Kariera Johnny'ego Deppa na równi pochyłej. "Transcendencja"...

    Kariera Johnny'ego Deppa na równi pochyłej. "Transcendencja" początkiem końca?

    "The Sunday Times"

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Latem ubiegłego roku w okolicach swoich 50. urodzin Johnny Depp stwierdził, że jest w wieku, w którym "odzyskuje się parę szarych komórek" - wystarczająco dużo, by zauważyć, że całe życie przeżył jak zbieg, wiecznie uciekając przez paparazzimi. Tęsknił za miejscem, w którym "nie trzeba być ciągle w biegu, nie trzeba skradać się kuchennymi drzwiami czy podziemnymi labiryntami w hotelu".

    Dziś Depp pewnie chciałby się gdzieś schować.
    Określenie "klapa" w stosunku do jego najnowszego filmu "Transcendencja" to uprzejme niedomówienie. Zdaniem krytyków film jest tak zły, że może mu zniszczyć karierę. Jeden napisał, że to "najgorsza, najbardziej pretensjonalna i z pewnością najdurniejsza wielkobudżetowa produkcja science-fiction od czasów tragicznego »Dnia, w którym zatrzymała się Ziemia« Keanu Reevesa z 2008 r.".

    Depp wciela się w błyskotliwego informatyka, ale jak zauważa inny krytyk, dziś "trzeba by użyć pałki", żeby zmusić go do przyzwoitego aktorstwa. Camilla Long z "The Sunday Times" jest bardziej litościwa: "Nikt nie był przygotowany na Deppa niemal bez makijażu. W jednej scenie jest wręcz paskudny, z podkrążonymi oczami, czerwoną twarzą, zlany potem, konający od zatrucia".

    Gdy krytycy mieszali z błotem jego film, "Jeźdźca znikąd" - grał tam Tonto, zamaskowanego pomocnika głównego bohatera, miał na twarzy pasy, a na głowie siedział mu kruk - Depp ostro się bronił. Dla kontrastu w ubiegłym tygodniu po premierze "Transcendencji" z godnością milczał.

    Jednocześnie wszystkim bez wyjątku przypomniał, że wbrew temu, co wypisują krytycy, wciąż zarabia górę pieniędzy. Szacuje się, że dla uczczenia 28. urodzin swojej narzeczonej, aktorki Amber Heard, wydał 235 tys. dolarów - z tego 210 tys. zostawił w antykwariacie Bauman's Rare Books, gdzie kupił unikatowe wydanie zbioru opowiadań Ernesta Hemingwaya "W naszych czasach" i kilka tomów XVIII-wiecznej poezji. Następnie para, która poznała się na planie "Dziennika zakrapianego rumem" - filmu opartego na powieści Huntera S. Thompsona, jednego z bohaterów Deppa - udała się do hotelu Bowery, gdzie na aktorkę czekał ogromny bukiet czerwonych róż, wręcz gigantyczny, doręczyciel ledwo go dźwigał. Depp, romantyczny jak zawsze, najął też kwartet smyczkowy, który grał im do kolacji.

    - Johnny zwariował na punkcie Amber - mówił prasie człowiek z kręgu aktora. - Nikt z jego bliskich nie byłby zaskoczony, gdyby okazało się, że już są po ślubie, tylko na razie nie chcą tego ogłaszać publicznie.

    Zdaniem innych Heard - kobieta niewątpliwie piękna i inteligentna - to smutny dowód na to, że Depp z intrygującego młodego aktora zmienił się w stereotyp w średnim wieku, starszego faceta uganiającego się za dziewczętami młodszymi o połowę.
    Upadek zaczął się w 2012 r., gdy potwierdziło się, że rozstał się z francuską aktorką Vanessą Paradis - po 14 latach wspólnego życia, z którego mają dwoje dzieci.

    Supermodelka Kate Moss, z którą spotykał się przez 4 lata w latach 90., została dzięki niemu prawdziwą gwiazdą. - Jej kariera rozwinęła się dzięki związkowi z Johnnym Deppem - twierdzi Camilla Long. - To on nauczył ją, by nigdy nie udzielała wywiadów, nie narzekała i z niczego się nie tłumaczyła. Jest bystry, wie, jak postępować w różnych sytuacjach. Mimo ekscentrycznego wyglądu i artystycznego stylu życia zawsze był bardzo komercyjnym aktorem.

    Kapitan Jack Sparrow, ekstrawagancki łobuz z dredami na głowie, jakiego wykreował na potrzeby "Piratów z Karaibów: Klątwy Czarnej Perły", okazał się aktorskim majstersztykiem, dzięki któremu lekki film przygodowy stał się hitem i zarobił ponad 650 mln dolarów. Depp mówił, że jego inspiracją dla postaci Sparrowa był po części Keith Richards z the Rolling Stones, jeden z jego idoli. Inni mówili, że po prostu zagrał siebie.

    Aktor ma kilkanaście tatuaży i parę dżinsów tak znoszonych, że trzymają się już tylko na szarej taśmie klejącej. Charakterystyczne okulary w okrągłych oprawkach to nie żaden kaprys, a konieczność: niedawno w jedynym z wywiadów przyznał, że "w zasadzie jest ślepy jak kret" na lewe oko, a na prawe jest krótkowidzem.

    Depp często wybiera role tak dziwaczne jak on sam. Czasami przynoszą mu wielki sukces. "Piraci z Karaibów" zarobili już ponad 3 mld dolarów. "Alicja w Krainie Czarów" - jeden z kilku jego filmów w reżyserii Tima Burtona, Depp gra tu Szalonego Kapelusznika - przyniosła ponad miliard dolarów. "Charlie i fabryka czekolady", gdzie gra Willy'ego Wonkę, zarobił 474 mln dolarów.

    W 2012 r. Depp trafił do "Księgi rekordów Guinnessa" jako najlepiej opłacany aktor (zarobił 75 mln dolarów), a magazyn "People" dwa razy uznał go za "najseksowniejszego żyjącego mężczyznę". Wydawało się, że potrafił oprzeć się pokusom Hollywood - pomocny okazał się ten jego cygański styl życia, który być może jest pamiątką po dzieciństwie spędzonym w drodze. Jego rodzice - kelnerka i inżynier - przeprowadzali się z czwórką dzieci 20 razy, zanim osiedli na Florydzie. Kiedyś wspominał, że tak często zmieniał szkołę, że w końcu przestał się nawet przedstawiać.

    W wieku lat 16 rzucił naukę i postanowił zostać gwiazdą rocka. Wraz z zespołem The Kids wyjechał do Los Angeles w poszukiwaniu kontraktu płytowego. Gdy ambicji nie udało się zrealizować, Depp zatrudnił się jako telemarketer. - Sprzedawałem długopisy przez telefon - wspominał. - Urok tej roboty polegał na tym, że dzwoniło się do obcych ludzi i mówiło: "Hej, jak leci?". Wymyślało się jakieś nazwisko, np. "Hej, tu Edward Quartermaine z Kalifornii". Właśnie dostałeś szansę na wygranie wspaniałego antycznego zegara albo wycieczki na Tahiti". Obiecywało się ludziom to wszystko, jeśli kupią od ciebie długopisy. Coś okropnego. Ale chyba to było moje pierwsze doświadczenie aktorskie.

    W Wigilię 1983 r. 20-letni Depp ożenił się z Lori Anne Allison, siostrą basisty z jego zespołu. Żona poznała go z aktorem Nicolasem Cage'em, który zachęcił go do spróbowania sił w aktorstwie. Dwa lata później rozwiódł się z Allison, ale w 1987 r. zdobył rolę w serialu "21 Jump Street". Choć produkcja odniosła ogromny sukces, Depp nie był przekonany, czy pragnie sławy. Mówił, że czuł się "zmuszany do roli produktu". Te odczucia nasiliły się po sukcesie "Edwarda Nożycorękiego", filmu, który nakręcił z Burtonem w 1990 r.

    Nawet gdy był u szczytu sławy, za wszelką cenę unikał Hollywood i osiedlił się we Francji z Paradis (poznali się w Paryżu w 1998 r., gdy kręcił "Dziewiąte wrota" z Romanem Polańskim) i ich dwójką dzieci: Lily--Rose (dziś 14 l.) i Jackiem (12 l.). Kiedy w 2007 r. Lily-Rose zaraziła się groźną bakterią E coli, leczono ją w szpitalu przy Great Ormond Street w Londynie. Jakiś czas później Depp odwiedził szpital w kostiumie Jacka Sparrowa i przez 4 godziny czytał bajki małym pacjentom. Rok później przekazał placówce milion funtów.
    Wciąż dużo pracuje - trwa produkcja sześciu filmów, w tym piątej części "Piratów z Karaibów" - ale ostatnio wydaje się zmęczony i coraz mnie zaangażowany. Wśród nowych projektów najciekawsza wydaje się adaptacja powieści Martina Amisa "London Fields". Plotka głosi, że Depp zgodził się na gościnny występ tylko dlatego, że Heard gra tam główną rolę kobiecą.
    Latem ubiegłego roku powiedział, że codziennie myśli o rzuceniu aktorstwa. - Nie mówię, że zrobię to w tej chwili, ale zakładam, że stanie się to niebawem. Gdyby zsumować dialogi, jakie w ciągu roku wypowiadam na planie, wyjdzie tego więcej niż moich własnych słów. Jak się nad tym zastanowić, to trochę szalona opcja dla normalnego człowieka.

    Tłumaczenie: Lidia Rafa

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama