Afera biletowa na mundialu w Brazylii: Prokuratura na tropie...

    Afera biletowa na mundialu w Brazylii: Prokuratura na tropie gangu. Tropy prowadzą do FIFA...

    Jon Ungeod-Thomas

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Brazylijski prokurator, który ujawnił aferę biletową na mistrzostwach świata, zapowiada, że niebawem rozpocznie międzynarodowe śledztwo mające zbadać udział FIFA w skandalu.

    Brazylijscy śledczy namierzyli gang biletowy nielegalnie rozprowadzający wejściówki na mecze mundialu. Przekręt mógł przynieść około 100 mln dol.

    Prokurator Marcos Kac zapowiedział, że chce zidentyfikować źródło dziesiątek tysięcy biletów na turniej, które trafiły na czarny rynek.


    Może to być jedno z największych śledztw w sprawie nielegalnej sprzedaży biletów na turniej. Świat piłki nożnej wciąż nie ochłonął po serii skandali z udziałem działaczy FIFA. Ostatnio "The Sunday Times" ujawnił aferę łapówkarską na najwyższych szczeblach FIFA - jeden z szefów komitetu przyjął łapówkę w wysokości 3 mln funtów w zamian za wsparcie starań Kataru, który ubiegał się o organizację mundialu w 2022 r.

    Kac oświadczył, że zamierza zidentyfikować źródło nielegalnych biletów i wszcząć nowe śledztwo, tym razem w sprawie o unikanie płacenia podatków i pranie brudnych pieniędzy.

    - Druga część tego dochodzenia będzie zakrojona na szeroką skalę - dodał. - Będziemy potrzebować pomocy ze strony międzynarodowej policji i Interpolu.

    Detektywi chcą ustalić, czy działacze FIFA wiedzieli o tym, że bilety trafiają na czarny rynek. Policja poinformowała, że podejrzewa, iż w nielegalną sprzedaż wejściówek zamieszany jest ktoś z FIFA, wskazuje też, że pośrednikiem wprowadzającym bilety na czarny rynek mogła być agencja Match Hospitality, oficjalny partner biznesowy FIFA od 20 lat obsługujący mundiale.

    FIFA zapewnia, że sprzeciwia się nielegalnemu handlowi biletami, i zapowiada, że będzie współpracować ze śledczymi.

    Jak informuje "The Sunday Times", brazylijska policja dotarła do 22 tys. godzin nagrań rozmów telefonicznych, w tym do
    rozmów między rzekomym przywódcą gangu handlującego na czarnym rynku a Zurychem, gdzie FIFA ma swoją siedzibę.

    Prokurator Kac zapowiada, że zamierza przyjrzeć się roli dyrektorów Match Hospitality, braci Jaimego i Enrique Byromów. Meksykanie są założycielami firmy Byrom mającej siedzibę w Cheadle w Wielkiej Brytanii.

    O sterowanie przekrętem podejrzany jest oficjalny dealer biletów na mundial Ray Whelan, który pracuje dla Match. Policja nagrała jego rozmowę, w której negocjował z konikiem sprzedaż biletów na kwotę 600 tys. dol.

    W zeszłym tygodniu po rozmowie z policją Whelan wyszedł za kaucją i od tej pory się ukrywa. Firma Match zapewnia, że zarzuty wobec Whelana są bezpodstawne, a on nie jest zbiegiem, a jedynie konsultuje się ze swoim adwokatem w sprawie "nielegalnego aresztowania".
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama