Ważne
    To będzie prymas otwarty na innych. Kim jest arcybiskup...

    To będzie prymas otwarty na innych. Kim jest arcybiskup Wojciech Polak [SYLWETKA]

    Dorota Kowalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    O nowym prymasie Wojciechu Polaku mówi się, że potrafi słuchać innych, nawet dziennikarzy z mediów, których z Kościołem nic nie łączy. Jest przy tym kontaktowy i konkretny.
    Ksiądz biskup Wojciech Polak został jedną z najważniejszych osób w polskim Kościele, w sobotę papież Franciszek mianował go arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i prymasem Polski. Zastąpi arcybiskupa Józefa Kowalczyka, który przeszedł na emeryturę. - Otwarty na innych, bardzo kontaktowy - mówią o nim osoby, które go znają.

    Ksiądz Kazimierz Sowa zaznacza, że nie zna nowego prymasa zbyt dobrze, ale miał okazję z nim rozmawiać.
    - Kilka razy uczestniczyłem w spotkaniach, które były zorganizowane z dziennikarzami różnych redakcji, niekoniecznie tych łączonych z Kościołem, ale również z redakcji świeckich. Poruszano na tych spotkaniach zawsze jakiś jeden, ważny temat. I to, co zapamiętałem, to fakt, że arcybiskup Wojciech Polak potrafił słuchać. To może świadczyć, że jest dość otwarty na innych - opowiada ksiądz Kazimierz Sowa. - Kolejna sprawa to język, jakim się posługuje, język niesklerykalizowany. Arcybiskup Polak jest osobą bezpośrednią, kontaktową. Jest też człowiekiem w średnim wieku, odbiera inaczej pewne sytuacje niż osoby np. po sześćdziesiątce - tłumaczy ksiądz Sowa. I dodaje, że prywatnie nowy prymas jest osobą niesłychanie sympatyczną, miłą, nie ma też tendencji do postrzegania kogoś przez pryzmat tego, co mówi o nim środowisko. - Mam wrażenie, że dziennikarzy traktuje jak ludzi, którzy mogą mu pomóc dotrzeć do innych - dorzuca jeszcze ksiądz Sowa.

    Tomasz Krzyżak, dziennikarz zajmujący się tematami kościelnymi, ma bardzo podobne zdanie o nowym prymasie Polski.
    - To człowiek bardzo otwarty na innych, tak na księży, jak media. Zawsze, kiedy z nim rozmawiałem, wypowiadał się bardzo konkretnie, nie unikał odpowiedzi na żadne, nawet trudne pytania - opowiada dziennikarz. - Jest młody wśród hierarchów Kościoła, więc jeśli nic nadzwyczajnego się nie wydarzy, będzie prymasem co najmniej 26 lat, a to oznacza, że kończy się okres takiej tymczasowości, a wracamy do normalności - dodaje Tomasz Krzyżak.

    Nowy prymas pochodzi z Suchatówki w gminie Gniewkowo, do dziś mieszkają tam zresztą jego rodzice, a on sam nosi tytuł Honorowego Obywatela Gminy Gniewkowo.

    Znaczna część jego życia związana jest z Gnieznem. Tu studiował w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym. Jako wikariusz parafii farnej w Bydgoszczy był jednocześnie sekretarzem rezydującego tam gnieźnieńskiego biskupa pomocniczego Jana Nowaka. Po uzyskaniu tytułu doktora teologii w Rzymie zaczął wykładać w gnieźnieńskim seminarium, którego rektorem został w 1999 r. W 2003 r. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej. W 2012 r. został sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski, gdzie wcześniej odpowiadał za duszpasterstwo powołań. Jego brat, Mieczysław, także jest księdzem i wykładowcą.

    W rozmowie z TVP Info nowy prymas zapowiada stanowczo kontynuację walki z pedofilią w Kościele.

    - Bardzo jasno trzeba powiedzieć: to grzech i przestępstwo. Musimy z tym oczyszczeniem się zmierzyć - zaznaczył arcybiskup Wojciech Polak. Wśród wiernych nie brakuje już głosów nadziei, że nowy prymas będzie polskim Franciszkiem. Sam arcybiskup Wojciech Polak rozpoczął właśnie od przytoczenia słów Ojca Świętego. - Chciałbym przypomnieć słowa papieża Franciszka, który powiedział, że pasterz niekiedy idzie na przodzie swojej wspólnoty, niekiedy z pokorą i współczującą miłością kroczy w środku tej wspólnoty, a niekiedy idzie za nią, zwłaszcza po to, by tych najsłabszych do tej wspólnoty przyprowadzić, by otworzyć im drzwi do tej wspólnoty. Chciałbym wszystkim powiedzieć, że jestem po to, żeby im drzwi do tego Kościoła otwierać, żeby ich zapraszać, żeby rzeczywiście odnajdywali się w tej wspólnocie Kościoła jak u siebie w domu - powiedział arcybiskup Polak.

    Tomasz Krzyżak zwraca jednak uwagę na to, że "prymas Polski" to tytuł honorowy, za którym tak naprawdę nic nie idzie. Prymas nie może niczego od biskupów wymagać, niczego im narzucać. - To bardziej przywództwo duchowe - tłumaczy dziennikarz.

    W rodzinnych stronach nowego prymasa ludzie nie kryją jednak radości.

    - Niesamowite, tuż po Nowym Roku spotkałem go na spacerze w lesie. Spacerowali sobie własnymi ścieżkami z siostrą, Ewą. A teraz już prymas Polski... - mówi Michał Siewkowski, poeta i nauczyciel mieszkający w Suchatówce. Portret nowego prymasa kreśli w dwóch słowach: - Skromny i naturalny.

    Maria Polak, matka nowego prymasa, na wieść o jego nominacji ucieszyła się, ale chwilę później ogarnął ją niepokój. - To jest trudna praca i trudny czas dla Wojtka, modlę się za niego - stwierdziła.

    Współpraca: Iza Budzyńska, Adam Willma

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Nie chcę lewackiej Polski zanurzonej w oparach gender, Polski agresywnie gejowskiej z dziwadlem Bie

      magda

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Nie chcę lewackiej Polski zanurzonej w oparach gender, Polski agresywnie gejowskiej z dziwadlem Biedroniem, Grodzka, feministyczna lesba Szczuka, znarkotyzowana jak Palikot i pijana jak...rozwiń całość

      Nie chcę lewackiej Polski zanurzonej w oparach gender, Polski agresywnie gejowskiej z dziwadlem Biedroniem, Grodzka, feministyczna lesba Szczuka, znarkotyzowana jak Palikot i pijana jak Kwaśniewski. Nie chce Polski z WSI mediami (Polsat, TVN, TVP, GW) w rękach resortowych dzieci (Michnik Olejnik Lis Miecugow Paradowska i ich idol Owsiak) Nie chcę Polski w której upadłe moralnie polactwo od Palikota i Millera zaprasza na Uniwersytet Wrocławski byłego TW SB Baumana. Chcę Polski dumnej jak Jan Pawel II Wielki papiez, Polski spod Grunwaldu, Wiednia, Monte Casino. Polski hetmanów Zamoyskich, Żółkiewskich i Koniecpolskich. Polski Kazimierza Wielkiego,Stefana Batorego, Pilsudskiego, Dmowskiego i Paderewskiego. Polski wielkiej jak Mickiewicz, Sienkiewicz, Norwid, Kopernik, Skłodowska Curie, Leon Łukaszewicz, Ossendowski, Strzelecki, Domeyko. Polski bohaterskiej jak Zolnierze Niezlomni oraz życie Danuty Siedzikówny (Inki), rotmistrza Witolda Pileckiego i ks Jerzego Popieluszki, kapelana Solidarnosci. Polski rzadzonej przez ludzi dążących do wyjaśnienia tragedii smoleńskiej a nie upadłego polactwa powtarzającego za KGB Putina i SMS wierchuszki PO nadanym kilka minut po katastrofie, że to wina polskich pilotów, alkoholu i naciskow prezydenta Kaczynskiego. Chcę Polski w której głosy wyborców nie będą liczone przez KGB na rosyjskich serwerach, w której Polacy obchodzący Święto Niepodległości nie będą bici, gazowani i kopani przez PeOwski "Berkut", czyli policyjantow przebierańców. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo