Wrocław: Sprawdź, gdzie w piątek stanie fotoradar?

    Wrocław: Sprawdź, gdzie w piątek stanie fotoradar?

    BJO

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W piątek wrocławska straż miejska ustawi fotoradary przy ulicach: Jarnołtowskiej, Wińskiej, Wyścigowej i Dolnobrzeskiej.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a woda i prąd?

      pytam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      lepiej by powiadamiać wieczorem, bo rano bywa za późno

      Zdjęcie autora komentarza

      Dżesika :*

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Apeluję do Was żebyście nie wypisywali głupot, że BMW to samochód dla pijanych prymitywów. Mój narzeczony też jeździ BMW, zawsze jest trzeźwy i nie raz wysiadał na światłach i dawał klapsy...rozwiń całość

      Apeluję do Was żebyście nie wypisywali głupot, że BMW to samochód dla pijanych prymitywów. Mój narzeczony też jeździ BMW, zawsze jest trzeźwy i nie raz wysiadał na światłach i dawał klapsy kierowcom co nie umieją jeździć. Dodam, że mój narzeczony chodzi na siłownię i waży 120 kg. Często jest po koksie i wtedy dla takich różnych niedorajdów rękę ma ciężką. Z tyłu w bagażniku wozimy naszego 50 kilogramowego amstafa. Pies jest super bo mój narzeczony dał mu sterydy, przyciął uszy i wystawiał go do walk. Normalnie do ludzi jest jak baranek ale jak dostanie rozkaz to nie ma odwrotu. Suk nie zagryza ale wszystkie inne błąkające się psy w naszej okolicy jak go w porę nie zobaczą to mają pozamiatane. Raz 5 kilogramowemu kotu jednym gryzem przerwał kręgosłup. Dzięki temu na całej naszej dzielnicy mamy wielki szacunek. Wracając do mojego narzeczonego - super wygląda, ma szacunek i kolegów co mają w każdej knajpie układy. Zawsze mamy najlepszy stolik w każdej restauracji. Nie wiem co robi ale zawsze ma pieniądze a to chyba jest najważniejsze. Jak z nim jestem to niczego się nie boję bo on na telefon i kolegów na zawołanie. Kiedyś jak byliśmy nad morzem poprosił jakiś gburów żeby wymienili się stolikami bo chciałam patrzeć się na morze. Nie zgodzili się... Mój narzeczony zachował się z klasą. Poczekał aż wyszli i wymierzył im sprawiedliwość. Dwóch uciekło a taki jeden, co się na mnie patrzył dostał olbrzymiego liścia. Na szacunek trzeba sobie zapracować. Co do BMW mojego narzeczonego to ma napęd na cztery koła i może jeździć po każdych wertepach. Numerek w takim samochodzie to sama rozkosz. Osobiście to bardzo lubię jak mój luby i jego koledzy modernizują swoje BMW. Jak zakładają szpery i znaczki empałer. Łyse opony wyścigowe i dodatkowy tłumik są obowiązkowe. Do tego jeszcze w bagażniku wielka butla 120 litrów na gaz z napisem „podtlenek azotu”, dwie 4 metrowe anteny na klapę bagażnika oraz pokrowce na grubym misiu. Antyradar zrobiony z płyty CD dyndający pod lusterkiem to jest to. Oh... Jestem cała mokra na samą myśl o tej bryce. Wszystkie koleżanki z którymi chodziłam do szkoły i te z dzielnicy bardzo mi zazdroszczą. Jestem dziewczyną sukcesu. Teraz idę na studia a jak będę miała dyplom to już nikt mi nie powie, że jestem g****** bo będę panią magister od marketingu i zarządzania. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dodałbym jeszcze

      jeszcze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Kochanowskiego :-)))))))))))))))

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama