Gazeta Wrocławska » Kotlina Jeleniogórska przyciąga obcokrajowców

Kotlina Jeleniogórska przyciąga obcokrajowców

Data dodania: 2010-12-03 13:54:48 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-05 08:10:31

Gazeta Wrocławska

Violetta Pietrzak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kotlina Jeleniogórska przyciąga obcokrajowców

Holendrzy ze Starej Kamienicy organizują razem z sąsiadami wyprawy do lasu. One także zbliżają ludzi (© Marcin Oliva Soto)

Kotlina Jeleniogórska przyciąga jak magnes. Jej urokowi nie może się oprzeć wielu obcokrajowców. Przyjeżdżają tu na chwilę, po czym zostają całe lata. O tych, którzy znaleźli tu swoje miejsce na ziemi i za nic nie zostawiliby karkonoskich wsi dla najpiękniejszych miejsc na świecie pisze Violetta Pietrzak

Przyjechałem tu osiemnaście lat temu. Wcześniej dużo podróżowałem i szukałem swojego miejsca na ziemi. Znalazłem je właśnie tu, w Gajówce - zaczyna swoją opowieść Bernd Horsch. - Pamiętam, jak ludzie myśleli, że skoro jestem Niemcem, to na pewno mam dużo pieniędzy. A ja nie miałem nic - wspomina.

Horsch przyznaje, że na początku nie było łatwo. Był jednym z pierwszych obcokrajowców, którzy osiedlili się we wsiach pod Jelenią Górą.
∨ Czytaj dalej


- Po dwóch latach od przyjazdu urodziło nam się dziecko. Żona rodziła w domu, co ludzi bardzo zdziwiło. Dziwiliśmy ich też pewnie naszym nieco innym wyglądem, innymi ubraniami - wspomina Bernd. Mieszkańcy Gajówki - malutkiej wioski zawieruszonej wśród łąk i lasów Gór Izerskich, nie od razu zaakceptowali nowych przybyszów. - Ale teraz jest już inaczej. Ludzie poznali i mnie, i innych, którzy przyjechali tu później - wyjaśnia Bernd, który barierę nieufności przełamał też tym, że szybko nauczył się języka polskiego, bo nie wyobraża sobie, by nie mówić tak, jak wszyscy wokół.

- Uczyłem się z polskiej wersji "Kaczora Donalda". Tam jest dużo obrazków, więc szybko wszystko wchodziło mi do głowy - opowiada ze szczerym uśmiechem na twarzy.

Ale to między innymi dzięki przybyszom z zewnątrz malutka wioska, której nie ma nawet na niektórych mapach, jest znana w Polsce. Znana dzięki organizowanym tu festiwalom, jak chociażby Festiwal Dzieci Ziemi, w trakcie którego można posmakować w jodze, etnicznych tańcach, nauczyć się prawidłowo oddychać, zdrowo gotować czy wziąć udział w warsztatach teatralnych. Można jednak przede wszystkim spotkać wiele wspaniałych osób, które przyjeżdżają tu często z całymi rodzinami, żeby chociaż na moment zakosztować spokoju, jakim emanuje to miejsce.

- Zanim osiadłem w Gajówce, mieszkałem trochę we Włoszech, Czechach, Indiach - ciągnie swoją opowieść Bernd, wciąż nie wypuszczając z dłoni papierosa. Wszędzie są piękne miejsca. Ale tu jest coś więcej. Jest jakaś energia i to mnie trzyma - wyjaśnia. - Nie mogę powiedzieć, że zostanę tu na zawsze, ale wiem, że zawsze będzie to dla mnie baza - mówi z przekonaniem.

- W 1992 albo 1993 roku kupiliśmy tu dom. 10 lat później zamieszkaliśmy w nim na stałe - opowiada Stephanie Giere z Kopańca. Zna ją chyba każdy mieszkaniec gminy Stara Kamienica - jest tu jedynym weterynarzem. I jednym z nielicznych weterynarzy - obcokrajowców w Polsce. Leczy nie tylko domowych pupili, ale i zwierzęta gospodarskie.

- Ze znajomymi z Kopańca robimy dużo innych rzeczy - przyznaje Stefi, która angażuje się w działania w kopanieckiej szkole, gdzie uczą się jej dzieci - opowiada Stephanie. Szkole niezwykłej, jak niezwykła jest cała wieś.

- Nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć w Kopańcu i nic dla niego nie robić - śmieje się Stefi, ale dzięki takim ludziom jak ona ta niewielka miejscowość, rozciągnięta wysoko w Górach Izerskich, od lat przyciąga artystów spragnionych spokoju. Śmiało można powiedzieć, że tworzą oni coś na wzór kolonii. Są wśród nich zarówno obcokrajowcy, jak i przyjezdni z większych miast Polski.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.