Kto ma dobrego nauczyciela w szkole podstawowej, nie boi się...

    Kto ma dobrego nauczyciela w szkole podstawowej, nie boi się matematyki

    Maciej Sas

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Jak sprawić, by młodzież nie bała się matematyki i dlaczego nauczyciel pierwszych klas szkoły podstawowej jest najważniejszy, mówi doc. dr Janusz Górniak, wykładowca z Politechniki Wrocławskiej.
    - Jadę samochodem, idę ulicą i rozwiązuję zadania w pamięci. I to sprawia mi przyjemność - mówi doc. dr Janusz Górniak

    - Jadę samochodem, idę ulicą i rozwiązuję zadania w pamięci. I to sprawia mi przyjemność - mówi doc. dr Janusz Górniak ©Tomasz Hołod

    Trudna matura z matematyki! Dramat! - ostatnio często można było to usłyszeć. Matematyką straszy się dzieci, jak kiedyś czarownicą. Pan wykłada ją przyszłym inżynierom, również uczniom, od lat. To znaczy, że chyba lubi Pan ją?
    (chwila zastanowienia). Tak - gdybym miał odpowiedzieć jednym słowem.

    Coś długo się Pan zastanawiał...
    Bo to jedno słowo nie oddaje w pełni mojego podejścia do matematyki - ja nią po prostu żyję, a to więcej niż "lubię". Ja się cieszę, że jestem matematykiem. Dano mi to prawdopodobnie w genach, bo mój ojciec też był matematykiem. Od dzieciństwa więc poruszałem się w tej dziedzinie. Może to egoistycznie zabrzmi, ale wydawało mi się, że od dziecka miałem przewagę nad innymi - swobodnie mi to przychodziło, a niektórzy tak się z matematyką męczyli, narzekali, że ona taka straszna... Nie rozumiałem tego. Dla mnie matematyka to sama przyjemność!

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gorycz i żal

      anonimek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Tytuł nie zawsze mówi o tym kim jest człowiek, widze, że wieloma osobami kieruje właśnie stare przeświadczenie, że skoro ma zaledwie lub tylko taki tytuł , a nie inny to jest siaki i owaki, otóż...rozwiń całość

      Tytuł nie zawsze mówi o tym kim jest człowiek, widze, że wieloma osobami kieruje właśnie stare przeświadczenie, że skoro ma zaledwie lub tylko taki tytuł , a nie inny to jest siaki i owaki, otóż nie. Miałem doczynienia z powyżej opisaną osobistością i odniosłem zupełnie inne wrażenie-że jest to osoba z dużym bagażem doświadczenia dydaktycznego, która wie jak rozmawiać ze swoimi uczniami, mówiąc w skrócie i na tematzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stary dziadek i ledwie tytuł doktora?

      wojta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

      Czyli "wieczny adiunkt", co oznacza, że raczej osiągnięcia ma mizerne. Właściwie już dawno powinien wylecieć z uczelni. Na mojej uczelni docenta dostawały właśnie miernoty, które nie były w stanie...rozwiń całość

      Czyli "wieczny adiunkt", co oznacza, że raczej osiągnięcia ma mizerne. Właściwie już dawno powinien wylecieć z uczelni. Na mojej uczelni docenta dostawały właśnie miernoty, które nie były w stanie zrobić habilitacji, a za to miały na tyle dobre układy na uczelni, że dostawały ten tytuł, zarezerwowany właśnie dla miernot ze znajomościami. Kiedyś byli "marcowi docenci", dzisiaj są "docenci-kolesie", a poziom mniej więcej ten sam. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tiaaa

      absolwent PWr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

      Ciekawe, że najgorszych nauczycieli spotkałem właśnie na polibudzie - obiboków, nierobów, olewających sobie zajęcia ze studentami i arogancko ich traktujących, albo mających dwie lewe ręce lub...rozwiń całość

      Ciekawe, że najgorszych nauczycieli spotkałem właśnie na polibudzie - obiboków, nierobów, olewających sobie zajęcia ze studentami i arogancko ich traktujących, albo mających dwie lewe ręce lub wiedzę sprzed 50 lat (tj. swoich własnych studiów), którą odklepują z pożółkłych folii. Ale przed mediami to każdy pasjonat, każdy zna się najlepiej na dydaktyce, każdy niedoceniony geniusz. Może pan doktor lepiej opowie, jakie wałki z grantami kręcą na polibudzie jego znajomi profesorowie i doktorzy? To byłoby dużo ciekawsze i... prawdziwsze. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama