Wrocław: Uważaj gdzie w sobotę zaparkujesz, bo mogą ci...

    Wrocław: Uważaj gdzie w sobotę zaparkujesz, bo mogą ci odholować samochód (LISTA ULIC)

    PWR

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław: Uważaj gdzie w sobotę zaparkujesz, bo mogą ci odholować samochód (LISTA ULIC)

    ©Janusz Wójtowicz

    Strażnicy miejscy informują kierowców, by zwracali w sobotę gdzie będą parkować swoje auta. Z powodu nocnego półmaratonu na części ulic ustawiono znaki, które zakazują parkowania na nich w dniu 14 czerwca. Jeżeli się do nich nie zastosujemy, strażnicy miejscy odholują nam auto.
    Wrocław: Uważaj gdzie w sobotę zaparkujesz, bo mogą ci odholować samochód (LISTA ULIC)

    ©Janusz Wójtowicz

    Z powodu nocnego półmaratonu Wrocław (sobota, 14 czerwca) na części ulic ustawiono zakazy parkowania, pod rygorem odholowania auta. Obowiązuje on tylko w sobotę. Strażnicy miejscy ostrzegają, że nie będzie litości dla kierowców, którzy złamią zakaz. Ich auto zostanie odholowane na parking.

    CZYTAJ TEŻ: W sobotę wielkie zmiany w komunikacji. Zawieszają linie 0L i 0P [LISTA ZMIAN]

    – Koszt odholowania pojazdu to min. 473 zł, najniższy mandat karny za nieprawidłowo zaparkowany pojazd to 100 zł – informuje Sławomir Chełchowski z wrocławskiej straży miejskiej.

    Na tych ulicach nie wolno parkować w sobotę:
    1. Różyckiego od Paderewskiego do Chopina dla obu kierunków
    2. Różyckiego od Chopina do Kochanowskiego po obu stronach w kierunku Kochanowskiego (ulica Różyckiego – jednokierunkowa)
    3. Małachowskiego od posesji 12a do Dąbrowskiego
    4. Piłsudskiego od Stawowej do Komandorskiej
    5. Piłsudskiego od Komandorskiej do Świdnickiej
    6. Dubois od Pomorskiej do Drobnera
    7. Drobnera od Hotelu PLAZA do Probusa
    8. Sienkiewicza od Świętokrzyskiej do Wyszyńskiego
    9. Hlondla od pl. Katedralnego do Wyszyńskiego po obu stronach (ulica jednokierunkowa)
    10. Plac Katedralny – Katedralna od Hlondla do m. Tumskiego

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza

      Dżesika :*

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Apeluję do Was żebyście nie wypisywali głupot, że BMW to samochód dla pijanych prymitywów. Mój narzeczony też jeździ BMW, zawsze jest trzeźwy i nie raz wysiadał na światłach i dawał klapsy...rozwiń całość

      Apeluję do Was żebyście nie wypisywali głupot, że BMW to samochód dla pijanych prymitywów. Mój narzeczony też jeździ BMW, zawsze jest trzeźwy i nie raz wysiadał na światłach i dawał klapsy kierowcom co nie umieją jeździć. Dodam, że mój narzeczony chodzi na siłownię i waży 120 kg. Często jest po koksie i wtedy dla takich różnych niedorajdów rękę ma ciężką. Z tyłu w bagażniku wozimy naszego 50 kilogramowego amstafa. Pies jest super bo mój narzeczony dał mu sterydy, przyciął uszy i wystawiał go do walk. Normalnie do ludzi jest jak baranek ale jak dostanie rozkaz to nie ma odwrotu. Suk nie zagryza ale wszystkie inne błąkające się psy w naszej okolicy jak go w porę nie zobaczą to mają pozamiatane. Raz 5 kilogramowemu kotu jednym gryzem przerwał kręgosłup. Dzięki temu na całej naszej dzielnicy mamy wielki szacunek. Wracając do mojego narzeczonego - super wygląda, ma szacunek i kolegów co mają w każdej knajpie układy. Zawsze mamy najlepszy stolik w każdej restauracji. Nie wiem co robi ale zawsze ma pieniądze a to chyba jest najważniejsze. Jak z nim jestem to niczego się nie boję bo on na telefon i kolegów na zawołanie. Kiedyś jak byliśmy nad morzem poprosił jakiś gburów żeby wymienili się stolikami bo chciałam patrzeć się na morze. Nie zgodzili się... Mój narzeczony zachował się z klasą. Poczekał aż wyszli i wymierzył im sprawiedliwość. Dwóch uciekło a taki jeden, co się na mnie patrzył dostał olbrzymiego liścia. Na szacunek trzeba sobie zapracować. Co do BMW mojego narzeczonego to ma napęd na cztery koła i może jeździć po każdych wertepach. Numerek w takim samochodzie to sama rozkosz. Osobiście to bardzo lubię jak mój luby i jego koledzy modernizują swoje BMW. Jak zakładają szpery i znaczki empałer. Łyse opony wyścigowe i dodatkowy tłumik są obowiązkowe. Do tego jeszcze w bagażniku wielka butla 120 litrów na gaz z napisem „podtlenek azotu”, dwie 4 metrowe anteny na klapę bagażnika oraz pokrowce na grubym misiu. Antyradar zrobiony z płyty CD dyndający pod lusterkiem to jest to. Oh... Jestem cała mokra na samą myśl o tej bryce. Wszystkie koleżanki z którymi chodziłam do szkoły i te z dzielnicy bardzo mi zazdroszczą. Jestem dziewczyną sukcesu. Teraz idę na studia a jak będę miała dyplom to już nikt mi nie powie, że jestem g****** bo będę panią magister od marketingu i zarządzania.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Młoda i ambitna.

      Puchatek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Dżesika, ty to chyba jakąś minister zostaniesz. Sądzę, że od sportu, albo, tej, no ...edukacji. Mondra jesteś, znasz kogo trzeba, to i ministrą zostaniesz. Na bank.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Myśle rze masz racje. Chociarz wolałbym żeby Dżesika została we wrocławiu i była prezydentom. Na stuwe dała by priorytet samochodą a nie rowerą i tramwają.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama