Wicemarszałek Michalak w szynobusie rozdawał cukierki i...

    Wicemarszałek Michalak w szynobusie rozdawał cukierki i rozmawiał z pasażerami (FILM)

    MAL

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wicemarszałek Michalak w szynobusie rozdawał cukierki i rozmawiał z pasażerami (FILM)
    1/3
    przejdź do galerii

    ©mal

    We wtorek Piotr Rachwalski, nowy prezes Kolei Dolnośląskich, został oficjalnie zaprezentowany dziennikarzom podczas konferencji, którą zorganizowano w... szynobusie jadącym z Wrocławia do Legnicy.
    Nowemu prezesowi towarzyszył wicemarszałek województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak. Wspólnie opowiadali o planach spółki, m.in. o obniżeniu cen biletów czy nowych trasach. Postanowili także spytać pasażerów, którzy podróżowali z Wrocławia do Legnicy, o to, jakie mają uwagi. Co ciekawe, nie było tych negatywnych. Jeżeli ktoś już się odezwał, to chwalił sobie Koleje Dolnośląskie.

    Marszałek przy okazji rozdawał prezenty, landrynki i papierowe makiety szynobusów.



    Czytaj także

      Komentarze (14)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak dwa lata temu pisał obecny szef Kolei Dolnośląskich

      Dolnoślązak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      "Tak zabija się kolej. Co u nas zobaczył turysta z Pomorza

      W czasie tegorocznych wakacji, zachęceni reklamami pięknej Ziemi Dolnośląskiej, przybyliśmy wraz z rodziną do Pokrzywnika koło Jeleniej...rozwiń całość

      "Tak zabija się kolej. Co u nas zobaczył turysta z Pomorza

      W czasie tegorocznych wakacji, zachęceni reklamami pięknej Ziemi Dolnośląskiej, przybyliśmy wraz z rodziną do Pokrzywnika koło Jeleniej Góry, by wypoczywać, zwiedzać, korzystać z bogatej oferty turystycznej i krajoznawczej [LIST OTWARTY DO MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA]

      W ramach urlopu planowaliśmy także przejazd jedną z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce - Koleją Doliny Bobru. Niestety, nie było to łatwe, udało nam się w końcu pojechać tym pociągiem, ale w zasadzie trafienie na jadący popołudniowy pociąg do i z Lwówka to szczęśliwy los wygrany na loterii.

      Pociągu nie ma, a jak jest, to spóźniony

      Popołudniowe kursy na tej linii bowiem nie odbyły się lub były znacznie opóźnione m.in. dnia 2, 6, 14, 17, 20, 28 i 30 lipca, a także 2, 3, 11 i 12 sierpnia. M.in. w tych wszystkich dniach kursy nie odbyły się, zwykle z powodu awarii szynobusu Kolei Dolnośląskich. Po kilkukrotnych próbach przejazdu w końcu nam się udało szczęśliwie odbyć podróż POCIĄGIEM (a nie busem, co nam czasem proponowano w zastępstwie), ale mamy doświadczenia i obserwacje, które pozwalają nam postawić tezę, iż to, co odbywa się na linii kolei Doliny Bobru, to klasyczne, opisane w literaturze fachowej, WYGASZANIE POPYTU.

      Wygaszanie polega na podjęciu szeregu działań, z pozoru logicznych, by udowodnić tezę, że daną linię należy zamknąć. To właśnie odbywa się na linii Jelenia Góra - Lwówek. Najpierw skraca się relację, by zmniejszyć dostępność i rynek (likwidacja pociągów do Zebrzydowej), potem ogranicza się prędkość i wydłuża czas przejazdu (20 km/godz, 1 godz. 17 min), zrywa skomunikowania na przesiadki w Jeleniej Górze, ogranicza liczbę kursów pociągów do nieprzystających do potrzeb czterech par (przy czym pierwszy kurs jest o z całą pewnością popularnej godz. 4.38, a ostatni o 16.08 - jeśli ktoś nie zdąży, czeka do rana) i układa taki rozkład, by przypadkiem komuś nie przyszło do głowy korzystać z tego pociągu w celu dojazdu do pracy czy szkoły.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      C.d.

      Dolnoślązak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      "Niecałe 30 km na godz.

      Trasę Jelenia Góra-Lwówek pociąg pokonuje (jeśli w ogóle jedzie) w czasie 1 godz. 17 min, a to raptem 33 km (jak na XXI wiek taki czas przejazdu akceptowalny chyba jedynie...rozwiń całość

      "Niecałe 30 km na godz.

      Trasę Jelenia Góra-Lwówek pociąg pokonuje (jeśli w ogóle jedzie) w czasie 1 godz. 17 min, a to raptem 33 km (jak na XXI wiek taki czas przejazdu akceptowalny chyba jedynie przez ortodoksów - miłośników). Jeśli jeszcze został ktoś, komu trzeba wybić z głowy jazdę pociągiem, planuje się szynobus, który dziwnym trafem jakoś często się psuje...

      Nie dziwi zatem, kiedy po tych wszystkich "przypadkowych" działaniach liczy się podróżnych i okazuje się, że jest ich za mało (co należało udowodnić). Czytam zatem w internecie o planach dalszej redukcji liczby połączeń od grudnia 2012, zakładających zostawienie raptem jednej pary pociągów w weekendy. To chyba ma być pociąg alibi dla mieszkańców tej części województwa, by wydawało im się, że mają dojazd koleją. Tak samo, jak obecnie wydaje im się, że można dojechać do Lwówka czy Wlenia pociągiem...

      Panie Marszałku! Po co tworzyć i utrzymywać tę fikcję? Dlaczego naraża się ludzi na dantejskie sceny i próby wejścia do malutkiego busa z rowerem czy wózkiem (2.08 - stacja Pilchowice Zapora po awarii szynobusu) czy na tracenie czasu i nerwów przy zwracaniu biletów w kasie innej spółki (3.08. - Jelenia Góra, tu też kurs o 13.18 się nie odbył). W tych i w innych dniach zwłaszcza turyści - rodziny z dziećmi - zostali na lodzie; bo przecież miejscowi już dawno wiedzą, że nie ma co tracić czasu na pociąg, który i tak nie pojedzie, więc głosują "nogami", wybierając samochody lub ciasne i niebezpieczne busy. Ciekawy jestem tylko, czy UMWD zapłaci Kolejom Dolnośląskim za niewykonane kursy (lub wykonane komunikacją zastępczą, czyli busem).

      Nie takie miały być wspomnienia z Dolnego Śląska

      Panie Marszałku! Ma Pan na Dolnym Śląsku prawdziwe skarby i atrakcje turystyczne, jednakże zapewniam Pana, nie o takie przygody turystom chodzi, na jakie naraża ludzi Pana spółka Koleje Dolnośląskie. To, co dzieje się na linii lwóweckiej, to skandal, skandal sowicie opłacany z pieniędzy podatnika.

      Idąc ta drogą, z taką jakością, można wykończyć i rozłożyć ekonomicznie każde, nawet najlepsze połączenie, i skutecznie odstraszyć turystów. Nie przykryją tego piękne reklamy czy ładne stroje pracowników nowej spółki. Apelujemy do Pana o interwencję i ratowanie linii kolejowej Jelenia Góra-Lwówek. Tylko proszę nie sugerować się w ocenie sytuacji tej linii tłumaczeniem przewoźnika o niskiej frekwencji - jest ona bowiem skutkiem, a nie przyczyną złej sytuacji ekonomicznej połączeń na tej trasie."

      http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,12333869,Tak_zabija_sie_kolej__Co_u_nas_zobaczyl_turysta_z.html

      Ciekawe, czy pan prezes teraz pokaże, jak powinna wyglądać kolej? Panie Rachwalski, trzymamy za słowo!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co z Lwówkiem?

      turysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      Tam od kilku miesięcy jeździ bus zamiast szynobusu, bez żadnej informacji w internecie. Kiedyś byłem świadkiem jak mała grupka turystów chciała wsiąść z rowerami nad Jeziorem Pilchowickim i mocno...rozwiń całość

      Tam od kilku miesięcy jeździ bus zamiast szynobusu, bez żadnej informacji w internecie. Kiedyś byłem świadkiem jak mała grupka turystów chciała wsiąść z rowerami nad Jeziorem Pilchowickim i mocno się zdziwiła, jak zamiast szynobusu podjechał mały busik. A był to ostatni pociąg tego dnia. Oczywiście zostali na lodzie. Do Kudowy pociągi regularnie spóźnione i też nigdy nie wiadomo, czy przyjedzie szynobus czy autobus zastępczy. To co Koleje Dolnośląskie wyprawiają na lokalnych liniach w stosunku do podróżnych i turystów woła o pomstę do nieba! Taki turysta zrobiony w balona na stacji na przyszły raz pojedzie w bardziej cywilizowane miejsce niż Dolny Śląsk. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A kto płacił za bilety?

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Urząd albo jechali na gapę. A jak znam Michalaka, to pewnie jeszcze wystawił sobie delegację na podróż służbową coby dietę zainkasować.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wroclaw-Jedlina Zdroj przez Sobotke.Jelenia G.-Karpacz.Legnica,Walbrzych,Wroclaw-Lotnisko

      Wybory 2006,2010,2014 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 12

      Mozecie to odgrzac przed wyborami.Nie bedzie zadnej nowej trasy.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jedlina?

      miki z Hameryki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      Może jeszcze pędolino do wiosek?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lotnisko

      kierowca bombowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      A na lotnisko to się lata samolotem, ewentualnie szybowcem, nie pociągiem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Fakture na cukierki

      ksiegowa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      wzial na urzad.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rzeczywistosc

      Szary podrozny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Zatloczone i spoznione pociagi do 55 min na trasie Legnica-Wroclaw.Musza jezdzic czesciej lub po 2 EZT. Nie oklamujcie czytelnikow.Propaganda sukcesu.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ola

      szara rzeczywistosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      dokładnie, niech Pan marszałek przejedzie się rano z Legnicy do Wrocławia i zobaczy jak to wszystko wygląda: opoznienia pociągów, stare składy, pełno ludzi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Dutkiewicz to kiedyś pociągiem jechał?

      życzliwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Albo tramwajem?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jechal

      Witek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      autokuszetka w Nissanie z Mariolka

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Haha

      pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Taaa, jak to na zdjęciu to szynobus, to ja dzisiaj ze Szklarskiej Poręby do Warszawy jechałem pociągiem PKP Intercity z parowozem na jego czele.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nowe trasy

      pasażer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16

      Znowu ta sama śpiewka przedwyborcza, a tymczasem nie potrafią nawet zadbać o już obsługiwane trasy. Od grudnia linię do Lwówka mają zamknąć ze względu na fatalny stan torów, nawet już teraz od...rozwiń całość

      Znowu ta sama śpiewka przedwyborcza, a tymczasem nie potrafią nawet zadbać o już obsługiwane trasy. Od grudnia linię do Lwówka mają zamknąć ze względu na fatalny stan torów, nawet już teraz od kilku miesięcy zamiast szynobusu jeździ KKA, bo Kolejom Dolnośląskim brakuje taboru. Czym niby obsłużą te nowe trasy? Jakieś poronione pomysły typu szynobusy do Świdnicy za pół darmo jeżdżące na trasie w 90% zelektryfikowanej (bo mieszkańcom Świdnicy ciężko przenieść tyłek w Jaworzynie z jednego pociągu do drugiego), a potem nic dziwnego, że taboru nie wystarcza na linie spalinowe. Przestańcie mamić wyborców pierdołami i zacznijcie wreszcie porządnie wykonywać swoją pracę! zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama