Mistrzostwa na Sycylii zamiast Rosji i Kataru

    Mistrzostwa na Sycylii zamiast Rosji i Kataru

    Robert Korzeniowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Mistrzostwa na Sycylii zamiast Rosji i Kataru
    Na dzień przed ogłoszeniem wyników premier Władimir Putin, który zapewne w 2018 r. znów będzie prezydentem albo premierem Rosji, utyskiwał na złe media, które uwzięły się na dobrych działaczy FIFA, zarzucając im rzekomą korupcję, a już co najmniej brak przejrzystości w wyborze organizatorów następnych dwóch mundiali. Przecież jakiekolwiek podejrzenia co do jakoby niedochowywania zasad fair play są obce dżentelmenom.
    Mistrzostwa na Sycylii zamiast Rosji i Kataru
    Rosja, która jest także gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich w 2014 r., naturalnie z pokorą i godnością przyjęła wskazanie najlepszego według FIFA kandydata. Telewizja BBC zaś zapewne już bije się w piersi swoich dziennikarzy, którzy - tropiąc korupcję w otoczeniu Blattera - wylali dziecko z kąpielą. Cóż, Anglii zostaną piłkarski turniej olimpijski i najlepsza liga świata.

    Kierunek wschodni, co dobre również dla nas, na trwałe wrył się w umysły członków MKOl (Soczi 2014) i decydentów UEFA (Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie) oraz FIFA.
    Czy w końcu tylko Gerhard Schröder, były kanclerz Niemiec, ma mieć to szczęście, by pracować w Gazpromie? Trzeba dać szansę innym. Australia nie ma ropy, gazu ani oligarchów, ale ma za to niezłą reprezentację i najlepszych wolontariuszy na świecie, którzy pokazali, na co ich stać w Sydney. Te argumenty nie wystarczyły w rywalizacji z "piłkarską potęgą Katarem" .

    Co tam, przynajmniej atmosfera będzie dosłownie gorąca, a 850 000 obywateli tego kraju na 11 tys. kilometrów kwadratowych stworzy prawdziwie rodzinną atmosferę. Można by zorganizować mundial na dwa razy większej od Kataru Sycylii. Blatter i koledzy czuliby się równie ciepło i rodzinnie. Wszyscy by się dogadali, a i bliżej ze Szwajcarii. Tylko gazu brak!

    I tu pojawia się szansa dla Polski, może nawet bez Ukrainy. Choć twierdziłem zawsze, że igrzyska w Polsce to idea jak na razie nader fantastyczna, a po Euro 2012 jeszcze sobie poczekamy na kolejne wielkie sportowe święto, to przecież w odwodach mamy jeszcze gaz łupkowy. Tak, jeśli tylko złoża się potwierdzą, już dziś stawiajmy nasze kandydatury na piłkarski mundial 2026 czy igrzyska olimpijskie 2024. Wtedy nasze hasło "Teraz Polska!", jak teraz Rosja, nabierze politycznego przyśpieszenia.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nonsens

      Narodowiec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Oj gledzisz panie KORZENIOWSKI.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama