Co się dzieje z "pająkiem", pływającym dźwigiem do...

    Co się dzieje z "pająkiem", pływającym dźwigiem do pogłębiania rzek?

    Bartosz Józefiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Co się dzieje z "pająkiem", pływającym dźwigiem do pogłębiania rzek?
    1/3
    przejdź do galerii
    - Czy wiadomo gdzie obecnie pracuje, zakupiony za kilka milionów, tzw. "pająk" - pływający dźwig do pogłębiania rzek? – pyta Czytelnik Jerzy Kowalski.
    Odpowiedzi szukał Bartosz Józefiak:

    "Pająk" to wielofunkcyjna maszyna, którą pod koniec 2011 roku, za 4 mln złotych, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu kupił od producenta z Finlandii. To pierwsze tego typu urządzenie w Polsce. Pająk pracuje kilkanaście razu do roku w awaryjnych sytuacjach, gdzie trzeba jak najszybciej odmulić dno rzeki.

    Obecnie znajduje się w Gliwicach na „gościnnych występach”.
    - Na prośbę dyrekcji Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach został czasowo użyczony do wykonania robót pogłębiarskich w dwóch mocno zamulonych miejscach Kanału Gliwickiego. „Pająk” dotarł do Gliwic w zeszłym tygodniu i rozpoczął pracę już w środę - jego „misja” na Górnym Śląsku potrwa jeszcze około 2 tygodni. Przy okazji władze RZGW w Gliwicach będą miały okazję przyjrzeć się działaniu i możliwościom tej uniwersalnej maszyny, ponieważ są zainteresowane zakupem podobnego sprzętu – mówi Piotr Stachura, rzecznik RZGW we Wrocławiu.

    Przed wizytą w Gliwicach "Pająk" pogłębiał okolice Śluzy Bartoszowice, pracował również przy Śluzie Zacisze, gdzie pomagał w usunięciu awarii przy wejściu do śluzy. Wykonywał również palowanie przy remoncie tamtejszego slipu.

    - Jesienią zeszłego roku „Pająk” wykonał sporo pracy na Odrze Sportowej (okolice ulicy Na Grobli), gdzie znakomicie sprawdził się przy pogłębianiu kilku zlokalizowanych wzdłuż Odry przystani – mówi Piotr Stachura. Właściciele przystani prosili RZGW o pomoc w odmuleniu dna rzeki.

    Wkrótce czekają go również prace m.in. w Brzegu Dolnym, gdzie odmulenia wymaga fragment śluzy przy Stopniu Wodnym Brzeg Dolny.

    Na początku "Pająk" we Wrocławiu pracował niewiele, bo w sierpniu ubiegłego roku okazało się, że operatorzy "Pająka" nie mają wszystkich potrzebnych uprawnień. W 2013 roku formalności zostały dopełnione i sprzęt używany jest kilkanaście razy do roku.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz we Wrocławiu najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w pobliżu katedry?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z Wrocławiem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Internet nie boli

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Wystarczy poszukać - chyba w firmie Alpinur się nie sprawdziła bo komornik już w grudniu 2010 roku sprzedawał tą maszynę za 830 tys zł. (link poniżej). W państwowej firmie to co innego - sprawdza...rozwiń całość

      Wystarczy poszukać - chyba w firmie Alpinur się nie sprawdziła bo komornik już w grudniu 2010 roku sprzedawał tą maszynę za 830 tys zł. (link poniżej). W państwowej firmie to co innego - sprawdza się, jest wydajna :-) ale chyba zakupili lepszą bo za 4 krotnie wyższą cenę. Warta zapytać się RZGW czy ta maszyna uzyskała już PRS (taka karta pojazdu tyle że dopuszczająca poruszanie się po drogach wodnych) - czy nadal musi przy niej pracować pchacz lub holownik żeby przesuwać to sprytne urządzenie.

      http://www.gospodarkamorska.pl/ogloszenia/licytacja-poglebiarki-watermaster-classic-iii-i-pompy-tnaco-rozdrabniajacej-w-dniu-30-12-2010-adv1759.html

      A tutaj również oferta sprzedaży z kwietnia bieżącego roku za 230 tys. euro - http://autoline.com.pl/sf/maszyny-budowlane-poglebiarka-Watermaster-Classic-3--14040308141936119100.htmlzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O ślepocie

      Andrzej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Rozumiem, że rzeka podlegająca pod Wrocławskie RZGW nie wymaga już prac urządzenia? Może warto je odsprzedać do Gliwic? Przykro tylko, że codziennie jeżdżę rowerem przy obu tych śluzach i jakoś...rozwiń całość

      Rozumiem, że rzeka podlegająca pod Wrocławskie RZGW nie wymaga już prac urządzenia? Może warto je odsprzedać do Gliwic? Przykro tylko, że codziennie jeżdżę rowerem przy obu tych śluzach i jakoś tego pływające gówienka nie udało mi się spotkać... To takie szczegóły. Proszę się nie przejmować, pewnie jetem ślepy! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie jedyna w Polsce bo wcześniej w styczniu 2010 r. była używana przez Alpinur.

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      http://chodziez.naszemiasto.pl/artykul/czarnkow-trwa-odmulanie-starego-portu-pod-przystan,294517,t,id.html

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Praca Pająka

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Czy "gościnne występy" pająka w Gliwicach będą odpłatne i czy zostało to uregulowane umową przed użyczeniem sprzętu zakupionego przecież z publicznych pieniędzy WROCŁAWIAN.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Praca Pająka

      Pajak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      RZGW we Wrocławiu nie jest jednostką miejską, tylko państwową, podobnie jak RZGW w Gliwicach. Obie podlegają tej samej instytucji centralnej. "Pająk" nie został więc zakupiony z pieniedzy wrocławian.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak to?

      x rybka x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      to moje podatki zostają tylko we Wrocławiu? Widać urzędasie że nawet nie wiesz jakie źródła tworzą twoją co miesięczną wypłatę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Praca Pająka

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Czy "gościnne występy" pająka w Gliwicach będą odpłatne i czy zostało to uregulowane umową przed użyczeniem sprzętu zakupionego przecież z publicznych pieniędzy WROCŁAWIAN.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Marnotrawstwo

      malkontent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

      Sprzęt za 4 bańki używany kilkanaście razy w roku... jeśli prywatna firma wykłada tyle pieniędzy, to sprzęt zap... 24/7 żeby zarobił na siebie, ale co tam państwowe nie tuczy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pająk 4 bańki dzwig 5 baniek

      x rybka x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      pieniądze w błoto, dźwig w MPK stoi od miesięcy, bo nie na każdy most wolno mu wjechać, nie wszędzie może się rozstawić i jeszcze wiele innych nie dociągnięć. Gdyby pan prezes jednego i drugiego...rozwiń całość

      pieniądze w błoto, dźwig w MPK stoi od miesięcy, bo nie na każdy most wolno mu wjechać, nie wszędzie może się rozstawić i jeszcze wiele innych nie dociągnięć. Gdyby pan prezes jednego i drugiego przedsiębiorstwa miał kupić za swoje, to być może zatrudniłby człowieka do zrobienia symulacji możliwości wykorzystania tych maszyn, ale co tam, kasa państwowa, a na koniec roku rzeczniczka i rzecznik dostali po 14tyś premii za wymyślanie nazw.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Marnotrastwo

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

      A rzekę Oławę niedługo będzie można przejść w niektórych miejscach bez problemu taka płytka,zarośnięta i zamulona jest.Czemu tam ta maszyna nie pracuje tylko w Gliwicach?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szeroki zakres działania

      pagaj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 4

      Dużo poruszam się w okolicach rzeki, gdzie rzekomo były wykonywane prace. Ale nigdy tej maszyny nie zauważyłem. Pisać można wszystko...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dw

      dw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 4

      wal jak nic... pewnie za darmo tam poplynal, a my wywalilismy kase na to...

      rozstrzelac tych co to kupili... rewolucja !!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama