Sport

    MŚ 2014: Brazylia - Chorwacja 3:1. Popis Neymara i......

    MŚ 2014: Brazylia - Chorwacja 3:1. Popis Neymara i... sędziego Nishimury [ZDJĘCIA]

    Krzysztof Kawa, Sao Paulo

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Gdy w 11. minucie meczu otwarcia Chorwaci objęli nieoczekiwanie prowadzenie, osłupiała chyba cała Brazylia. Nie o takim początku mundialu marzyli z pewnością miejscowi kibice. Tym bardziej że po akcji i płaskim dośrodkowaniu Ivicy Olicia piłkę do własnej bramki skierował Marcelo. Na szczęście dla nich później geniuszem błysnął Neymar.

    - Nie chcę być ani najlepszym piłkarzem, ani najlepszym strzelcem.
    Chcę tylko tytułu - powtarzał przed meczem największy gwiazdor reprezentacji Canarinhos. - Nie mam zamiaru grać indywidualnie. Nie jestem sam, cały czas będę miał w głowie, że gramy w jedenastu - zapewniał.

    Rzeczywistość zweryfikowała jednak jego słowa już na starcie. - Nie będziemy parkować autobusów we własnym polu karnym. Brazylijczycy wygrali 15 z 16 ostatnich spotkań, ale wiem, jaką taktykę na nich przygotować - zapewniał trener Chorwatów Niko Kovač i potwierdził to przebieg pierwszej połowy. Jego zespół nie tylko mądrze się bronił, szukał również okazji do szybkich ataków i kto wie, co by było, gdyby mógł zagrać w tym meczu zawieszony za czerwoną kartkę w eliminacjach Mario Mandżukić z Bayernu Monachium.

    Taka sytuacja wyraźnie zdeprymowała gospodarzy. Niby atakowali, niby próbowali, niewiele z tego jednak wynikało, bo albo nie trafiali w bramkę, albo ich strzały łatwo bronił bramkarz Stipe Pletikosa. Kompletnie niewidoczny w ataku był Fred. Wtedy do akcji wkroczył Neymar i do spółki z Oscarem rozruszał cały zespół.

    Zaczął nietypowo dla siebie, bo sfaulował Lukę Modricia i otrzymał pierwszą na tym mundialu żółtą kartkę, później pokazał się już z dużo lepszej strony. Zaczął od rajdu i dośrodkowania z linii końcowej, którego jednak koledzy nie potrafili wykorzystać. W kolejnej akcji nie podawał już nikomu i płaskim, niezbyt mocnym strzałem pokonał Pletikosę - piłka, zanim wpadła do bramki, odbiła się jeszcze od słupka. Trybuny Itaquera-Arena Corinthians oszalały, podobnie jak brazylijska ławka rezerwowych.

    To był punkt zwrotny meczu, bo od tego czasu przewaga Canarinhos była już wyraźna. Nie wiadomo jednak, czy potrafiliby ją udokumentować, gdyby nie Yuichi Nishimura. Można by odnieść wrażenie, że japoński sędzia chciał wynagrodzić Brazylijczykom swoją decyzję sprzed czterech lat, gdy w ćwierćfinale mundialu w RPA z Holandią wyrzucił z boiska Felipe Melo. Wtedy jak najbardziej słusznie. W czwartek już niekoniecznie, bo Lovren nie faulował w polu karnym Freda. Ten popisał się jednak teatralnym padem i po chwili z jedenastu metrów celnie strzelił Neymar. W końcówce znów przycisnęli Chorwaci, ale nie dali rady wyrównać. W doliczonym czasie gry dobił ich jeszcze Oscar.

    Neymar już pokazał, co potrafi. Nie wiadomo natomiast, czy okazję będzie miał Cristiano Ronaldo, który skrócił czwartkowy trening reprezentacji Portugalii w Campinas i opuścił boisko z lewym stawem kolanowym owiniętym torbą z lodem. Decyzja o jego występie w meczu z Niemcami zostanie podjęta w przeddzień spotkania.

    Współpraca Hubert Zdankiewicz

    ***

    Brazylia - Chorwacja 3:1 (1:1)
    Bramki: 0:1 Marcelo (11-samobójcza), 1:1 Neymar (29), 2:1 Neymar (71-karny), 3:1 Oscar (90+1)
    Żółta kartka - Brazylia: Neymar, Luiz Gustavo. Chorwacja: Vedran Corluka, Dejan Lovren.
    Sędzia: Yuichi Nishimura (Japonia)
    Widzów 62 600
    Brazylia: Julio Cesar - Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo - Paulinho (63. Hernanes), Luiz Gustavo, Oscar - Neymar (88. Ramires), Fred, Hulk (68. Bernard).
    Chorwacja: Stipe Pletikosa - Darijo Srna, Vedran Corluka, Dejan Lovren, Sime Vrsaljko - Ivan Perisic, Ivan Rakitic, Luka Modric, Mateo Kovacic (61. Marcelo Brozovic), Ivica Olic - Nikica Jelavic (78. Ante Rebic)


    MUNDIAL 2014 - ZOBACZ NASZ SERWIS SPECJALNY

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać