Zapiski z domu wariatów

    Zapiski z domu wariatów

    Aleksander Malak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    I bardzo proszę nie podejrzewać mnie o nieznajomość czegoś, co nazywa się poprawnością polityczną. Nie piszę i nie mam zamiaru pisać o jakimkolwiek szpitalu psychiatrycznym. Po prostu - wariaci to my. 38 milionów. No, prawie.
    Zapiski z domu wariatów

    ©Janusz Wójtowicz

    Esemesuje do mnie po ostatnim felietonie przyjaciel i pisze, żebym się nie zadawał z frustratami, tylko z nim. On mnie natchnie życzliwością do całego świata. Zdziwiło mnie to niepomiernie, bowiem nie dalej jak w zeszłym tygodniu razem z tymże przyjacielem uczestniczyliśmy w spotkaniu z psychiatrą, który długo i namiętnie opowiadał o stresie, a pod koniec spotkania urządził nam antystresowy trening. Ze spotkania wyszliśmy zestresowani jak nigdy. Okazuje się, że przynajmniej w przypadku przyjaciela był to tzw. stres krótkotrwały, z którego, jak widać, wyszedł błyskawicznie i już emanuje życzliwością. Ja, niestety, nie i dlatego wracam do naszego domu wariatów.

    Zresztą nie tylko ja. Przeczytałem oto wywiad ze światowej sławy amerykańskim psychologiem prof. Philipem Zimbardo, który mówi coś takiego: "...jak przyjeżdżam do Polski, mam wrażenie, że trafiłem do szpitala psychiatrycznego. Tu nikt się nie uśmiecha...". Żeby tylko chodziło o uśmiech...

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolejny głupawy felietonik

      Jolanta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      kolejnego przemądrzałego dziennikarza przypisującego Polakom cechy, których nie mają, a to że ponurzy, niektórzy jeszcze mówią zawistni, kłótliwi nieżyczliwi. Ja takich znajomych nie mam. Chyba, że...rozwiń całość

      kolejnego przemądrzałego dziennikarza przypisującego Polakom cechy, których nie mają, a to że ponurzy, niektórzy jeszcze mówią zawistni, kłótliwi nieżyczliwi. Ja takich znajomych nie mam. Chyba, że panowie redaktorzy obracają się w takich kręgach. I uważam, że Polacy są wyjątkowo życzliwi, mają dużo empatii /wystarczy wymienić np. orkiestrę Owsiaka, ale i inne zbiórki w celu pomocy chorym lub biednym/, inteligentni i z poczuciem humoru. Ale jak nas mają postrzegać skoro nasze"elyty" w tym politycy od lat kształtują taki wypaczony obraz Polaka. I pan profesor.Zimbardo niestety z nimi tylko ma kontakt, bo przecież nie z przeciętnym Kowalskim zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taka prawda

      co nie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      LUDZIE NIE PŁAĆCIE ZA PIANO. SKORO GAZETA UMIESZCZA LINKI DO PIRACKICH TREŚCI TO NIE POWINNA WYMAGAĆ ABY IM ZA COŚ PŁACIĆ.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama