Chcą zostać oficerami. We Wrocławiu uczą się m.in. budować...

    Chcą zostać oficerami. We Wrocławiu uczą się m.in. budować mosty (ZDJĘCIA)

    PWR

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Chcą zostać oficerami. We Wrocławiu uczą się m.in. budować mosty (ZDJĘCIA)
    1/18
    przejdź do galerii

    © kpt. Ewa NOWICKA-SZLUFIK

    Przebywający we wrocławskim Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych słuchacze mają już za sobą okres czterotygodniowego szkolenia podstawowego. Teraz przyszedł czas na zajęcia praktyczne.
    Studium oficerskie obejmuje przygotowanie kandydata na oficera do służby wojskowej oraz opanowanie podstawowej wiedzy, umiejętności i nawyków z zakresu przygotowania ogólnowojskowego, a także okres wstępnej specjalizacji zawodowej.

    Obecnie odbywają oni specjalizację, której celem jest ostateczne przygotowanie do służby na stanowisku dowódcy plutonu w stopniu podporucznika. Na ostatnich zajęciach żołnierze szlifowali swoje umiejętności, m.in. z zakresu budowy mostów ponotonowych.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wieczna Chwała Saperom !!!!!!!

      rezerwista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Jedyny rodzaj wojsk, dla których wojna się nigdy nie kończy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      adams

      adams (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      oczywiście lansik w ciemnych okularkach musi być

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I czym się jaracie?

      trep_weteran (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Kiedyś mosty pontonowe i nie tylko stawiali szeregowi służby zasadniczej na poziomie drużyny, tj podoficer i szeregowi. Nikt z tego wydarzenia medialnego nie robił. Rozumiem, że gdyby np rosyjski...rozwiń całość

      Kiedyś mosty pontonowe i nie tylko stawiali szeregowi służby zasadniczej na poziomie drużyny, tj podoficer i szeregowi. Nikt z tego wydarzenia medialnego nie robił. Rozumiem, że gdyby np rosyjski snajper wystrzelał taką klasę studium oficerskiego to bez rezerwy "zetki", żadna przeprawa pontonowa w czasie W na Dolnym Śląsku niemożliwa.
      Dożyliśmy żenujących czasów, gdzie tchnienie trupa jakim są szczątki polskiej Armii staje się newsem dnia. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama