Wrocławianin, który pogrążył prezesa gdańskiego sądu,...

    Wrocławianin, który pogrążył prezesa gdańskiego sądu, zwolniony z aresztu

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze przesłuchała jako podejrzanego wrocławianina Pawła M - autora głośnej prowokacji, która doprowadziła do zdymisjonowania prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku sędziego Ryszarda Milewskiego. Po przedstawieniu mu zarzutów m.i n. podawania się za funkcjonariusza publicznego, podrabiania dokumentów oraz oszustwa został zwolniony. Przypomnijmy, że zatrzymano go tydzień temu na podstawie listu gończego zielonogórskiej prokuratury.
    List gończy rozesłano za Pawłem M - jak twierdzi rzecznik zielonogórskiej prokuratury Grzegorz Szklarz - bo ten nie zgłaszał się na przesłuchania. Został aresztowany na 14 dni od momentu zatrzymania. W areszcie przesiedział połowę tego czasu.

    Paweł M jest znany z prowokacji. W 2012 roku Gazeta Polska opublikowała materiał oparty o jedną z jego akcji. Zadzwonił do prezesa gdańskiego Sądu Okręgowego Ryszarda Milewskiego, podając się za urzędnika z kancelarii premiera Donalda Tuska. "Umawiał" prezesa na spotkanie z premierem dotycząc słynnej afery Amber Gold.

    Stanął później przed sędziowskim sądem dyscyplinarnym pod zarzutem "uchybienia godności zawodu". I niedawno został w pierwszej instancji uznany winnym. Z nagrań wynika, że sędzia gotów był uzgadniać z urzędnikiem premiera termin posiedzenia w sprawie tymczasowego aresztowania szefa Amber Gold.

    Zachowanie Pawła M. badała zielonogórska prokuratura. Jej rzecznik odmówił ujawnienia szczegółów dotyczących rzekomych przestępstw, jakich popełnienie zarzuca się wrocławianinowi. Rzecznik tłumaczy, że Paweł M. nie jest podejrzany o to, ze przeprowadził prowokację ale, że przy tej okazji dopuścił się przestępstw. Wśród nich jest oszustwo czyli wyłudzenie pieniędzy. Jakiej kwoty? Od kogo? tego prokuratura nie ujawnia.

    Paweł M. jest też podejrzanym w śledztwie prowadzonym przez jedną z wrocławskich prokuratur. Zarzucono mu przechowywanie bezprawne dokumentów banku, w którym przed laty pracował.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama