Wrocław: Brakuje pieniędzy dla bezdomnych

    Wrocław: Brakuje pieniędzy dla bezdomnych

    Jarosław Garbacz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławskie schroniska im. Brata Alberta pękają w szwach

    Wrocławskie schroniska im. Brata Alberta pękają w szwach ©Tomasz Hołod

    Wrocławskie Koło Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta nie otrzymało w tym roku corocznej dotacji na pomoc w zimie. To pieniądze, które w poprzednich latach przesyłało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W ten sposób pomagało osobom bezdomnym przetrwać trudny okres silnych mrozów i obfitych opadów śniegu. Ministerstwo tłumaczy, że tę pulę pieniędzy przekazało już powodzianom.
    Wrocławskie schroniska im. Brata Alberta pękają w szwach

    Wrocławskie schroniska im. Brata Alberta pękają w szwach ©Tomasz Hołod

    Tymczasem noclegownie i schroniska we Wrocławiu są przepełnione. Łącznie przebywa w nich 650 bezdomnych, podczas gdy miejsc przygotowano jedynie 420. W noclegowni przy ul. Małachowskiego, gdzie miejsc jest 120, schronienie znalazło teraz 210 osób. W podwrocławskiej miejscowości Szczodre w schronisku dla mężczyzn jest 200 bezdomnych, choć miejsc teoretycznie dwa razy mniej, przy ul. Bogedaina we Wrocławiu jest o 10 osób więcej niż miejsc.


    Środki przyznane przez ministerstwo w ramach programu wspomagającego powrót osób bezdomnych do społeczności są więc pochłaniane błyskawicznie. Na ten rok Koło Brata Alberta dostało nieco ponad 100 tys. zł. Nic dziwnego, że czekało na dodatkowe wsparcie w grudniu w wysokości 100 tys. zł (tyle dostało rok temu). Tych pieniędzy jednak nie będzie.

    - Wszystkie środki z listy rezerwowej ministerstwa zostały przeznaczone na pomoc powodzianom w czerwcu tego roku, dlatego w tym roku zabrakło dodatkowych pieniędzy na zimę dla organizacji opiekujących się bezdomnymi - wyjaśnia Bożena Diaby, rzecznik MPiPS.

    Brak wsparcia to dla nas wyrok, przestaniemy płacić rachunki za prąd, gaz, wodę Schronisko musiało wziąć kredyt - 170 tys. zł. Aleksander Pindral, szef koła Brata Alberta w naszym mieście, wyjaśnia, że zastawem są dwa z czterech aut należących do organizacji. Jeśli kredyt nie będzie spłacony do marca, auta przepadną.

    Dopiero pod koniec lutego schronisko może liczyć na dofinansowanie z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu. Chodzi o 1,2 mln zł.

    - Brak wsparcia podczas zimy to dla nas wyrok. Przestaniemy wkrótce płacić za gaz, prąd i wodę - narzeka Aleksander Pindral.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama