Wrocław: Kompletnie pijany wjechał do zatoczki MPK. Znaleźli...

    Wrocław: Kompletnie pijany wjechał do zatoczki MPK. Znaleźli go strażnicy miejscy

    WSK

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dziś rano strażnicy miejscy zauważyli na kamerach monitoringu samochód stojący długo w zatoczce MPK czy ul. Niedźwiedziej. Okazało się, że ma on pękniętą oponę i wybitą szybę, a w środku siedzi pijany mężczyzna. Sprawę wyjaśnia policja.
    Do zdarzenia doszło w czwartek (31.07) tuż przez godz. 6. Dyżurny siedzący w centrum monitoringu zauważył na obrazie z jednej z kamer, że przy ul. Niedźwiedziej w zatoczce MPK stoi auto. Strażnicy miejscy, którzy przyjechali na miejsce zauważyli, że w samochodzie nie ma szyby od strony kierowcy i pękła jedna z opon, a w środku znaleźli mężczyznę, od którego wyczuli woń alkoholu.

    Strażnicy wezwali na miejsce policjantów. Mężczyzna miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Policja wyjaśnia okoliczności tej sprawy.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PATOLOGIA-Ciemnota

      DOL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      To chore i nienormalne..
      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po co

      ta straż (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

      Skoro i tak w końcu dzwonią po Policję? Nie dość, że wszystko trwa dwa razy dłużej, to jeszcze płaci się podwójnie za służbę, która nic pożytecznego nie robi.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      powiem tak

      rob (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dzwonilem na Policje w sprawie myjkarzy - przyjechala straz miejska.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama