Wypadek na PPA w Capitolu. L.U.C spadł z kilku metrów. Jest...

    Wypadek na PPA w Capitolu. L.U.C spadł z kilku metrów. Jest ranny [FOTO, FILM]

    Małgorzata Matuszewska, Karolina Szypuła, JK

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wypadek na PPA w Capitolu. L.U.C spadł z kilku metrów. Jest ranny [FOTO, FILM]
    1/7
    przejdź do galerii

    ©fot. Youtube

    Wczoraj około godz. 21 w Teatrze Muzycznym Capitol, podczas koncertu w ramach 35. Przeglądu Piosenki Aktorskiej wrocławski muzyk i performer L.U.C wpadł ze sceny do tzw. zapadni. Spadł z wysokości ok. 4 metrów. Jest ranny. Zdiagnozowano u niego skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, a także pogorszenie stanu wcześniejszych kontuzji - złamanej ręki oraz stłuczonej szczęki. W nocy L.U.C w gorsecie został wypuszczony ze szpitala - jest pod opieką najbliższej rodziny.


    L.U.C. spadł z wysokości ok. 4 metrów na twarz. Po wypadku Konrad Imiela, szef PPA, poprosił publiczność o wyjście z sali.
    Do wypadku doszło na samym początku koncertu. Muzyk zdążył zaśpiewać trzy piosenki, zapraszając widzów do wspólnego tańca.

    CZYTAJ TEŻ: L.U.C miał wypadek podczas kręcenia teledysku. Złamał rękę i pokaleczył twarz

    - L.U.C jest przytomny, chciał nawet kontynuować koncert, ale się nie zgodziliśmy. Pogotowie zabrało go do szpitala - informował po wypadku producent PPA, Paweł Krupski. Artystę zabrano do szpitala przy ul. Weigla.

    L.U.C zaczął koncert chwilę po godz. 20.30, wyjechał z zapadni na scenę, by dalej śpiewać. Na scenie towarzyszył mu Zgas, inny raper. Po chwili L.U.C. poprosił publiczność o podejście bliżej i czynne uczestnictwo w koncercie. Kilkanaście osób, m.in. przybyłych z Bydgoszczy (L.U.C poznał tańczącą dziewczynę i przywitał ją), tańczyło między widownią a sceną. "Przyćmijcie światło" - prosił L.U.C kilka razy. Paweł Krupski twierdzi, że obniżenie zapadni było elementem scenariusza, ale artysta chyba o tym zapomniał. - Zrobił krok do przodu i spadł na twarz - opowiada Marek Grotowski, fotograf. - Na scenie była wymalowana wyraźna biała linia, której artysta nie mógł nie zauważyć - mówi Konrad Imiela.



    - Na początku myślałam, że to element występu. Dopiero po chwili okazało się, że raper spadł ze sceny. Wyglądało to groźnie - mówi Marlena Ziemczak, która wybrała się na spektakl.

    - Zabrali go po 10 minutach. A wszystkich ludzi wyprosili z sali. Szkoda, bo koncert zapowiadał się fantastycznie - dodaje Łukasz Michulski.

    Konrad Imiela obiecuje, że koncert zostanie powtórzony w najbliższym możliwym terminie - należy tylko zachować bilety. - Bilety na dzisiejszy koncert można będzie zwrócić w kasie lub zachować je na powtórkę koncertu - głosi oficjalny komunikat PPA.

    * L.U.C, a właściwie Łukasz Rostkowski to raper i producent muzyczny mocno związany z Wrocławiem, chociaż urodzony w Zielonej Górze. Ukończył prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Nagrał siedem albumów solowych. Jest laureatem Wrocławskiej Nagrody Muzycznej i Paszportu Polityki.

    Oświadczenie managementu L.U.C-a i Przeglądu Piosenki Aktorskiej na 2. stronie - KLIKNIJ I CZYTAJ
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (128)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sowiet mental kisiel

      bartozs (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Ale ja tam byłem i widziałem co i jak, przed II refrenem kawałka (o złośliwości losu) pt "Kapitan Życiowa Gleba" Luc montował przy samplerze, w tym czasie zapadnia zaczeła zjazd w dół, mógł tego...rozwiń całość

      Ale ja tam byłem i widziałem co i jak, przed II refrenem kawałka (o złośliwości losu) pt "Kapitan Życiowa Gleba" Luc montował przy samplerze, w tym czasie zapadnia zaczeła zjazd w dół, mógł tego nie zauważyć, bo widać że oślepiają go światła i prosił o przyciemnienie, zresztą ktoś wcześniej napisał że jest ślepy na jedno oko i powiem szczerze że to widać po tym jak się poruszał (ślepi chodzą na wiare, on także). Podejżewam że miano opuścić zapadnie po w/w kawałku, długa przerwa w tekstach mogła zmylić osobe obsługującą to ustrojstwo więc się jakoś Luc z Capitolem dogadają
      zdrowia fizycznego dla Luc'a i psychicznego dla przedmówców życzę z całego serca zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tyle w temacie

      i juz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      I bardzo mu tak dobrze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      RAP MUZYKA LUDOWA AFROEWROPIJEJCZYKUW SŁOWIANSKICH

      777 PO CZYM POZNAĆ POLLACKA PO PSIM HORYM KTERZE. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      RAP I HOPHIP MUZYKA HŁOPUF PANASZCZYZNIYNTYCH ZE SŁOMIAŃSZCZYZNY PRZEDMNYSIAŃSKI CZYLI ZADUPIA JEWROPY.MUZYKA SLUMSUF I FAWELI WOLNY BIYDY Z SFIETLIMGLISSTYMI PERSPEKOTYWAMI.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      L.U.C

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      L.U.C nie widzi na jedno oko, więc to mogło się też do tego wypadku przyczynić . Peace !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Umiecie tylko obrażać innych na tych forach

      Piszesz to o sobie samym (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Umiecie tylko obrażać innych na tych forach

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ten to umie o sobie przypominać

      :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

      spokojnie, nic mu się nie stało, za jakiś miesiąc znów skądś spadnie i znów będzie mieć darmową reklamę.
      A swoją drogą, takim celebrytom przed wejściem na scenę powinni sprawdzać źrenice.
      W...rozwiń całość

      spokojnie, nic mu się nie stało, za jakiś miesiąc znów skądś spadnie i znów będzie mieć darmową reklamę.
      A swoją drogą, takim celebrytom przed wejściem na scenę powinni sprawdzać źrenice.
      W sumie, dla bezpieczeństwa, powinni je sprawdzać wszystkim wchodzącym na sceny.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiskowy artysta spod Zielonej Góry

      Al Chajmer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 11

      Powinien występować na dożynkach a nie na PPA

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Słoik spadł i się potłukł

      Ojej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      Czy wezwano szklarza czy też "kropelkę"????


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kropelka to zaraz z ciebie zostanie

      motorniczy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Krwi na betonie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Aż popatrzyłem

      w końcu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 9

      na wypłody tego luca. Boszsz, jakie to jest gigantyczne nic.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "wydmuszki"

      ech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      Większość z pokolenia urodzonego w latach 80. to gigantyczne nic z wielkim ego. Pokolenie przemądrzałych singli i homo-nie-wiadomo.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ubezpieczalnia nie zaplaci

      znawca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Powinni mu w szpitalu zrobic badania czy byl trzezwy czy nic nie cpal... gdyby byl pod wplywem to ubezpieczalnia by mu nie wyplacila pieniedzy za wypadek.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama