Wrocław: Zlikwidują zerówki, by zmusić rodziców do wysłania...

    Wrocław: Zlikwidują zerówki, by zmusić rodziców do wysłania dzieci do pierwszej klasy?

    Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    We Wrocławiu zakończył się pierwszy etap rekrutacji do szkół podstawowych. Rodzice wypełniali elektroniczny wniosek. Na razie do pierwszej klasy zapisano około 1600 sześciolatków z 6,4 tys. Co z resztą? Rodzice chcą je wysłać do zerówek, a tych może nie być.
    We Wrocławiu od września do pierwszej klasy powinno pójść ok. 5600 siedmiolatków i 3200 sześciolatków

    We Wrocławiu od września do pierwszej klasy powinno pójść ok. 5600 siedmiolatków i 3200 sześciolatków ©Grzegorz Mehring/Polskapresse/zdjęcie ilustracyjne

    We Wrocławiu zakończył się pierwszy etap rekrutacji do szkół podstawowych. Rodzice wypełniali elektroniczny wniosek. Na razie znane są tylko szacunkowe dane, ponieważ departament edukacji w ratuszu ciągle sprawdza liczby z poszczególnych placówek. Wiadomo też, że wielu rodziców czeka w kolejce na badania swoich dzieci w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Ich orzeczenie może odroczyć obowiązek szkolny dla sześciolatków urodzonych w pierwszej połowie 2008 roku.

    Dlatego wielu rodziców, którzy nie chcą wysłać swoich dzieci do szkoły, nie złożyło jeszcze wniosku w placówce i czeka. To widać po liczbach. We Wrocławiu do pierwszej klasy od września powinno pójść około 5600 siedmiolatków i 3200 sześciolatków.
    Tyle samo dzieci urodzonych w drugiej połowie 2008 roku może iść do szkoły, ale nie musi. Urzędnicy informują, że na razie rodzice złożyli podania o przyjęcie do szkoły tylko około 1600 sześciolatków (czyli 25 proc.). Choć departament zastrzega, że są to na razie szacunkowe dane.

    Podania nie złożyli jeszcze m.in. państwo Mazurkowie z Wrocławia. - Jesteśmy zapisani z synem do poradni w kwietniu i zobaczymy, co dalej. Faktycznie, nie jesteśmy jeszcze zdecydowani. Nie wiemy, czy nasze dziecko jest już gotowe na szkołę - mówi Sebastian Mazurek.

    Zobacz też, ile zarabiają absolwenci wrocławskich uczelni

    Ojciec sześcioletniego Mateusza opowiada, że chciał z żoną zapisać syna do zerówki, która działałaby przy Szkole Podstawowej nr 16 przy ul. Wietrznej. Rodzice usłyszeli jednak, że zerówki nie będzie przy podstawówce, mimo wcześniejszych zapewnień, że oddział od września zostanie otwarty. - Teraz nie wiemy, co robić. Albo wyślemy syna do pierwszej klasy, a jeżeli otrzyma opinię, że nie jest gotowy, to będziemy musieli szukać oddziału przy szkole spoza naszego rejonu - mówi pan Sebastian.

    Joanna Klima, działająca w stowarzyszeniu "Ratuj maluchy", które walczy o to, żeby sześciolatki nie szły do pierwszej klasy, mówi, że taka sytuacja to stawianie rodziców pod ścianą. - Ministerstwo edukacji skonstruowało system tak, żeby rodzic był jego wrogiem. Przedszkola będą musiały zrobić miejsce dla wszystkich trzylatków, więc będą chciały "pozbyć się" starszych dzieci. Likwidując oddziały zerówkowe przy szkole, nie daje się szansy rodzicom na wybór. Niektórzy będą zmuszani wysłać swoje pociechy do szkoły - uważa Joanna Klima. Twierdzi, że dziennie przychodzi do niej kilka mejli z prośbami rodziców z regionu o pomoc w odroczeniu obowiązku szkolnego sześciolatków.

    CZYTAJ DALEJ
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (15)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Braki

      Anty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Likwidują szkoły a pozniej dzieci w klasach 1-3 chodzą na dwie zmiany . Tragedia. Moja córka poszła do 1 klasy jako 6 latka. Nie było źle , najgorsze to drugie zmiany , kiedy dzieci kończą zajęcia...rozwiń całość

      Likwidują szkoły a pozniej dzieci w klasach 1-3 chodzą na dwie zmiany . Tragedia. Moja córka poszła do 1 klasy jako 6 latka. Nie było źle , najgorsze to drugie zmiany , kiedy dzieci kończą zajęcia po godz. 16 tej i wychodza zmeczone. Np szkoła na Galczynskiego - szkoła mała a dzieci przybywa. Totalny brak sal.tu tez likwidują zerówke szkolna bo za mało miejsca a 1 klas bedzie 5 od września . Totalna porażka :-((((zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe rzeczy w zsp 16. kompletny nonsens, ale widac zmiany

      Seb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      2 tygodnie temu Pani intendentka z przedszkola stwierdziła że zerówki kategorycznie w przedszkolu nie będzie, ale będzie w szkole. Zadzwoniłem do szkoły i zaprzeczyli że będzie zerówka - nie...rozwiń całość

      2 tygodnie temu Pani intendentka z przedszkola stwierdziła że zerówki kategorycznie w przedszkolu nie będzie, ale będzie w szkole. Zadzwoniłem do szkoły i zaprzeczyli że będzie zerówka - nie będzie nawet dla przedszkolaków z zsp16 (kontynuacja). Czyli trzeba by dziecko zapisać do innej zerówki , a za rok wrócić do zsp16 do 1 -szej klasy. Dzisiaj juz jest inna wersja (właśnie zadzwoniłem): dla dzieci z przedszkola będzie możliwość kontynuacji w zerówce. W sobotę 29-04 w zsp16 będą dni otwarte, może trzeba zorganizować protest i żądać utworzenia zerówek w zsp16 nie tylko dla wybranychzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rząd

      czytelniczka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      i samorządy nie po to mają przyzwolenie społeczne do ustanawiania nowych przepisów, by zniewolić elektorat tylko, by działać dla dobra ogółu. Jakim więc prawem pozbawiają rodziców możliwości...rozwiń całość

      i samorządy nie po to mają przyzwolenie społeczne do ustanawiania nowych przepisów, by zniewolić elektorat tylko, by działać dla dobra ogółu. Jakim więc prawem pozbawiają rodziców możliwości decydowania o przyszłości swoich dzieci??? Politykom wara od naszych dzieci i wnucząt!!! Nie oni je rodzą, pielęgnują w zdrowiu i w chorobie, wychowują...chcą eksperymentować, niech to robią na własnym potomstwie. Moja wnuczka w ub. r. rozpoczęła edukację w szkole w klasie "O" w wieku pięciu lat. Lubi chodzić do szkoły, jest bystra, zdolna ale po zajęciach jest bardzo zmęczona. Na szczęście urodziła się w lipcu i nie musi w tym roku iść do I klasy, będzie powtarzała zerówkę, bo tak postanowili jej rodzice i do tego też namawia rodziców swoich podopiecznych nauczycielka opiekująca się grupą mojej wnuczki. Jest to mądra osoba z dużym doświadczeniem pedagogicznym i dobrze wie, że zabranie dzieciom 12 miesięcy dzieciństwa przyniesie im więcej szkody niż pożytku. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoła już nie uczy

      mops (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Tylko goni z materiałem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      6-cio latki w 1 klasie to jeszcze pikuś

      Mózg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      Przejście z 3 do 4 klasy to dla tych dzieci będzie dramat!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chwila chyba zerówka jest obowiązkowa

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Jak nie przyjmą mi dziecka do zerówki to będzie miało rok wakacji.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dotychczas mówiło się

      Ewa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      że nie każdy 7-latek osiągnął tzw. dojrzałość szkolną. Tym też tłumaczono pozostawianie na drugi rok w tej samej klasie uczniów klas 1-3.
      Czym teraz będą tłumaczyć takie przypadki ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rodzice, w nas

      siła (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 8

      nie dajmy naszych dzieci pozbawić dzieciństwa tylko dlatego, że brakuje kasy m.in. politykom, ZUS-owi, itp. Bierzmy przykład z protestujących rodziców w Sejmie. Moje dziecko poszło do szkoły w 2013...rozwiń całość

      nie dajmy naszych dzieci pozbawić dzieciństwa tylko dlatego, że brakuje kasy m.in. politykom, ZUS-owi, itp. Bierzmy przykład z protestujących rodziców w Sejmie. Moje dziecko poszło do szkoły w 2013 roku w wieku 7 lat, chociaż mogliśmy zapisać rok wcześniej i nie żałuję!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rodzice, w nas

      siła (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 5

      nie dajmy naszych dzieci pozbawić dzieciństwa tylko dlatego, że brakuje kasy m.in. politykom, ZUS-owi, itp. Bierzmy przykład z protestujących rodziców w Sejmie. Moje dziecko poszło do szkoły w 2013...rozwiń całość

      nie dajmy naszych dzieci pozbawić dzieciństwa tylko dlatego, że brakuje kasy m.in. politykom, ZUS-owi, itp. Bierzmy przykład z protestujących rodziców w Sejmie. Moje dziecko poszło do szkoły w 2013 roku w wieku 7 lat, chociaż mogliśmy zapisać rok wcześniej i nie żałuję!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trzeba pędzić 6 latków do nauki

      Król Kaszub (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      bo inaczej elektorat nie będzie miał pracy a wybory idą.I niech nikt nie mówi,że to dla dobra dzieci

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama