Kładą zdezelowane tory na moście Zwierzynieckim. Ekspert: to...

    Kładą zdezelowane tory na moście Zwierzynieckim. Ekspert: to ryzyko dla bezpieczeństwa pasażerów

    Weronika Skupin

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kładą zdezelowane tory na moście Zwierzynieckim. Ekspert: to ryzyko dla bezpieczeństwa pasażerów
    1/10
    przejdź do galerii

    ©fot. Paweł Relikowski

    O tym, że stare tory na moście Zwierzynieckim we Wrocławiu zostaną wymienione na stare, już pisaliśmy. Prace są mniej więcej w połowie - część torowiska jest zastąpiona szynami zdjętymi kiedyś z ul. Borowskiej. Bardzo wysłużone elementy torowiska gdzie szyny się krzyżują zostaną jedynie naprawione. Wygląda na to, że "nowe" tory wcale nie są lepsze od poprzednich. Ekspert ostrzega: czekają nas wykolejenia. – Tak wykonane tory nie powinny przejść odbiorów eksploatacyjnych dopuszczających ruch tramwajów, zaś osoba, która mimo to będzie firmowała ich wykonanie swoim podpisem, ryzykuje bezpieczeństwem pasażerów i własną reputacją - mówi dr inż. Igor Gisterek z Zakładu Infrastruktury Transportu Szynowego Politechniki Wrocławskiej.
    Pokazaliśmy Igorowi Gisterkowi zdjęcia z trwającego remontu mostu Zwierzynieckiego. Jednoznacznie orzekł, że torowisko będzie niebezpieczne do jazdy. Część torów na moście została wymieniona, ale także na stare szyny, z kolei niektóre elementy będą jedynie spawane i naprawiane, a to zdaniem eksperta nie wystarczy.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Wrocław: Stare szyny tramwajowe na moście Zwierzynieckim wymienią na... stare

    W szczególnie złym stanie są krzyżownice, czyli elementy gdzie tory się przecinają. - Jedna z krzyżownic jest skrajnie zużyta oraz pęknięta na pół i nadaje się wyłącznie na złom. Nawet stosowanie elementów używanych nie może być bezkrytyczne - powinny one przejść selekcję pod kątem ich przydatności. Z kolei druga jeszcze zostać wyszlifowana, bo powierzchnie po której jedzie koło były naprawiane i są jeszcze bardzo nierówne. A pęknięcie budzi niepokój - ocenia Igor Gisterek.

    Pozostałe elementy też nie są dobrze wykonane. – Pewne rzeczy wydają się niepokojące, a nie wszystko będzie się dało usunąć w kolejnych etapach robót - mówi Igor Gisterek. – Przy pracach kolejowych nie wolno wypalać otworów palnikiem, bo szyna może pęknąć. Poza tym połączenie szyn wygląda na bardzo nierówne. Wygląda to jak wykonane palnikiem, metodą "chałupniczą". Przyspawana do szyny blacha też może spowodować pęknięcia w bliskiej przyszłości.

    – Jakość użytych elementów jest bardzo niska, natomiast wiele prac zostało przeprowadzonych prymitywnymi metodami i sprawia wrażenie niedokończonych. Z wielkim prawdopodobieństwem można powiedzieć, że tak wykonane tory nie powinny przejść odbiorów eksploatacyjnych dopuszczających ruch tramwajów, zaś osoba, która mimo to będzie firmowała ich wykonanie swoim podpisem, ryzykuje bezpieczeństwem pasażerów i własną reputacją - ocenia Igor Gisterek.

    Co na to Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, który jest inwestorem remontu mostu Zwierzynieckiego? Kładzione właśnie torowisko przetrwać ma do 2016 roku, wtedy znów zostanie wymienione. – Ułożone szyny na moście będą eksploatowane do czasu remontu mostu i przebudowy układu torowego na moście Zwierzynieckim i na ul. Wróblewskiego - odpowiada Krzysztof Kubicki ze ZDiUM.

    A co z najbardziej wysłużonymi elementami? – W rozjazdach za mostem Zwierzynieckim przy ul. Mickiewicza będą wykonywane roboty konserwacyjne i spawalnicze polegające na pospawaniu popękanych krzyżownic, napawaniu krzyżownic, i szyn - tłumaczy Kubicki.

    Igor Gisterek nie ma wątpliwości, że jazda tramwajów po moście Zwierzynieckim, nawet jeżeli będą tam przeprowadzone intensywne prace, jest niebezpieczna nawet przy znacznym ograniczeniu prędkości.

    Czemu stare tory wymienia się na stare? Teraz robotnicy zamiast montować nowe, wstawili stare szyny wyjęte 3 lata temu z ul. Borowskiej przy okazji budowy węzła przesiadkowego. Ewa Mazur ze ZDiUM tłumaczyła Gazecie Wrocławskiej, że nie ma sensu wymieniać torów na zupełnie nowe, skoro za ok. 3-4 lata znów byłyby demontowane przy wielkiej przebudowie Zwierzynieckiego. - A to duża oszczędność. Teraz za te roboty zapłacimy 300 tys zł. Zakup nowych torów byłby nawet trzykrotnie droższy - tłumaczy rzeczniczka ZDiUM.

