Ważne
    Piłka nożna. W Śląsku rozmowy o kontraktach po urlopach....

    Piłka nożna. W Śląsku rozmowy o kontraktach po urlopach. Kaźmierczak: rozbieżności są duże

    Piotr Janas

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Większość piłkarzy WKS-u już udała się na urlopy. Po efektownym zakończeniu sezonu w Kielcach podopieczni Tadeusza Pawłowskiego dostali trzy tygodnie wolnego. Nie wiadomo jednak, czy będzie to dotyczyć wszystkich...
    Piłka nożna. W Śląsku rozmowy o kontraktach po urlopach. Kaźmierczak: rozbieżności są duże

    ©Tomasz Hołod

    Wraz z końcem sezonu niektórym zawodnikom Śląska wygasły umowy. Trener Pawłowski chciałby w miarę możliwości utrzymać trzon zespołu, ale jak przyznają sami piłkarze, łatwo nie będzie.

    Najtrudniej będzie zatrzymać dwóch kluczowych w ostatnim czasie piłkarzy WKS-u, a mianowicie najlepszego ze środkowych obrońców Adama Kokoszkę i słowackiego golkipera Mariana Kelemena. Obaj już wyjechali z Wrocławia na urlopy, ale czy wrócą? Tego nie wiadomo.

    Innym piłkarzem, któremu kończy się kontrakt, jest Przemysław Kaźmierczak. Defensywny pomocnik jest jednak zadowolony ze swojego pobytu we Wrocławiu i jeśli uda mu się osiągnąć porozumienie z władzami klubu, to chętnie złoży podpis pod nową umową.


    - Na pewno te cztery lata spędzone we Wrocławiu były dla mnie bardzo pozytywne i fajnie byłoby przedłużyć moją przygodę ze Śląskiem. Nie wszystko zależy jednak ode mnie. Rozmowy zostały już podjęte, ale na razie rozbieżności między mną a klubem są ogromne. Na pewno żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, ale w tym momencie udaję się na urlop i teraz najważniejsza jest rodzina. Po powrocie z wakacji usiądę z moim agentem i działaczami, by porozmawiać o mojej przyszłości w Śląsku - powiedział Kaźmierczak.

    Innym zawodnikiem, któremu z końcem czerwca wygasa kontrakt, jest Sylwester Patejuk. Przebojowy skrzydłowy także wyraził chęć pozostania w klubie.

    - Już jakiś czas temu rozmawiałem z trenerem, który powiedział mi, że chciałby mieć mnie w kadrze w przyszłym sezonie. Potem rozmawiałem wstępnie z prezesem, ale było jeszcze za wcześnie na podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że chciałbym prze-dłużyć umowę z WKS-em i jestem skłonny negocjować. Muszę jednak pamiętać o mojej rodzinie, więc postaram się wybrać możliwie najlepsze rozwiązanie. Mam kilka ofert, z niektórymi klubami rozpocząłem już wstępne rozmowy, ale tak jak mówiłem, jestem zainteresowany dalszą grą we Wrocławiu i teraz czekam na ruch ze strony działaczy - podsumował Patejuk.

    Piłkarze Śląska zajęcia wznowią już 20 czerwca. Do tego czasu mogą spokojnie odpoczywać ze swoimi rodzinami, lecz nie mogą zapominać o przygotowanych przez sztab szkoleniowy wytycznych. Trener Pawłowski powiedział, że żaden z jego piłkarzy nie może wrócić cięższy o więcej niż jeden kilogram, a niektórzy muszą wrócić z taką samą wagą.

    Po powrocie do Wrocławia zawodnicy przez kilka dni będą trenować na własnych obiektach, a potem udadzą się na obóz przygotowawczy. Przez dziesięć dni będą na nim intensywnie trenowali do rozpoczynającego się już 19 lipca nowego sezonu T-Mobile Ekstraklasy.

    W trakcie zgrupowania sztab szkoleniowy WKS-u zaplanował trzy mecze kontrolne, ale na ustalenie rywali trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

    >

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zostań

      Łysy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Lubię takich dreptaków.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zostań

      Łysy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Lubię jak ten cienias gra.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O Patejuka stara sie kilka klubów?

      qwe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Tego nie wiedziałem. Generalnie mam dobre zdanie o trenerze Pawłowskim i sądzę, że dobrze dobierze kadrę i nie bedzie chciał zatrzymywać piłkarzy nie grających na poziomie za królewskie kontrakty,...rozwiń całość

      Tego nie wiedziałem. Generalnie mam dobre zdanie o trenerze Pawłowskim i sądzę, że dobrze dobierze kadrę i nie bedzie chciał zatrzymywać piłkarzy nie grających na poziomie za królewskie kontrakty, jak jest teraz. Ewentualnie wpisać do kontraktu możliwość rozwiązania ze strony klubu za mierne wyniki sportowe i niski poziom umiejętności okazany w trakcie sezonu. To jest zapis dający kopa do gry. Podpisywać umowę na lata nie ma większego sensu, bo na drugi dzień piłkarz traci formę i trzeba mu bulić z kasy miasta dziesiątki tysięcy miesięcznie za nic.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a

      jak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Marco PO jedzie na mistrzostwa i tam zagra to od razu Maradona go PO dkupi,i co wtedy Śląsk znowu padnie w objęcia z PO wrotem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czas na zmiany

      Andrzej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Z Kokoszką (razem Z Grodzickim) obrona była dziurawa jak ser w rundzie zasadniczej! Tym Panom już dziękujemy!Do tego w pakiecie Plaku!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo to co nas podnieca to się nazywa Kasa...

      roler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      ..a kiedy pełna kasa to sukces pełna klasa...
      I tylko tyle chciałbym napisać,

      p.s. dzięki Kaz za dobrą grę i życzymy powodzenia w dalszej karierze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bez jaj Przemek jest bez formy co najmniej od pół roku

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 1

      Z nim nawet nie powinni zasiadać do rozmów!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo