całość

      przecież można do centrum i na odwrót od Placu Wielkopolskiego dojechac ulicą Chrobrego która jest idealnie równoległa do Trzebnickiej.. asfaltowa droga i w porównaniu z ul Trzebnicką ruch tam jest dużo mniejszy. Po co kombinowac.. wyremnowac ul Trzebnicką i zostawic ją dla aut a ściezki porobic na Chrobrego.
      A ciekawe jak dalej dojechac do centrum za pl.Św.Macieja ? ul. Łokietka ? na której każdy sie pcha jak debil i na nic nie patrzy ?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samochody jednak śmierdzą mniej dokuczliwie.

      FFF (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 8

      Mamy w pracy jednego kolegę , który dojeżdża rowerem. Śmierdzi okrutnie, nikt nie chce z śmierdzielem pracować w jednym pomieszczeniu.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zdrowy czysty człowiek nie śmierdzi

      Egon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

      Przecież to ty nie jeździsz rowerem bo się boisz ze byś śmierdział.
      Jeśli kolega jest chory to może powinien przestać.
      Najpewniej się jednak nie myje lub używa niewłaściwej odzieży.
      Taki problem...rozwiń całość

      Przecież to ty nie jeździsz rowerem bo się boisz ze byś śmierdział.
      Jeśli kolega jest chory to może powinien przestać.
      Najpewniej się jednak nie myje lub używa niewłaściwej odzieży.
      Taki problem to może mieć mniej niż 1 % ludzi ale prysznice w pracy wymyślono nie po to aby oszczędzać wodę w domu.
      Tacy ludzie pocą się i w tramwaju i na fotelu w pracy.
      Wysiłek podczas jazdy na rowerze zależy od prędkości i może być identyczny jak podczas chodzenia a mniejszy znacznie nic podczas podbiegania.
      Ludzie którzy systematycznie zażywają sportu mniej się pocą niż inni.
      Ty też się pocisz w upale i co nikt ci nie mówił, że śmierdzisz?
      Czyikolwiek i jego pot nie śmierdzi. Śmierdzą bakterie a raczej produkty przemiany bakterii.
      Gdybyś się częściej mył to byś się nie bał jeździć rowerem.
      Pot może być nieprzyjemny ale to pachnidło w porównaniu z zapachem z rury wydechowej.
      Ludzie w upalne dni pracują w garniturach i pod krawatami więc się pocą.
      Czy śmierdzą?

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wolność

      no (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      w żadnej pracy mojej nie było prysznica, myślę że posiadanie prysznica w pracy to przywilej nielicznych, gdy BHP to nakazuje, jak wyobrażasz sobie jazdę na rowerze w garniturze lub szpilkach z...rozwiń całość

      w żadnej pracy mojej nie było prysznica, myślę że posiadanie prysznica w pracy to przywilej nielicznych, gdy BHP to nakazuje, jak wyobrażasz sobie jazdę na rowerze w garniturze lub szpilkach z laptopem, po za tym nikt nie ma prawa mnie zmuszać w jaki sposób poruszam się po mieście bo żyjemy w wolnym krajuzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Może niedługo da się rowerem po mieście jeździć.

      uffffff (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 11

      Nareszcie ścieżki na Trzebnickiej.Sądziłem że Putin prędzej III WS wywoła niż poprawią Trzebnicką

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak łatwiej...

      jar365 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

      niż popracować nad sprawną komunikacją, wybudować metro, wybudować ulice. Nasz kochany geniusz wpadł na tańszy sposób - zadręczyć ludzi całkiem, poustawiać zakazy parkowania wszędzie. Wiecie jak to...rozwiń całość

      niż popracować nad sprawną komunikacją, wybudować metro, wybudować ulice. Nasz kochany geniusz wpadł na tańszy sposób - zadręczyć ludzi całkiem, poustawiać zakazy parkowania wszędzie. Wiecie jak to jest mieć kogoś bliskiego w szpitalu, ile wtedy musisz pobiegać po mieście, jak to jest latać od apteki do apteki ? Single, ze słuchawkami w uszach, z filozofią NO SYSTEM cieszą się a władza zadręcza ludzi. Stawianie zakazów "bo tak" - czemu to służy. Bo Amsterdam ? Dość wybiórcze to kopiowanie rozwiązań. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do podniecających się rowerowym fetyszem

      qwerty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 10

      Rower jako środek lokomocji powszechnie wykorzystywany był i jest w Chinach. Jako tani środek transportu. Obecne europejskie elity w większości lewackie zafascynowane goszyzmem i maoizmem...rozwiń całość

      Rower jako środek lokomocji powszechnie wykorzystywany był i jest w Chinach. Jako tani środek transportu. Obecne europejskie elity w większości lewackie zafascynowane goszyzmem i maoizmem wprowadzają te wprowadzają rower jako sprzeciw wobec elit władzy, których symbolem jest samochód. No bo czemu rower a nie motor albo skuter? Wszyscy zaś przytaczają przykład Kopenhagi czy Berlina - stolic państw, co jest nadużyciem gdyż Wrocław nie jest stolicą. Monachium zaś ma ponad 1,3 mln mieszkańców i też znacznie większe niż Wrocław.
      Wprowadzenie 2 metrowych pasów dla rowerzystów po obu stronach jezdni jest po prostu chore, bo Trzebnicka jest trasą wylotową na północ. Jej zawężenie nic nie da poza przerzuceniem ruchu na inne ulice. AOW też nie rozwiązuje sprawy, bo jest nieskończona. A najgorsze jest to, że najwięcej mędrkują dzieciaki bez dzieci i rodzin. Polityka miasta spowodowała, że gość z Krzyków dostanie miejsce w przedszkolu dla dziecka na Muchoborze. Żaby zrezygnować z samochodu trzeba coś mieć na zmianę!!! KZ działa do doopy, a rower nie jest rozwiązaniem. W zimie jeżdżą nim tylko nieliczni. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rower jest nieśmiertelny i zwykle niazastąpiony

      Egon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      @ qwerty--Rower jako środek lokomocji powszechnie wykorzystywany był i jest w Chinach. Jako tani środek transportu.
      -------------
      Zafascynowany autem czyli spalaniem resztek ropy jaka została na...rozwiń całość

      @ qwerty--Rower jako środek lokomocji powszechnie wykorzystywany był i jest w Chinach. Jako tani środek transportu.
      -------------
      Zafascynowany autem czyli spalaniem resztek ropy jaka została na Ziemi, posługujesz się stereotypami jakie zaszczepiła komuna.
      To w komunie powstały wskaźniki rozwoju społeczeństwa (bogactwa) jako ilość aut na 1000 mieszkańców.
      Gierek postanowił gonić zachód, choć kraj nie był jeszcze odbudowy.Niestety produkcja Fiata zeszła się z pierwszym ogromnym wzrostem cen paliw w 1971 r a produkcja Poloneza trafiła na kolejna podwyżkę z przełomu lat 70/80. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_naftowy#mediaviewer/Plik:Oil_Prices_1861_2007.svg Gdy na zachodzie ludzi przestało być stać na paliwo i nastąpił odwrót od motoryzacji to KC PZPR zastanawiało się czy motoryzacja Polski to nie rezygnacja z dewiz tak potrzebnych do spłat długów Gierkowskich m.in, na budowę przemysłu motoryzacyjnego.
      Obecnie to samo dzieje się w Chinach które są jeszcze bardziej spóźnione niż Polska a to znaczy ze gdy ameryków i europejczyków nie będzie stać na paliwo po 15 zł/l to w Chinach znajdzie się sporo bogatych ludzi mogących płacić więcej.Ogromne ilości ludzi czeka w kolejkach na kury prawa jazdy.Wielu już je zrobiło i np w samym Pekinie jest kilka milionów aut tak ze korki są niemożliwe. Choć panuje mit ze Chiny są rowerowe to władze dopiero starają się zachęcić Chińczyków do jazdy rowerem, rozpoczynając narodowy program budowy ścieżek aby zmniejszyć liczbę aut. Gdy Chińczycy przesiądą się na auta to już nie będą do Polski przysyłać towarów za grosze. Swiat obawia się wojny paliwowej narzuconej prze Rosję , która buduje rurociągi do Chin na wypadek gdyby Europa próbowała narzucić swoje ceny na ropę.
      Tak rower to rzeczywiście tani środek transportu jak piszesz.
      Właśnie polska policja podała że 25% radiowozów jest w naprawie a kolejne 5% czeka w kolejce ale policji nie stać płacić za te naprawy i policjanci mają zacząć chodzić pieszo.Zabroniono też korzystania z myjni. W nasze MPK wpakowano przez 2 lata ponad 2 mld złotych a tramwaje dalej stoją zablokowane przez auta. W drogi Wrocław wpakował kilka miliardów w ostatnich latach a Wrocław jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce.
      Ścieżka rowerowa kosztuje około 200 zł za metr a np 2 km odcinek drogi w warszawie kosztowała 700 mln zł. Rower funkcjonuje w Breslau i Wrocław od prawie 200 lat i am sie dobrze mimo mody na auta. Gdy przed wojna nie było tyle ut to Niemcy budowali we Wrocławiu scieżki i porządne chodniki. Potem wojna i miasto zbiedniało toteż inwestowano tylko w drogi.Zatem i w ilości aut zachód nas wyprzedzał o 30 lat jak i w ilości rowerzystów.
      Zawsze jesteśmy do tyłu nawet w tematach gdzie nie potrzeba wiele pieniędzy.
      Mentalnie jesteśmy do tyło o 30 lat. Im bardziej Wrocław sie korkuje tym bardziej dociera do władz że rower może przewieźć tyle osób co dziś tramwaj czy autobus, a zmniejszenie choćby o 30% liczby aut może upłynnić ruch. Zatem lekceważąca wypowiedź o rowerach świadczy o braku zrozumienia ze to jest "brakujące ogniwo" w łańcuchu transportu.
      Rowerem nie podróżuje się w poprzek Chin ale w centrach zatłoczonych miast. Tak jak kolej przeżywa druga młodość, bo jest bez sensu aby za kierownicą spędzić cały dzień tak musi być połączenie rożnych systemów transportu z rowerami. Przykładowo Japończycy przy dworcach mają podziemne parkingi rowerowe na 10.000 rowerów. Najbogatsze kraje Europejskie też potrafią liczyć i tez przy dworcach są parkingi na tysiące rowerów.
      Jeśli już dziś w wielu miastach udział ruchu rowerów stanowi 30 % a planuje się wzrost do 50% to należy uznać ze ten model się sprawdza i generuje ogromne oszczędności.
      Jeśli obywaltel kraju komunistycznego w którym dopiero od 20 lat wzrasta liczba auta a tak naprawdę złom zwieziono po wejściu do UE kilka lat temu to oznaczą ze nie rozumie on skąd się wzięło bogactwo np w Holandii. Czas skończyć narzekanie na skutki wojny.W krajach zachodu postawiono na rower dopiero wtedy gdy zrzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bzdury opowiadasz

      qwerty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      W latach 60 i 70 tych kraje arabskie popierane przez ZSRR ograniczyły eksport ropy dla Zachodu za popieranie Izraela. Stąd droga ropa i szukanie innych środków transportu. W USA cena ropy jest...rozwiń całość

      W latach 60 i 70 tych kraje arabskie popierane przez ZSRR ograniczyły eksport ropy dla Zachodu za popieranie Izraela. Stąd droga ropa i szukanie innych środków transportu. W USA cena ropy jest niższa niż u nas i tam rowerowych szaleństw nie ma. U nas i w Europe jest socjalizm tam nie. U nas narzuca się durne ideologie. Tam mniej.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w garniturze, w garsonce, z teczką, na obcasach, na rowerze

      no (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 3

      ...a po pracy na kierownicę siata z ziemniakami i kurczakiem, dzieci na bagażnik, a jakże, może ten kto to wymyślił, to pokaże jak to zrobić


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak

      yes (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 10

      Kiedyś sądziłem tak samo jak ty. potem lekarz zalecil mi wiecej ruchu. przesiadlem sie na rower. rano wiaze bim corke do przedszkola, potem do biura, a po pracy, po drodze, kupuje spozywke. i tak...rozwiń całość

      Kiedyś sądziłem tak samo jak ty. potem lekarz zalecil mi wiecej ruchu. przesiadlem sie na rower. rano wiaze bim corke do przedszkola, potem do biura, a po pracy, po drodze, kupuje spozywke. i tak przez caly rok. uwierz mi, ze to naprawde sie da. (oczywiscie nikogo nie zmuszam, kazdy niech sobie zyje jak chce)zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie bajeruj!!!

      qwerty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

      Już widzę jak kończysz o 15.30 odbierasz córkę z przedszkola i kupujesz spożywkę. Gdzie to wieziesz? Pada deszcz albo śnieg a ty z dzieckiem i spożywką. takie rzeczy to możesz dzieciakom typu...rozwiń całość

      Już widzę jak kończysz o 15.30 odbierasz córkę z przedszkola i kupujesz spożywkę. Gdzie to wieziesz? Pada deszcz albo śnieg a ty z dzieckiem i spożywką. takie rzeczy to możesz dzieciakom typu Czubajs wmawiać a nie ludziom mającym dziecko.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      De bile, po co zwężać ulice?

      Podziekujemy w wyborach (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 12

      Drogi powinno się poszerzać, a nie zwężać


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stosujemy rozwiązania sprawdzone na zachodzie

      Egon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

      Tam gdzie się drogi zwęża kierowcy tak nie gnają i spada liczba wypadków. Gdy jest mało wyapdkó nie trzeba zakładać świateł i średnia prędkość podróżna aut wzrasta .
      Na autostradzie odwrotnie...rozwiń całość

      Tam gdzie się drogi zwęża kierowcy tak nie gnają i spada liczba wypadków. Gdy jest mało wyapdkó nie trzeba zakładać świateł i średnia prędkość podróżna aut wzrasta .
      Na autostradzie odwrotnie poszerza się pasy po to aby auta jechały szybciej.
      proste i działa na zachodzie toteż zaczęto to stosować w Polsce. Tańsze i skuteczniejsze niż budowanie progów zwalniających.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czy musimy każdy debilizm małpować???

      qwerty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Małpujemy każdy debilizm "z Zachodu". Bo lepsze??? Nie. Bo z zachodu. Chore.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mieszkam

      mieszkam tu od maleńkiego (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 7

      Już płacę za dodatkowy parking, bo z roku na rok coraz więcej słoików wynajmuje w bloku mieszkania a pod -parkuje swoje auta. Często nowe bryki. Nie widzę tu więcej rowerów. Żeby po pracy (praca w...rozwiń całość

      Już płacę za dodatkowy parking, bo z roku na rok coraz więcej słoików wynajmuje w bloku mieszkania a pod -parkuje swoje auta. Często nowe bryki. Nie widzę tu więcej rowerów. Żeby po pracy (praca w terenie) mieć gdzie zostawić auto wynajmuję miejsce. Spory koszt ale co zrobić. Chętnie pozbyłbym się auta lecz potrzebne jest mi do pracy.
      Roweru używam od lat ale dla przyjemności i niech tak zostanie. Tyle hałasu o ścieżki rowerowe i ich użytkowników nie było nigdy. Normalny rowerzysta zawsze tu sobie radził. Tak "skopanego" ścieżkami rowerowymi, pasami, śluzami, itp. miasta jak obecnie nie było. Jak można tak zniszczyć miasto dla dwóch kółek. Można dostać oczopląsu od tych znaków. Do tego takiej hołoty rowerowej jak obecnie też nie pamiętam. Mój stary ojciec, który jeszcze popycha na składaku często opowiada mi oburzony o wyczynach cyklistów. Najgorzej mają piesi. Sam musiałem przejechać po garbie gnojkowi, który pędził na góralu przez przejście dla pieszych nie zwracając na nikogo uwagi. Mam nadzieję, że choć jednego wychowałem. Karta rowerowa i roczne ubezpieczenie przypisane do osoby i proszę bardzo a nie wszystko za darmo. Do tego rower wyposażony w dzwonek i światła. Teraz dopiero zapraszam do ruchu...drogowego.
      Pozdrawiam wszystkich - szanujmy się wzajemnie!

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      123

      321 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

      "szanujmy się wzajemnie!" a garbujesz gnojki, ogolnie Twoj tekst jest nagonką na rowerzystow.
      W miescie od jakiegos czasu, zaczęła chyba gazeta.pl, jest nagonka wszystkich na wszystkich,...rozwiń całość

      "szanujmy się wzajemnie!" a garbujesz gnojki, ogolnie Twoj tekst jest nagonką na rowerzystow.
      W miescie od jakiegos czasu, zaczęła chyba gazeta.pl, jest nagonka wszystkich na wszystkich, kierowcow na rowerzystow i pieszych, po co to ? Dla wyswietlania reklam ?
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ojej, rozjechałeś "wychowaczo " rowerzyste na przejściu?? jesteś taki dzielny bohater...

      dr Kaftan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

      a ciebie jaki "wychowawca" wychował? z ZOMO ? Tobie sie należy? "słoikom" już nie? no super mentalność. za to co napisałeś powinni ci prawko zabrać i wysłać na badania .. skoro chcesz "wychowawczo"...rozwiń całość

      a ciebie jaki "wychowawca" wychował? z ZOMO ? Tobie sie należy? "słoikom" już nie? no super mentalność. za to co napisałeś powinni ci prawko zabrać i wysłać na badania .. skoro chcesz "wychowawczo" ludzi rozjeżdżać.. - ZA TO MINUS...
      Co do chorych pomysłów infrastrukturalnych miasta sie zgodzę.. ( ścieżki rowerowe zimą w deszczu, pozostaną puste )
      LIKWIDACJA SKROMNEJ ilości miejsc parkingowych.. a co w zamian? auta mieszkańców mają nagle zniknąć? czy parkować pod "biedronkami" bo miasto ma w d. stworzenie miejsc parkingowych..dla mieszkańców? ale czynsz i podatki gruntowe potrafią brać i podwyższać..zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ojej, rozjechałeś "wychowaczo " rowerzyste na przejściu?? jesteś taki dzielny bohater...dr Kaftan

      mieszkam tu od maleńkiego (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Byłem pieszym a gnojek dostał pięścią po garbie-bezcenny był wyraz jego durnej gęby.
      Czytaj uważniej a o zomo, to pewnie gdzieś czytałeś-daj sobie spokój-nie doczytałeś.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przeczytałem tak jak napisałeś wcześniej...

      dr Kaftan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      nie było czego doczytać.. być może jak wariat jechał pędem na ludzi to mu sie należało

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mieszkam

      tu... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Oj ciaptaku-byłem pieszym na chodniku. Ciekawe ale jednak! Umiem chodzić bez ZOMO. Co ty wiesz o ZOMO...dzieciaku.
      Jak tu już przyjechałeś, to szanuj mieszkańców. Nawet wysil się na "Dzień Dobry"...rozwiń całość

      Oj ciaptaku-byłem pieszym na chodniku. Ciekawe ale jednak! Umiem chodzić bez ZOMO. Co ty wiesz o ZOMO...dzieciaku.
      Jak tu już przyjechałeś, to szanuj mieszkańców. Nawet wysil się na "Dzień Dobry" przy wejściu do domu. Imprezuj ale do sensownej godziny.
      Szkoda gadać. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie róbmy problemu tam gdzie go nie ma.

      MojoVision (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 7

      Witam,
      Jestem zmotoryzowanym cyklistą. Samochodu w ścisłym centrum używam wyłącznie raz w tygodniu w celu dowiezienia do miejsca rehabilitacji osobę zależną. W pozostałe dni używam wyłącznie...rozwiń całość

      Witam,
      Jestem zmotoryzowanym cyklistą. Samochodu w ścisłym centrum używam wyłącznie raz w tygodniu w celu dowiezienia do miejsca rehabilitacji osobę zależną. W pozostałe dni używam wyłącznie roweru. Nie dlatego, że jestem ekologiem ale dlatego, że jestem pragmatykiem. Nie smrodzę, nie hałasuję, nie powoduje wypadków, nie powoduję korków, do pracy jadę 12 min. (dwa-trzy razy krócej niż autem czy KM), nie mam problemów z zaparkowaniem ale przede wszystkim JADĘ ZA DARMO a nie zarabiam kroci więc to dla mnie ważne. Przez lata jazdy wyłącznie autem przybrałem też sporo na wadze więc te chwile ruchu są dla mnie bezcenne :). Nie jestem wrogiem kierowców, nigdy nie miałem żadnych nieprzyjemnych sytuacji na drodze bo staram się do nich nie doprowadzać (jeżdżę blisko krawędzi jezdni, sygnalizuje wcześniej zamiar skrętu, nie przepycham się kiedy widzę że nie mam miejsca, nie wykonuje nieskoordynowanych ruchów kierownicą itd.). Widziałem jednak wiele zdarzeń za które odpowiedzialność ponosili na równi kierowcy jedno- jak i dwuśladów. Mieszkałem przez 4 lata w Berlinie i przyznam, że samochód sprzedałem po 6 miesiącach bo był zbędny. Ale jak tam wygląda infrastruktura rowerowa! Jak tam wygląda struktura KM! Zgadzam się w 100%, że należy pilnie zmniejszać rosnący lawinowo poziom zmotoryzowania miast ale jeśli chcemy kopiować zachód to nie zaczynajmy od końca - zgodnie z maksymą, że nie kupuje się kosiarki jak się nie ma trawnika. Im bardziej rozwinięta będzie sieć ścieżek rowerowych tym więcej osób będzie się decydowało na przesiadkę i problem prawdopodobnie sam się rozwiąże. Oczywiście zostaną tacy geniusze co nawet po mleko ulicę dalej będą jechać samochodem no ale przecież i tacy są potrzebni bo jak wiemy akcyza paliwowa to wybitny czynnik poprawy jakości dróg w naszym kraju :P
      Pozdrawiamzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no właśnie.. jak wygląda Transport Publiczny w Berlinie a jak we Wrocławiu..

      dr Kaftan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Wrocław nawet dokończanej obwodnicy Śródmiejskiej nie ma od lat.. zamknięty wiadukt na Chociebuskiej.. ale ma Stadion za Miliard stojący.. i drugi Olimpijski Remontowany za miliony- jakby nie można...rozwiń całość

      Wrocław nawet dokończanej obwodnicy Śródmiejskiej nie ma od lat.. zamknięty wiadukt na Chociebuskiej.. ale ma Stadion za Miliard stojący.. i drugi Olimpijski Remontowany za miliony- jakby nie można było go ne EURO wyremontować.. Brakuje jeszcze Stadionu na Bielanach..
      a Spróbuj dojechać z Wrocławia do jakiejś mniejszej miejscowości.. w Góry, na jezioro.. na narty bez auta.. no może w pół dnia da sie dojechać te 150 km ale wrócić już nie..
      Podobnie z powrotem w nocy do satelickich miejscowości..- czekać do rana albo wracać o 22 ...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dokładnie

      tantus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 1

      Dokładnie. U nas niby próbuje się kopiować rozwiązania z Zachodu, ale tylko częściowo. Tam owszem, ogranicza się wjazd prywatnych samochodów do centrum, ale jednocześnie daje alternatywę - szybką,...rozwiń całość

      Dokładnie. U nas niby próbuje się kopiować rozwiązania z Zachodu, ale tylko częściowo. Tam owszem, ogranicza się wjazd prywatnych samochodów do centrum, ale jednocześnie daje alternatywę - szybką, sprawną i rozbudowaną komunikację miejską. Czyli metoda kija i marchewki. Natomiast we Wrocławiu stosuje się wyłącznie metodę kija, bo marchewka droga, a przecież jest tyle pilnych potrzeb - WKS, Stadion, Forum Muzyki, ESK...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nowy pomysł.

      zibi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Uczono mnie, że nieskończoność jest pojęciem matematycznym i w znanym nam wszechświecie nie występuje. Nic bardziej błędnego. Indolencja (nie chcę użyć mocniejszego określenia) wrocławskiego...rozwiń całość

      Uczono mnie, że nieskończoność jest pojęciem matematycznym i w znanym nam wszechświecie nie występuje. Nic bardziej błędnego. Indolencja (nie chcę użyć mocniejszego określenia) wrocławskiego magistratu osiagnęła własnie tę magiczną wielkość.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama