Gazeta Wrocławska » Magazyn » Zderzak pana Lucjana

Zderzak pana Lucjana

Data dodania: 2010-12-10 09:00:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-10 09:00:32

Gazeta Wrocławska

Mariusz Junik

27KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zderzak pana Lucjana

Lucjan Łągiewka eksperymentuje od 45 lat. Odkrył nowe zasady mechaniki i dziś liczą się z nim naukowcy z renomowanych uczelni (© Marcin Oliva Soto)

Dziesięć lat czekał, aż ktoś doceni jego wynalazek. Zderzak, który skonstruował, może zrewolucjonizować światową motoryzację i przemysł transportowy. O odkrywcy z Kowar, Lucjanie Łągiewce, pisze Mariusz Junik

Siedemnaście lat miał mały Lucjan Łągiewka, kiedy zaczął eksperymenty w swoim garażu w Kowarach. Pasjonowały go niewyjaśnione zjawiska fizyczne. W ciągu kilkunastu lat wynalazł zderzak, który na pierwszy rzut oka powinien zrewolucjonizować światowy przemysł motoryzacyjny. Auto wyposażone w taki zderzak uderzało w ścianę i... nic się nie działo. Kierowcy nic się nie stało, a karoseria nie była nawet draśnięta.
∨ Czytaj dalej
Koncerny nie chciały jednak kupić zderzaka i wdrożyć do produkcji. O Łągiewce ucichło, jednak on dalej eksperymentował. Po dziesięciu latach sprawy zderzaka wziął w swoje ręce syn wynalazcy, Przemysław Łągiewka. I razem z ojcem zdobyli już cztery złote medale na światowych wystawach wynalazków. Szejkowie z Dalekiego Wschodu chcą kupić jego zderzak i montować w nabrzeżach swoich portów, aby tankowce się nie obijały. Jeśli tak dalej dobrze pójdzie, to niewykluczone, że 61-letni dziś Łągiewka będzie nominowany do Nagrody Nobla z fizyki. Wówczas odkrywca z Kowar utarłby nosa naukowcom, którzy nie dowierzali, że taki zderzak można skonstruować. Jednak początki wcale nie były łatwe.

Rok 1965

Pasjonat mechaniki Lucjan Łągiewka rozpoczyna eksperymenty związane z urządzeniem, które pochłaniałoby energię uderzenia w przeszkodę. Długie eksperymenty powiodły się, bowiem Łągiewka ma nieprzeciętny umysł. Udoskonalił obowiązujące dotychczas zasady mechaniki i chciał zrobić z nich pożytek. Bardzo zależało mu, aby skorzystała na tym cała polska gospodarka. Bo jest też patriotą. Przed kilku laty podczas wizyty w Portugalii jeden z miejscowych biznesmenów zaproponował Łągiewce prowadzenie dalszych badań w jego kraju. Gotów był wyłożyć milion euro na badania i dać konieczne wyposażenie. Łągiewka nie chciał jednak robić niczego poza Polską. Dlatego grzecznie podziękował i wrócił dalej prowadzić badania w Kowarach.

Rok 1998

Pierwszy raz cała Polska zobaczyła bezpieczny zderzak przed dwunastu laty, kiedy to Łągiewka zorganizował pokaz na stadionie w Kowarach. Na żywo widziało to ponad tysiąc osób i wszyscy przecierali oczy ze zdumienia, gdy zobaczyli, że siedzącemu w maluchu kierowcy nic się nie stało. A chwilę wcześniej uderzył w mur przy prędkości 50 km/h. Na betonowej ścianie był jednak zamontowany zderzak, który Łągiewka skonstruował w swoim garażu. Auto zatrzymało się w ułamku sekundy i nie miało nawet zarysowania. Jego droga hamowania wyniosła... kilkanaście centymetrów. Kierowca, którym był współpracownik Łągiewki, Bogusław Jamróz, nie miał zapiętych pasów, a mimo to nie poleciał na szybę - jedynie się delikatnie zachwiał. Siła bezwładności nie zadziałała.

- Całą energię uderzenia przejął specjalny pochłaniacz zamontowany w aucie. Wykorzystuje on proste prawa fizyki, choć dla wielu jest to nieprawdopodobne - mówi Łągiewka, który zbudował urządzenie genialne w swej prostocie. Zderzak znosił zasadę bezwładności powszechnie odczuwaną w każdym zderzeniu samochodu z przeszkodą. Wymyślili to nie naukowcy z renomowanych uczelni, lecz samouk o olbrzymiej wiedzy z zakresu mechaniki, zdobytej jednak poza jakąkolwiek uczelnią. Pan Lucjan formalnie ma bowiem wykształcenie średnie ogólnokształcące.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

scepy-kopary opadły, prawda?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tom (gość), 30.12.10, 22:09:16

http://it.wnp.pl/zloty-medal-w-brukseli-dla-epar-a,125931_1_0_0.html
wnp.pl (PS) - 23-11-2010 18:24
Na Brussels Innova 2010, gdzie naukowcy z 30 krajów zaprezentowali ponad 500 wynalazków, złoty medal za opracowanie metody EPAR otrzymali polscy wynalazcy: Lucjan Łągiewka, Przemysław Łągiewka z Centrum Badawczo-Rozwojowego EPAR oraz profesor Stanisław Gumuła z AGH w Krakowie.
Ponadto wynalazcy zostali nagrodzeni srebrnym medalem za prace wdrożeniowe prowadzone dla lotnictwa w niemieckim oddziale, czyli EPAR R&D Germany. Lucjan Łągiewka otrzymał z rąk burmistrza Jeana Demanneza Oficerski Order Zasług dla Wynalazczości (l'Ordre du Merite de l'Innovation au grande l'Officier). Jest to prestiżowa nagroda przyznawana za wybitny wkład w rozwój innowacyjnych rozwiązań technicznych.
Zastosowanie metody EPAR umożliwia zredukowanie skutków zderzeń nawet o 90 proc. Najbardziej znanym prototypem, w którym zastosowano to innowacyjne rozwiązanie, jest „Zderzak Łągiewki ". Obecnie analizowane są różnorodne możliwości wdrożenia metody EPAR w przemysłach: kolejowym, stoczniowym, lotniczym, górniczym i maszynowym. Metodą EPAR zainteresowana jest również z Europejska Agencja Kosmiczna.
Przez ostatnie około,about, circa 10 lat na wielu portalach w sieci a na racjonalista i młody fizyk - szczególnie zajadle - flekowano wynalazek p. Łągiewki, a nierzadko i Jego samego, oraz naukowców, którzy ryzykując kariery i narażając się na kpiny miernot zaangażowali się w ten projekt.Wymyślano Im od oszustów, szarlatanów i oszołomów.A należy przypomnieć, że w/w nagrody są już którymiś z rzędu. W tym roku Otrzymali za ten wyśmiewany zderzak Złoty Medal i Główną Nagrodę na podobnym konkursie w Genewie.Kopary opadły, co? Cechą charakterystyczną miernot jest chęć sprowadzenia wszystkich, którzy się wychylają ponad ich poziom - do swojego poziomu.
A ludzie odważni, rzucający wyzwanie utartym paradygmatom, idący prostopadle do mejnstrimu - niech wreszcie zostają nagradzani za swoją bezprzykładną odwagę.Brawo p. Łągiewka, brawo prof. Gumuła. Przetrzymali wieloletnie ataki tresowanych niewolników - miernoty.Teraz niech świat zobaczy, że mieli rację i Prawda i zwycięstwo jest po Ich stronie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Takich ludzi nam trzeba

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paul1371 (gość), 29.12.10, 11:19:41

Jeśli to wszystko to prawda to jestem pod wielkim wrażeniem i życzę powodzenia, mamy w Polsce wielu utalentowanych ludzi, trzeba im tylko pomóc w realizacji ich wizji

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

"Jeśli"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andrzej Raczkiewicz (gość), 18.03.12, 11:48:47

Całe to zamieszanie jest przez jedno maleńkie słowko "jeśli", nie było odważnych by sprawdzić czy to prawda, no nie licząc głównego bohatera P. Lucjana.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prosty komentarz

zgłoś 0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

janojan (gość), 28.12.10, 13:42:14

Zderzak może i działa - ale niewiele różni się od zwykłej SPRĘŻYNY.
Optymalnym hamowaniem jest takie hamowanie gdzie pojazd porusza się ruchem jednostajnie opóźnionym. I tu jest jedyne miejsce na optymalizację. Ale wydaje mi się że strefa zgniotu daje podobne rezultaty.

O ile możnaby jeszcze uwierzyć że energia samochodu w jakiś magiczny sposób znika i jemu się nic nie dzieje, to niby w jaki sposób zderzak miałby oddziaływać na człowieka siedzącego w środku? Z jego perspektywy samochód zaczyna hamować, szyba zbliża się z dużą prędkością do jego głowy, a oddziaływanie następuje w momencie wyrżnięcia głową w szybę - ale wtedy już jest za późno.

"Siła bezwładności nie zadziałała." - Oczywiście zasady mechaniki na podstawie których zbudowano tyle działających urządzeń są fałszywe. Oczywiście złe koncerny są głupie albo chcą żeby ludzie się zabijali. Naprawdę sądzicie że jeśli Łągiewka powinien zostać "multimiliarderem" to nie znalazłby się NIKT gotowy w to zainwestować? Rządy są głupie, przeciętny człowiek jest głupi - ale milionerzy prawie nigdy nie!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 3

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ahd (gość), 28.12.10, 09:07:57

człowieku! fakty się liczą. Owszem jestem w stanie sobie wyobrazić przeniesienie sił bezwładności na wirujący pędnik czy jakoś tak i nawet jestem w stanie w to uwierzyć jednak artykuły takie jak ten na pewno nie służą pożytkiem projektowi Łagiewki. Trzeba wymienić co to za targi, jakie nagrody o jakim numerze złoty medal. Zamieścić wideo o dobrej jakości na youtubie. Ciężko mi uwierzyć by w tej chwili nikt nie był w stanie zarejestrować porządnie zjawiska. Weź się chłopie i wyprodukuj porządny artykuł....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Oferowali mu milion EURO w 1965 roku?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PLO (gość), 28.12.10, 07:27:27

Bardzo ciekawe.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zderzak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Teddy (gość), 28.12.10, 02:47:08

Kiedy kilka lat temu w jednym z numerow" Nieznanego Swiata" przeczytalem
artykul o Panu Lekawce i Jego wynalazku,pomyslalem sobie to rewolucja w fizyce kinetyki i machaniki.Z drugiej strony zdalem sobie sprawe z problemow jakie moze on napotkac na drodze naukowego potwierdzenia jego
wynalazku.W/g mnie najgorszye zagrozenie stanowia Corporacje Ubezpieczeniowe oraz Concerny Zbrojeniowe.Uwazam,zezaangazowanie sie syna PanaLakiewki w ten projekt to bardzo dobra wiadomosc.Z calego serca zycze powodzenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Yhm (gość), 28.12.10, 00:52:46

Yhm zbawca - już lepiej, jak internet ma się stać lepszy, bardziej merytoryczny i wolnym od chłamu trzeba zacząć... od siebie ;)

Tak więc dziękuje ci właśnie za TAKI komentarz i przedstawieniu swojego stanowisk (bądź - czy) skopiowaniu go z innej strony ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zbawca (gość), 27.12.10, 22:04:31

Chcesz to masz:
"A chwilę wcześniej uderzył w mur przy prędkości 50 km/h." Nagranie zostało dokładnie przeanalizowane. Prędkość (uwaga!) to 12-13 km/h.
"Kierowca, którym był współpracownik Łągiewki, Bogusław Jamróz, nie miał zapiętych pasów, a mimo to nie poleciał na szybę - jedynie się delikatnie zachwiał. Siła bezwładności nie zadziałała. " Siły nie było a się zachwiał. Niesamowite.
"Całą energię uderzenia przejął specjalny pochłaniacz zamontowany w aucie." Przejął. I co z tego skoro samochód i ciało kierowcy i tak musiały ulec opóźnieniu. a=dv/dt dalej obowiązuje, niezależnie od tego gdzie energia została zaakumulowana (normalnie rolę zderzaka Łągiewki pełnią strefy zgniotu).
"To bardzo oryginalne rozwiązania, które działają, choć nie wszystkie można wytłumaczyć w naukowy sposób - dodaje profesor Gumuła." - to co duchy za to odpowiadają.
"W Warszawie, Brukseli, Kuwejcie i Genewie wszyscy byli zachwyceni. Jury nie miało wątpliwości, komu przyznać złoto. Na ostatnich, listopadowych targach w Brukseli naukowcy z 30 krajów zaprezentowali ponad 500 wynalazków. Jednak to kowarski wynalazek okazał się najlepszy. " Najlepszy? Na tych targach 110 (słownie sto dziesięć) firm dostało złote medale!
Przy okazji: "stycznia rusza projektowanie zderzaków dla statków do Kuwejtu. Szejkowie do tej pory nie potrafią sobie poradzić z poobijanymi nabrzeżami portów."(...) "Szejkowie z Dalekiego Wschodu chcą kupić jego zderzak i montować w nabrzeżach swoich portów, aby tankowce się nie obijały." To Kuwejt jest na Dalekim Wschodzie?

Autor nie ma zielone pojęcie nie tylko o fizyce, ale nawet o geografii. Na poziomie szkoły podstawowej!

odpowiedzi (0)

skomentuj

służby specjelne

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kazik (gość), 27.12.10, 21:17:14

A dlaczego autopr nie napisał, źe służby specjalne zabrały Łągiewce materiały i prototyp i trzymały przez 10 lat? I że nie oddali mu w całości tego wszystkiego? Czyżby autopr tego nie wiedzial? to co to za dziennikarz

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tempota

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Yhm (gość), 27.12.10, 21:04:52

Widzę że tempota niektórych wypowiedzi jest poniżej jakiegokolwiek poziomu...

Jeżeli zarzucacie autorowi ukazanie świadectwa podstawówki - powiedzcie w którym momencie pisze bzdury i pokażcie jacy jesteście dobrzy komentując to i pisząc swoje zdanie... Bo ogólne rzucenie "artykuł to dno" i "autor nie wie o czym piszę" mi bardziej pasuje do 13 letniego trolla który w ostatni piątek dostał komputer, niż na prawdziwego przeciwnika słów autora...

Zresztą wielcy fizycy i naukowcy - jakbyście nie wiedzieli, dopiero rok czy 2 lata temu został przyznany nobel za wynalezienie i "wytłumaczenie" na jakiej zasadzie działają dyski twarde - do tego okresu nie było to naukowo wyjaśnione, a działało,sami to używaliśmy i to od ilu lat! Zresztą to samo było z helikopterami - przez długie długie lata naukowo nie było wyjaśnione dlaczego ona w sumie latają bo tak naprawdę nie powinny... Więc nie piszcie bzdetów...

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.