Wrocław: Pożar samochodu na al. Hallera. Droga zablokowana

    Wrocław: Pożar samochodu na al. Hallera. Droga zablokowana

    MAT

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Na al. Hallera, na wysokości ul. Mieleckiej, zapalił się samochód osobowy. Do pożaru pojechała straż pożarna i policja. Przejazd w stronę ul. Grabiszyńskiej był zablokowany, w okolicy tworzyły się korki. Samochód zapalił się w trakcie jazdy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji. Teraz nie ma już utrudnień w ruchu.

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Widziałam

      z wieżowca przy Gubińskiej... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Płonęło masakrycznie :(

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :(

      Motorowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Piszcie co chcecie, ale mnie najbardziej przeraża znieczulica ludzka i głupota. Czy naprawdę wrocławianie są takimi egoistami i głupkami ? Auto stało na jednym z pasów dwujezdniowej jezdni ,...rozwiń całość

      Piszcie co chcecie, ale mnie najbardziej przeraża znieczulica ludzka i głupota. Czy naprawdę wrocławianie są takimi egoistami i głupkami ? Auto stało na jednym z pasów dwujezdniowej jezdni , płonęło potwornie, żywy ogień, a zaraz obok po chodniku poruszali się niczego sobie piesi którzy nie mogli kontynuować jazdy komunikacją miejską, szli więc pieszo. Mało tego, auta stojące w gigantycznym korku przeciskały się przejeżdżając obok potwornie płonącego pojazdu. Chyba mało kto zdawał sobie sprawę z zagrożenia jakie istniało. Niektóre samochody starały się wycofać i doszło do kilku drobnych kolizji. Najgorszy jednak jest fakt że nikt nie starał się ugasić pojazdu, nikt ze stojących w korku pojazdów nie ruszył z gaśnicą gdy pojazd zaczynał się palić!! Okropna znieczulica ! Na pętli Grabiszynek stał tramwaj, motorniczy musiał widzieć co się dzieje na drodze, ma na stanie swojego tramwaju dwie solidne gaśnice. Jednak znieczulica była potworna. Auto spłonęło doszczętnie. Na brak udzielenia pomocy są paragrafy, czy w tej sytuacji ruszy jakieś postępowanie ?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sprawdź

      Iw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Poczytaj może tu - a że stałam autem jakieś 50m od auta to potwierdzam, starali się ale w pewnym momencie próby gaszenia przez "cywilów" byłyby po prostu niebezpieczne. Faktem jest za to że...rozwiń całość

      Poczytaj może tu - a że stałam autem jakieś 50m od auta to potwierdzam, starali się ale w pewnym momencie próby gaszenia przez "cywilów" byłyby po prostu niebezpieczne. Faktem jest za to że niektórzy mało rozgarnięci kierowcy pchali się pasem obok - to już brak wyobraźni ale takich na ulicach za kółkiem sporo

      http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,pozar-samochodu-na-hallera-we-wroclawiu,2402570.html
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znieczulica i głupota która przeraża

      Motorowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Piszcie co chcecie, ale mnie najbardziej przeraża znieczulica ludzka i głupota. Czy naprawdę wrocławianie są takimi egoistami i głupkami ? Auto stało na jednym z pasów dwujezdniowej jezdni ,...rozwiń całość

      Piszcie co chcecie, ale mnie najbardziej przeraża znieczulica ludzka i głupota. Czy naprawdę wrocławianie są takimi egoistami i głupkami ? Auto stało na jednym z pasów dwujezdniowej jezdni , płonęło potwornie, żywy ogień, a zaraz obok po chodniku poruszali się niczego sobie piesi którzy nie mogli kontynuować jazdy komunikacją miejską, szli więc pieszo. Mało tego, auta stojące w gigantycznym korku przeciskały się przejeżdżając obok potwornie płonącego pojazdu. Chyba mało kto zdawał sobie sprawę z zagrożenia jakie istniało. Niektóre samochody starały się wycofać i doszło do kilku drobnych kolizji. Najgorszy jednak jest fakt że nikt nie starał się ugasić pojazdu, nikt ze stojących w korku pojazdów nie ruszył z gaśnicą gdy pojazd zaczynał się palić!! Okropna znieczulica ! Na pętli Grabiszynek stał tramwaj, motorniczy musiał widzieć co się dzieje na drodze, ma na stanie swojego tramwaju dwie solidne gaśnice. Jednak znieczulica była potworna. Auto spłonęło doszczętnie. Na brak udzielenia pomocy są paragrafy, czy w tej sytuacji ruszy jakieś postępowanie ?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      link

      /////// (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      https://www.youtube.com/watch?v=JBEZSdtv9ZM

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      filmik

      awadracadabra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      A ja znalazłem nawet filmik


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak tytułu

      Podpis nieczytelny lub brak podpisu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ale spryciarz!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pożar

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Dzisiaj przed godziną 6 rano zapalił się samochód na Żeromskiego.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama