Gazeta Wrocławska » Blogi » Bo w każdym z nas drzemie francuski piesek

Bo w każdym z nas drzemie francuski piesek

Data dodania: 2011-01-06 00:50:35 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-01-06 01:34:37

Gazeta Wrocławska

Jakub Guder

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Zawsze z rosołu wybierałem warzywa, kiedyś nie cierpiałem bigosu a z pomidora do dzisiaj odcinam i wyrzucam "piętkę". - Taki francuski piesek z ciebie - narzekali rodzice. Ale - moi szanowni rodzice - czy Wy nie wiecie, że w każdym z nas drzemie przecież francuski piesek? Tak mówią na Włodkowica we Wrocławiu w bistro o tej samej nazwie.

1/2
Bo w każdym z nas drzemie francuski piesek

Kurczak z Kurką - grillowany filet z kurczaka z sosem z kurek na białym winie z odrobiną tymianku, podany z ryżem i gotowanymi warzywami

(© JG)

Już sama ulica zobowiązuje: niedaleko Mleczarnia, Włodkowica 21, synagoga. Poziom trzeba trzymać. No i zaraz w sieci znalazłem całkiem przyjemne menu - niebanalne i niedrogie. Tam: kurczak z kurką - grillowany filet z kurczaka z sosem z kurek na białym winie z odrobiną tymianku, podany z ryżem i gotowanymi warzywami. Brzmi pysznie.
Sos z kurek chodził mi po głowie od czasu, gdy miałem okazję go spróbować w pałacyku Radziwiłłów w Antoninie.
∨ Czytaj dalej
Zawsze jednak okazywał się kulinarną ekstrawagancją, dość drogą. Na dodatek moje grzybowe lenistwo i indolencja nigdy nie pozwoliły mi samemu nazbierać kurek.

Bistro - bo taka nazwa widnieje na szybie - Francuski Piesek znajduje się na przeciwległej do Mleczarni ścianie. Jest nieco cofnięte od ulicy i - szczególnie po zmierzchu - może umknąć uwadze. W środku niewiele stolików. Wszystko utrzymane w ciepłych brązach: skórzane kanapy i krzesła, stoliki i obrusy, nisko zwisające lampy i niewielki bar. Na ścianach wiszą czarno-białe zdjęcia Paryża, w tle leci ledwo słyszalna muzyka, którą rozpoznać trudno, ale zdecydowanie do całości pasuje.

Zamawiam: upatrzony kurczak z kurką (23 zł), na deser jedno z dostępnych tego dnia ciast (10 zł), do picia grzaniec galicyjski z pomarańczami, przyprawiony goździkiem (10 zł) i wodę niegazowaną. Gdyby nie moje wcześnie postanowienie co do zamówienia, to i tak wybór byłby ciekawy, bowiem eleganckie lekko-złote, czytelne menu z czarnymi literami jest naprawdę oryginalne. Mamy zatem śniadania (sałatki, jajecznice, tosty - tu akurat klasycznie), kanapki, frittaty (rodzaj omletu), crepes - czyli duże naleśniki, makarony, mięsa (schab, polędwiczki, kurczak) i ryby. Z wszystkiego po 5-6 dań najczęściej z dodatkiem ryżu, zgrabnie nazwane. Do tego dobrze opisane wina i duży wybór herbaty czy kawy. Karta zatem ma swój charakter i chociaż obszerna nie jest tak, jak chociażby ta w restauracji Sicilia w Renomie, ale zdecydowanie bardziej przemyślana.

Malutki zgrzyt na początku, że nie było wody o temperaturze pokojowej, a o taką prosiłem. Zabrakło też łososia, co podsłyszałem przypadkiem, gdy zamawiał ktoś inny. Trochę głupio. Po chwili jednak dostaję grzańca i wszystko się prostuje. Długa łyżką wyławiam kawałki pomarańczy, a sam trunek nie jest zbyt słodki, co już zdarzyło mi się niestety kilkukrotnie. Na danie główne czekam chwilkę, ale czas się nie dłuży, bowiem sięgam po aktualną prasę i przeglądam jak tam skoczył nasz Adaś i dlaczego reszta tak słabo. Standardzik - wiatr nie ten, a nowy system nie oddaje tego, czego powinien, tłumaczy wielokrotny mistrz Uniwersjady Łukasz Kruczek. Podobno w nim też drzemie francuski piesek. Standardzik - wiatr nie ten, a nowy system nie oddaje tego, czego powinien tłumaczy wielokrotny mistrz Uniwersjady Łukasz Kruczek. Podobno w nim też drzemie francuski piesek.

Gdy dostaje danie główne jestem doprawdy oczarowany. Pierś z kurczaka, chociaż gruba to jednak dobrze usmażona i soczysta zarazem, leży na świetnie przyrządzonym ryżu, który jest w sam raz - ani rozgotowany, ani za twardy. Mięso przykrywają kurki. Grzyby są niewielkie i może zanurzone są w trochę za małej ilości sosu. Smakują jednak bardzo dobrze, a między nimi kawałki czosnku chociaż dość spore to wcale nie przeszkadzają, a bardzo sprytnie podkreślają smak. Do tego warzywa: brokuły, kalafior i marchewki. Przyznaję, nie lubię gotowanej marchwi. Uraz z przedszkola. Ta jednak była znakomita: zachowała kolor, lekko słodka, delikatnie chrupiąca, ale nie za twarda. Podobnie pozostałe jarzyny.

Porcja jest jak w sam raz. Najadam się, jednak wrzuciłbym coś jeszcze. Zabieram się więc za firmowe ciasto na deser. Coś w rodzaju czekoladowego biszkoptu z bitą śmietaną. Estetycznie podane na czekoladzie. Bez rewelacji, ale z pewnością świeże i smaczne.

Całość lepiej niż dobra, a ja poczułem się dopieszczony i pogłaskany. Jak piesek bogatej paniusi.

Francuski Piesek

ul. Włodkowica 12A
50-072 Wrocław
Tel.: 71 725 40 70
e-mail: bistro@francuskipiesek.pl

pn-pt od 9:00 do 23:00
sobota od 11:00 do 23:00

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

RUvyrgWOiqybnW

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OqxqbTjnikUesBqIf (gość), 25.08.11, 18:24:20

You really saved my skin with this ifnmoartion. Thanks!

odpowiedzi (0)

skomentuj

ULqeqVVOH

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GXBJOYZjf (gość), 02.02.11, 08:11:41

CNjpqI nztzwhxlaglp, [url=http://vnpmupyrpchd.com/]vnpmupyrpchd[/url], [link=http://nsdcsqatmfwh.com/]nsdcsqatmfwh[/link], http://soxwidtfjyyl.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.