Gazeta Wrocławska » Magazyn » Sathya Sai Baba - magik czy też boska istota?

Sathya Sai Baba - magik czy też boska istota?

Data dodania: 2011-01-07 09:06:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-01-07 09:06:45

Gazeta Wrocławska

Anna Gabińska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Jeden człowiek z małej wioski na południu Indii oczarował 6 milionów ludzi z prawie 200 krajów na całym świecie. Niewysoki Hindus w pomarańczowej szacie z fryzurą afro rządzi ich duszami, a oni czują błogość. Wierzą, że Sathya Sai Baba to współczesne wcielenie Boga pięciu światowych religii.

1/5
Sathya Sai Baba - magik czy też boska istota?

(© Anna Gabińska)

Ręce, które pomagają, są świętsze niż usta, które się modlą" - otrzymuję pocztą elektroniczną myśl Bhagawana Śri Sathyi Sai Baby od Małgosi Dziewięckiej. Nie sposób się z nią nie zgodzić. Zatem zgadzam się.

Na początku sierpnia odczytuję takiego mejla: "Witam, dostałem Twój adres od Małgosi Dziewięckiej. Mamy razem lecieć do Indii w grudniu 2010. Czy ten lot jest aktualny z Twej strony nadal? Proszę o odpowiedź.
∨ Czytaj dalej
Pozdrawiam serdecznie, Mariusz Jabłoński".

Małgosię Dziewięcką spod Barda Śląskiego, panią po 50., o wspaniałej figurze i jasnej duszy, poznałam kiedyś między Warszawą a Wrocławiem, w pociągu. Jechałyśmy razem 5 godzin w milczeniu naprzeciwko siebie, by pogadać dopiero w ostatniej. Dwa lata później odwiedziłam ją w Botswanie na południu Afryki, gdzie mieszkała od 20 lat. Geograf po Uniwersytecie Wrocławskim. Doktorat zrobiła o tym, jak jej plemienna wioska Maun z delty rzeki Okavango zamieniła się w miasteczko. Uczyła geografii na Malediwach i Seszelach, zna dobrze Amerykę Południową. Powinna napisać serię książek, bo jest prawdziwym geografem, który ogląda szeroki świat na własne oczy. To ona zaproponowała mi wyjazd na południe Indii, do Puttaparthi, do aszramu Sai Baby. Sama pojechała tam wcześniej.

Sai Baba przy Tęczowej

W listopadzie idę do Jabłońskiego po raz pierwszy - do biura jego hurtowni małego sprzętu AGD (sprowadza go z Chin) przy ul. Tęczowej we Wrocławiu. Po ciasnych schodkach na drugie piętro. W zagraconym pomieszczeniu za biurkiem siedzi wybitnie szczupły, ponad 40-letni pan, z dłuższymi siwawymi włosami, pogodnie, choć nieśmiało uśmiechnięty. Na lewej ręce ma sygnet z 9 kolorowymi kamieniami.

- Z Indii - wyjaśnia. Jeden kamyk wypadł, chyba ten symbolizujący planetę Saturn. W biurze wiszą na ścianach większe i mniejsze portrety Sai Baby: Hindusa z bujną fryzurą w pomarańczowej koszuli do ziemi. Gospodarz tłumaczy, że Bhagawan to nazwa osoby duchowej w hinduizmie, Śri to już nie pamiętam, Sathya - prawda, Sai - boska matka, Baba - boski ojciec. Bo Sai Baba ma w sobie pierwiastki obu płci. Raz wygląda jak kobieta, raz jak mężczyzna. A raz robi się niebieski, jak Kriszna - wcielenie boga Wisznu sprzed kilku tysięcy lat.

- Sai Baba razem z Kriszną są największymi inkarnacjami Wisznu - będzie potem klarował Jabłoński w drodze taksówką z lotniska Bangalore do Puttaparthi, gdzie mieszka guru. - A Rama? - spyta zaniepokojony Kazik, przedsiębiorca z branży obuwniczej ze Zduńskiej Woli, który dołączył do nas w Warszawie. - Rama też, ale jednak był mniejszy - padnie odpowiedź. Sai Baba to właściwie bóg: materializuje w dłoni cudowny proszek wibhuti, który leczy i pomaga, ale także złote przedmioty wyciąga sobie z ust i rozdaje wielbicielom. - Już mi się to w głowie nie mieści, a to dopiero początek - myślę sobie. - Powiedziałbym Ci więcej, gdybyś pisała np. do "Wróżki". Tam jest czytelnik wyrobiony duchowo. A Twój może tego wszystkiego nie zrozumieć - hamuje się Mariusz. Uff. No, ja też.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

SEKTA czy tylko klub zainteresowań i wielbicieli Sai

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Grześ (gość), 05.11.11, 21:39:38

Artykuł interesujący . CZy to ten M.Jabłoński Guru grupy Piotrkowskiej.?
Cezary ( małżonka Zofia?? blondyna mała chuda sekciara ??) siostry- żony -ma ich cztery - jedna o drugiej nic nie wie lub udaje że nie zwłaszcza ta Zofija Bucz.! C. Zarządza i zarządzał finansami wielbicielek i w firmach zawsze krótko. TERAZ ZBIERA KASĘ NA WYJAZD DO CHIN a troje dzieci wyżywiła ich matka.
A

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

dowiedz się więcej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Asram (gość), 10.01.11, 09:47:32

http://www.psychomanipulacja.pl/art/zlote-jaja-od-sai-baby.htm

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.