    Po co teraz odnawia się tory, skoro za kilka lat cała konstrukcja przejdzie gruntowny remont i znów kierowcy utkną w korku? - Torowisko trzeba wymienić jak najszybciej. Ekspertyzy pokazują, że jest w fatalnym stanie. Nie wytrzyma do generalnego remontu mostu. Dalsza jazda tramwajów po takich szynach grozi wykolejeniami i byłaby wręcz niebezpieczna - mówiła Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

    Wygląda na to, że na moście w ogóle lub nieznacznie się poprawi, bo jazda tramwajem wciąż będzie groziła wykolejeniem. Czy ZDiUM wydał 300 tys. zł z błoto? Zapewne przyjdzie się o tym przekonać po oddaniu wyremontowanego mostu do użytku.

    Czytaj także

      Komentarze (72)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co za burdel w tym Wrocławiu

      oorzełł (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Lepiej przeżucić koszta na za 5lat, wtedy będzie inny zażąd, a niech się martwią inni. A teraz budujmy nikomu nie potrzebne przystanki wiedeńskie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Walnie sie za 2 przystanki Wiedeńskie po 1mln szt i będzie paaniii zaadoowoolonnaa ! :P

      dr Kaftan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      a na nowe szyny już nie starczy ..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak planowania strategicznego. To co sie widzi to latanie dziur a nie inwestycje

      Wroclawianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Przeciez nie mozna tolerowac takiego planowania inwestycji. Torowisko nie starzeje sie z dnia na dzien albo nawet z roku na rok. To proces wieloletni. Jak widzimy nasi decydenci widza zbyt krotki...rozwiń całość

      Przeciez nie mozna tolerowac takiego planowania inwestycji. Torowisko nie starzeje sie z dnia na dzien albo nawet z roku na rok. To proces wieloletni. Jak widzimy nasi decydenci widza zbyt krotki okres(do konca kadencji) planowania. Prowizorka goni prowizorke a prowizorki jak wiadomo sa najbardziej trwale. Czy nie lepiej bylo zrezygnowac z mocarstwowych zapedow typu EURO, ESK, World Games po to by mieszkancom tego miasto zylo sie lepiej? by komunikacja miejska byla, bezpieczna, czysta i sprawna, by chodniki byly rowne, by drogi byly przejezdne, by powstawaly nowe tereny zielone? czy aby wlodarz nie pomylil priorytetow? Moze jakby mieszkal we Wroclawiu to sasiedzi powiedzielibym mu czego mieszkancy potrzebuja(MY chcemy chleba a nie igrzysk, bynajmniej nie teraz bo to nas rujnuje) Odnosze wrazenie ze dopoki ktos go nie wezmie do wyzszej polityki to Wroclaw jest skazany na taka prowizorke. Boze badz dla nas laskawyzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy naprawde musi dojsc do tragedi by wsadzic decydenta?

      Wroclawianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Na zdjecia Merlin to sa pieniadze a na bezpieczenstwo mieszkancow miasta to nie ma w takim razie na kandydata Dutkiewicza nie ma mojego glosu a na jakiegokolwiek innego czeka moj glos.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      el

      jefe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      to "ryzyko dla bezpieczeństwa" to prawdziwe grożenie języku polskiemu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cytaty

      Polak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      "... by żyło się lepiej, mordo ty moja!!!"
      "Ten miś musi być drogi."
      Głosujcie tak dalej, lemingi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak podczas wykolejenia w tym miejscu

      Wrocław (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      Zginą ludzie, albo wpadną do rzeki razem ze składem i się utopią, albo doznają mocnego uszczerbku na zdrowiu.... To zadaniem obywateli Wrocławia będzie wywieźć Dudiego na taczkach i zrobić samosąd!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To już nic nie rozumiem

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 1

      To zakorkowali miasto tylko po to aby wbudować stare niebezpieczne tory, by za dwa lata znowu zrobić remont?!?!?!?!?!?! Czy to brzmi głupio, czy po prostu to zemną jest coś nie tak?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no a jak? biznes musi się kręcić...

      dr Kaftan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      a nie zrobić raz na 10 lat.., najlepiej co roku naprawiać...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no to kiedy ten remont

      olo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14

      "Kładzione właśnie torowisko przetrwać ma do 2016 roku, wtedy znów zostanie wymienione -odpowiada Krzysztof Kubicki ze ZDiUM..."
      "Ewa Mazur ze ZDiUM tłumaczyła Gazecie Wrocławskiej, że nie ma...rozwiń całość

      "Kładzione właśnie torowisko przetrwać ma do 2016 roku, wtedy znów zostanie wymienione -odpowiada Krzysztof Kubicki ze ZDiUM..."
      "Ewa Mazur ze ZDiUM tłumaczyła Gazecie Wrocławskiej, że nie ma sensu wymieniać torów na zupełnie nowe, skoro za ok. 3-4 lata..."
      Te wypowiedzi dzielą 2 akapity, wypowiadający się ludzie pracują w tym samym miejscu, a mówią inne rzeczy. Może ktoś by czytał na bieżąco co pisze i próbował weryfikować ..... Remont będzie w 2016 a może w 2018, czy może nigdy.............

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Więcej zdjęć

      qwe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      A tutaj więcej zdjęć, w tym również sprzed zalania szyn betonem:
      http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=115253314#post115253314

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama