Jacek Kaczmarski i jego inspiracje. Dziesiąta rocznica...

    Jacek Kaczmarski i jego inspiracje. Dziesiąta rocznica śmierci poety i barda [PIOSENKI, VIDEO]

    mm

    Aktualizacja:

    Jacek Kaczmarski i jego inspiracje. Dziesiąta rocznica śmierci poety i barda [PIOSENKI, VIDEO]
    10 lat temu zmarł Jacek Kaczmarski. Został zapamiętany przede wszystkim jako "bard Solidarności", choć był przecież autorem setek poetyckich tekstów, w których podejmował uniwersalne tematy. Przypominamy najważniejsze utwory artysty.
    Jacek Kaczmarski i jego inspiracje. Dziesiąta rocznica śmierci poety i barda [PIOSENKI, VIDEO]


    Jacek Kaczmarski urodził się w 22 marca 1957 r. w Warszawie. Uczył się w XV. Liceum Ogólnokształcącym im. Narcyzy Żmichowskiej, studiował na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.


    TVP/x-news


    Zadebiutował na Warszawskim Jarmarku Piosenki (1976). Na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie zdobył w 1977 r. nagrodę za utwór "Obława". Trzy lata później napisał - wraz z Przemysławem Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim - program poetycki "Mury". Pieśń tytułowa, inspirowana piosenką katalońskiego barda Lluisa Llacha, okazała się najsłynniejszym utworem Kaczmarskiego.

    Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 r. zastało Kaczmarskiego we Francji, gdzie koncertował wraz z Gintrowskim i Łapińskim. Od tego czasu artysta przebywał na emigracji, pracował m.in. w Radiu Wolna Europa, koncertował w Europie, Ameryce i Australii, na rzecz podziemnej Solidarności. Każda kaseta z koncertu przeszmuglowana do Polski stawała się wydarzeniem; taśmą-matką, z której powielano tysiące kopii.

    W swojej twórczości muzycznej Kaczmarski przez długi czas pozostawał pod wpływem Włodzimierza Wysockiego, od którego "zaczerpnął" charakterystyczny, rwany styl gry na gitarze. "Po spotkaniu z Wysockim w 1974 r. zrozumiałem, że piosenka nie jest jedynie umiejętnością napisania tekstu i skomponowania muzyki. Może być sposobem wyrażania najgłębszych, najbardziej podstawowych treści" - mówił w rozmowie z "Tygodnikiem Solidarność". Rosyjskiemu pieśniarzowi poświęcił kompozycję "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego". Inspirował się również twórczością Bułata Okudżawy, Georgesa Brassensa i Boba Dylana.

    Po powrocie do Polski w 1990 r. Kaczmarski nagrał płytę "Wojna postu z karnawałem". W sumie jest autorem 23 albumów m.in. "Sarmatia", "Między nami", "Dwie skały", "Mimochodem". W 2001 r. otrzymał Złotą płytę za sukces koncertowego albumu "Live". Kaczmarski pisał też powieści. Wśród bardziej znanych są: "Plaża dla psów", "O aniołach innym razem" i "Napój Ananków". Wydał także osiem tomików poezji m.in. "Wiersze i Piosenki", "Rozbite oddziały" i "Tunel".

    W 1995 r. zamieszkał z rodziną w Australii, skąd przyjeżdżał do Polski na koncerty, wykonując nowy materiał. Nowe utwory znalazły się na płytach "Między nami" (1997) i "Dwie skały" (1999). W 2000 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Rok później świętował 25-lecie działalności twórczej.

    W 2002 r. wykryto u artysty raka krtani. Przeszedł operację w Innsbrucku. Na wieść o jego chorobie w wielu miastach Polski zorganizowano koncerty i akcje charytatywne, z których dochody przeznaczono na leczenie artysty. W 2004 r. Kaczmarski otrzymał nagrodę Fryderyka za całokształt twórczości, ale nie był już w stanie odebrać jej osobiście.

    Jacek Kaczmarski zmarł 10 kwietnia 2004 r., w Wielką Sobotę, w szpitalu w Gdańsku. Jego prochy znajdują się na warszawskich Powązkach Wojskowych.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czy Jałta to miejscowość rosyjska?

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      My na Zachodzie jesteśmy podzieleni a na pewno nie mamy ochoty „umierać za Kijów” zgadza się? Ładnie to przedstawił w tekście „Jałta” Jacek Kaczmarski: „Komu zależy na pokoju ten zawsze cofnie się...rozwiń całość

      My na Zachodzie jesteśmy podzieleni a na pewno nie mamy ochoty „umierać za Kijów” zgadza się? Ładnie to przedstawił w tekście „Jałta” Jacek Kaczmarski: „Komu zależy na pokoju ten zawsze cofnie się przed gwałtem. Wygra, kto się nie boi wojen i tak rozumieć trzeba Jałtę”. A tak na marginesie: czy Jałta to miejscowość rosyjska?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama